mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

miejsce sympatyków tenisa
Dzisiaj jest 22 paź 2018, 8:25

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 761 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 39  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 15:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7378
Poza Wimblem dla Rafcia i Garrosem dla Ferdka, nie ma większego sensu typowanie ile mogą wygrać, bo w każdym Szlemie poza w/w są faworytami i mogą wygrać wiele. Można racjonalizować wiekiem i innymi aspektami, ale fakty wyglądają tak, że wzięli 6 WS z rzędu, i jedyny gdzie byli zagrożeni to ostatnie podrygi ZET na Australian Open. Przecież to jest brutalna dominacja, a nie ''Rafa nie ma szans na 6 Szlemów, a jak Fed jeszcze wygra 2 to będzie gigantyczny sukces''. Pisanie o wieku to truizmy i stereotypy wobec tych gości i jakości rozgrywek.

Możliwe, że się w końcu któryś/obaj posypią, prędzej to przyjdzie, ale kolejne analizy o tym jak to oni czegoś nie mogą nie mają sensu. Jak Fed wziął tegoroczną Australię, to nie wiem o czym w ogóle rozmawiamy.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 15:59 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Ale dostrzegasz, że Nadal jest młodszy o pół dekady, schodzi z cegły z bilansem 30-2 i bez żadnego naprawdę trudnego meczu na liczniku, a Federer co chwila odpoczywając, rok temu wyglądał jak zombie w sierpniu, za to w tym sezonie udało mu się siągnąć ten stan już w marcu?

Stawienie ich w identycznej sytuacji, to kolejne tworzenie na siłę narracji, w który Nadal po prostu musi wypaść lepiej. Federer za chwilę kończy 37 lat i to już jest w fizycznej jednak dyscyplinie, naprawdę bardzo dużo.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 16:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7378
Nie stawiam ich w identycznej sytuacji, ba, nawet zgadzam się z Tobą, że jak Rafu zacznie planować lepiej starty, to ma szansę na rekord.

Po prostu nie rozumiem przekonywania (patrz posty Mario i Kiefera), że Rafa, któremu wystarczyło pokazać tydzień solidnej gry na luzackie wygranie US Open (a gdyby tego nie zrobił, to dalej miałby pewnie szanse), i Federer, który po prostu pojawił się zdrowy w Australii - nie mogą jeszcze 2-3 (Federer) i 3-4 (Nadal) sezony klepać tych pachołów. Oczywiście mogą skończyć jak Djokovic, ale czy tak będzie, skoro jeden opuszcza kilka miesięcy grania w sezonie, a drugi skończył się już 8 razy - nie wiem.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 20:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2015, 0:43
Posty: 887
Argumentacja przedstawiona w tym artykule z "The Telegraph", którego nie będę już cytował, moim zdaniem jest zupełnie bezsensowna, bo idąc tym tokiem rozumowania, można powiedzieć, że gdyby sezon trawiasty był tak rozbudowany jak ceglany, a na cegle grałoby się przez 5 tygodni w roku, to Federer mógłby mieć ok. 40 Mastersów i jakieś 150 tytułów ogółem. Albo gdyby grano na niebieskiej mączce, to Federer również mógłby być lepszym specjalistą od clayu niż Nadal. I żeby nie było, to działa też w drugą stronę. To że na trawie nie jest rozgrywany żaden Masters nie jest dla Dziadka usprawiedliwieniem, że w tej statystyce odstaje od największych rywali.

lake pisze:
Ale to nie zmienia faktu że to Nadalowi było dużo trudniej przystosować swoją grę do trawy i hardu. To tak jakbyś twierdził że dzieciak który z 3 klocków zrobił 20 jest zaradniejszy niż ten co z 1 zrobił 16.

Nie wziąłeś tylko pod uwagę, że tych początkowych klocków nikt im nie dał, tylko sami musieli na nie zapracować. W Szlemach od lat gra się na tych samych typach nawierzchni (pomijając już zmiany ich specyfikacji, które nie są korzystne dla Federera), także każdy z nich przyjmując taki, a nie inny styl gry musiał liczyć się z oczywistymi ograniczeniami.

Nie sądziłem, że w obliczu obecnej sytuacji w tourze, wciąż pojawia się argument o zaawansowanym wieku biologicznym Nadala, bo jakby to ująć, forsowana przez lata teoria o kulach i wózku inwalidzkim trochę się nie sprawdza. Jak wiadomo, z wiekiem spada siła, szybkość i refleks, ale z drugiej strony wielu sportowców największą wytrzymałość tlenową, (która w tenisie nie pozostaje bez znaczenia, szczególnie przy pięciosetowych orkach) osiąga po 30, także opinie, jak bardzo ceglarze są poszkodowani w kontekście długowieczności, uważam za przesadzone. Owszem, styl gry Federera powoduje, że to jemu łatwiej będzie się utrzymać na szczycie w zaawansowanym wieku, ale nie jest to aż taka różnica, żeby zniwelować przepaść pięciu lat. Jako benchmark dla Nadala przyjąłbym przypadek Ferrera, który skończył się dopiero w wieku 34 lat, a ze względu na różnicę klas Rafałowi dorzuciłbym do tego ze 2 sezony (a biorąc pod uwagę sam RG może nawet jeszcze więcej). Oczywiście prognozy mają to do siebie, że lubią się nie sprawdzać, ale moim zdaniem sytuacja Rogera w kontekście GOAT nie wygląda dla federastów optymistycznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 21:16 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Mnie zawsze zastanawia, do czego ten Nadal się musiał "dostosowywać". Pierwszy mecz z Dziadu, dwa szybkie Rafo. Drugi mecz, ledwo wyciągnął z 0-2 Roger. Oba na hard. W 2006 finał Wimbledonu, a więc w drugim pełnym sezonie gry.


Znaczy oczywiście, można snuć bajki o tym, że Nadal wtedy poza cepem nic nie umiał, można jak Olejniczak, raczyć ludzi opowieściami o tym, jak niesamowicie Hiszpan poprawił woleja "przez ostatnie 1,5 roku".

Dzisiaj Nadal by pewnie w wieku 20 lat sieknął klasyka, ale oczywiście buduje się narrację, jak to bidak całymi latami szlifował gre na szybszych nawierzchniach, by finalnie być wreszcie gotowym na starcie z Kevinem Andersonem. A że najlepsze mecze na trawie rozegrał 10 lat temu, na hard 8-9 lat temu? On się caaaały czas rozwija, cały czas heroicznie walczy z nieustającym bólem, niesprzyjającymi nawierzchniami i czym tam jeszcze mu życie utrudniają. Jak pisałem w temacie Rafy, to jest po prostu współczesny święty męczennik.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 21:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51
Posty: 6542
Żilu, jasne tylko że po pierwsze skoro wszyscy zgadzamy się że w kwestii GOAT najważniejsze są szlemy to nie bardzo rozumiem co do tego ma wydłużenie sezonu na trawie. Po drugie jakby nie zaklinać rzeczywistości to 3 szlemy są na nawierzchniach promujących ofensywny styl Rogera. Autor artykułu przyjął po prostu takie a nie inne założenie z którym moim zdaniem ciężko dyskutować bo nie pojawiło się nawet pół kontrargumentu. Bo trudno za takie uznać inną gdybologie. Ale cieszy mnie Wasza przewidywana mobilizacja w obronie szwajcarskiego pomnika. :P

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 21:43 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Zaklinaniem rzeczywistości jest przyjmowanie, że 3/4 nawierzchni promuje Federera, doprawdy nikt nie broni Nadalowi tam zwyciężać, nie daje rady, nauczył się tylko rzeźbić zza końcówej? Spowolnili właściwie każdą nawierzchnie, potrafią tam rzeźbić po 40-50 uderzeń, nie wystarczy? No życie.

Różnica między mączką a trawą jest widoczna gołym okiem, tak samo widać, że korty twarde są gdzieś po środku, a że to po środku bardziej odpowiada Federerowi...


Ostatnio zmieniony 13 cze 2018, 21:48 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 21:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2015, 0:43
Posty: 887
Tylko że właśnie autor tego tekstu stosuje gdybologię wprowadzając jakiś absurdalny Argentinian Open. Nie wiem czy zauważyłeś, ale generalnie unikam zrzucania winy na nawierzchnię i kalendarz (mimo iż sukcesywnie przez 10-15 lat zmieniła się na niekorzyść Rogera) i wcale nie zamierzam bronić chwiejącego się pomnika, jako że nie powinien dać wejść sobie wejść na głowę w swoim naturalnym środowisku, jak wolna ta trawa by nie była. Trochę tylko irytuje mnie odwracanie kota ogonem jak to Nadal nie jest poszkodowany i to on musi się przystosowywać. A co do trawiastego Mastersa już naprawdę nie chodzi o tego Federera, tylko trochę mnie dziwi, że takowego nie ma i byłbym zadowolony jakby wprowadzili go już nawet po odwieszeniu rakiety na kołek przez Feda. Owszem, Szlemy są najważniejsze, ale ja akurat w przeciwieństwie do wielu osób tutaj, nie uważam, że pozostałe tytuły i czynniki są bez znaczenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 21:59 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37
Posty: 3914
Żilu pisze:
... Nie wiem czy zauważyłeś, ale generalnie unikam zrzucania winy na nawierzchnię i kalendarz (mimo iż sukcesywnie przez 10-15 lat zmieniła się na niekorzyść Rogera)


Hmmm. Biedny ten Roger. ;-) Tyle sukcesów na tych szybkich nawierzchniach przed 15 laty i nagle takie kłody pod nogi! To zwalnianie nawierzchni ( wygląda na to, że od 2003 roku) zatrzymało wyraźnie ten szaleńczy marsz tytułów WS. :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2014, 23:07
Posty: 1605
Ostatnio gadałem z kumplem, którego pojęcie o tenisie jest troszkę mniej niż średnie, przedstawiłem mu całą sytuację a on mi na to, że Nadal jest GOAT, bo ma 23-15 z Federerem i miażdży go w H2H w Szlemach. :)

Zaraz ktoś odpisze, że w takim razie nie takie znowu średnie to jego pojęcie. :D

_________________
jeden z Włochów w ogóle nie Starace, drugiego znowu coś Bolelli, trzeci chyba Seppi


Ostatnio zmieniony 13 cze 2018, 22:20 przez no-handed backhand, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:11 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Takie wnioski wyciąga również Agassi, zresztą nikt nie przeczy, że bezpośredni bilans spotkań nie jest argumentem, który przemawia za Nadalem, bo owszem przemawia. Jednak jest to tylko sucha statystyka, która owszem coś oddaje, ale jednak nie wszystko, choć jasno trzeba powiedzieć, że bilans Federera powinien być lepszy i niektórych porażek raczej nie powinien ponieść, nie tylko zresztą z Nadalem, ale też i z Novakiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:25 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Dlatego właśnie Nadalowi do uGOATcenia wystarczy remisik, a i już przy -1, ruszy ostra propaganda.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2014, 0:50
Posty: 6084
Dobrze się to czyta z perspektywy osoby, której jest to już zupełnie obojętne. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:32 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Emu pisze:
Dobrze się to czyta z perspektywy osoby, której jest to już zupełnie obojętne. :D

Zazdraszczam. :(

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:47 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Robertinho pisze:
Dlatego właśnie Nadalowi do uGOATcenia wystarczy remisik, a i już przy -1, ruszy ostra propaganda.


Może ruszy, ale medialnie i pijarowo to Federer wciagą nosem zarówno jednego jak i drugiego.

Zresztą sam uważam, że ta różnica między nimi wcale nie jest ogromna, Federer ma głównie tę przewagę, że jego się po prostu ogląda i właściwie każdy by chciał grać tak jak on a nikt poza nim nie może, bo nie jest porównywalnie utalentowany. To jest takie uosobienie geniusza, widzisz jak inni biegają po tym korcie, szurają, a u niego jest taka lekkość, której nie ma nikt inny i gdzie nie spojrzysz, na jakiekolwiek zagranie, czy to będzie serwis, forhend, smecz czy wolej to jest to wzorzec a jednoręczny bekhend to chyba najbardziej efektowne uderzenie w tenisie.


Ostatnio zmieniony 13 cze 2018, 22:49 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:48 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Trochę odlotujesz Kiefer teraz. :P

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 22:52 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Robertinho pisze:
Trochę odlotujesz Kiefer teraz. :P


Właściwie to cytuję typa, który oglądał go na żywo i porównywał z Djokovicem czy Murrayem, choć z punktu telewidza to widzę to podobnie, więc opinię podzielam.

Szwajcar jest znacznie bardziej efektowny niż efektywny i tutaj między nim a resztą jest olbrzymia dysproporcja, to samo dokładnie można napisać o O'Sullivanie. Te trzy Szlemy to nie jest jakaś olbrzymia różnica, żeby nie powiedzieć, że żadna biorąc pod uwagę różnicę pięciu lat. Tymczasem tak naprawdę bez mrugnięcia okiem Federera przedstawia się jako GOATA jakby konkurencji nie miał, co przecież nie jest prawdą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 23:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7378
W sumie to półprawda, bo nikt rozsądny nie chce grać i nie mógłby grać jak Nadal. :P

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 13 cze 2018, 23:13 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Nie no forhend ma jedyny w swoim rodzaju, nawet bym zaryzykował stwierdzenie, że to najlepsze uderzenie w historii, a już na pewno idealne na nawierzchnie ziemną, tutaj mi imponuje Raful.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 cze 2018, 8:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lip 2011, 9:19
Posty: 6462
Najwięcej tytułów WS odejmując najlepszy turniej danego gracza (Nadal-RG, Federer-Wimbledon):

Cytuj:
Roger Federer: 12 wins, 7 additional finals, career Slam
Rafael Nadal: 6 wins, 7 additional finals, career Slam
Pete Sampras: 7 wins, 4 additional finals, no career Slam
Novak Djokovic: 6 wins, 9 additional finals, career Slam
Bjorn Borg: 5 wins, 5 additional finals, no career Slam
Jimmy Connors: 3 wins, 5 additional finals, no career Slam
Ivan Lendl: 5 wins, 6 additional finals, no career Slam
Andre Agassi: 4 wins, 7 additional finals, career Slam
John McEnroe: 3 wins, 3 additional finals, no career Slam
Mats Wilander: 4 wins, 2 additional finals, no career Slam

źródło: espn.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 761 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 39  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY