mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

miejsce sympatyków tenisa
Dzisiaj jest 22 paź 2018, 18:33

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 528 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 27  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 18 paź 2012, 23:47 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Temat brutalny, ale nie można od tej rozmowy uciec. Tenis - jak każdy inny sport - jest narażony na niedozwolone środki i wspomagacze.

Tu wymieniamy opinie o dopingu w tenisie i dzielimy się internetowymi znajdźkami.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 18 paź 2012, 23:54 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63110
Lokalizacja: Warszawa
Tenis jest dla mnie najbardziej wymagającym sportem (jeżeli połączymy konieczność posiadania zarówno mocnej głowy i jak i wytrenowanego ciała, do tego nieustanna walka z rywalem i własnymi dziwnymi myślami), więc...

Trudno mi pisać, że biorą na pewno, ale też i byłbym hipokrytą, gdybym napisał, że Top-4 długimi latami dominuje nad resztą tylko dlatego, że są genialni tenisowo. Gdyby to jeszcze było tak jak kiedyś, gdzie tenisiści oprócz sukcesów mieli szereg kompromitujących i wczesnych wtop, relatywnie sporo kontuzji (przy mniejszej eksploatacji swojego ciała niż dziś), a także (a może przede wszystkim) dużo więcej wakacji i "dobrowolnego" urlopu (Agassi zniknął na rok np.). Djoković chociażby 6 lat temu nie dał rady podnieść się z kortu po upadku w 5 secie, a w styczniu (po wyczerpującym 2011) toczy wojnę tenisową nie z tego świata, by w kolejnych miesiącach grać dużo, skutecznie i niebywale równo. Cud, dzisiejsze możliwości, postęp medycyny?

Kolarstwo, do momentu zintensyfikowanych kontroli antydopingowych, też było super.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 18 paź 2012, 23:59 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Jest sporo racji co w tym piszesz, a wszelkie podejrzenia odnośnie Top 4 mają swoje "zdroworozsądkowe" uzasadnienie. Nie można zapominać jednak, że obszar tenisowego treningu i przygotowania fizycznego przeszedł przez ostatnich kilkanaście lat REWOLUCJĘ. I to rewolucję absolutnie niesamowitą.
Jak pisał Agassi w "Open", w połowie kariery, zapytany czemu wykonuje jakieś tam ćwiczenie, odpowiedział "nie wiem". Postęp pod tym względem jest niebywały. Dziś wiadomo co ćwiczyć, kiedy i w jaki sposób, by osiągnąć najlepsze rezultaty.
Problemem w tenisie jest też relatywnie mało kontroli, jak na tak wielkie rozgrywki (dla porównania: 1/7 tego co w MLB), a do tego baaardzo rzadko testuje się zawodników poza turniejami. Tu należy coś zmienić, czy też mówiąc bardziej dosłownie: zainwestować.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 19 paź 2012, 0:04 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63110
Lokalizacja: Warszawa
No to jest z pewnością fakt, ale dopóki tenis będzie postępował drogą tytanicznej "fizyczności", dopóty nie ucieknie od podejrzeń i domysłów tego typu. Nie i już. Ja mam swoje pewne przypuszczenia, a często i przekonania, ale mam nadzieję, że nigdy nie będzie mi dane przyjąć tego za coś pewnego i oczywistego (że nie dożyję momentu, w którym ktoś z 200% pewnością ogłosi, że to, co oglądaliśmy w ostatnich lata to było jedno, wielkie kłamstwo).

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 19 paź 2012, 0:11 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
W pełni popieram Twoje podejrzenia.
Zastanawia mnie, czy na "korzyść" dyscypliny nie działa fakt, że jest to gra indywidualna. To nie kolarstwo i wielkie grupy czy sporty zespołowe. By ubiegać kontrole trzeba mieć gigantyczną sieć znajomości, a małe, kilkuosobowe sztaby temu nie sprzyjają.
Swoją drogą, w WTA mam znacznie więcej kandydatek na "wzmacnianie się" niż w ATP :D

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 19 paź 2012, 0:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
robpal pisze:
Swoją drogą, w WTA mam znacznie więcej kandydatek na "wzmacnianie się" niż w ATP :D


:o To dość dziwne, jako że wcale nie ma tam epicko długich meczów (tudzież jest ich dużo mniej), przeciążenia wcale nie jakieś gigantyczne, postury zawodniczek też tego raczej nie sugerują (poza nielicznymi wyjątkami).

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 19 paź 2012, 0:56 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Jacques D. pisze:
:o To dość dziwne, jako że wcale nie ma tam epicko długich meczów (tudzież jest ich dużo mniej), przeciążenia wcale nie jakieś gigantyczne, postury zawodniczek też tego raczej nie sugerują (poza nielicznymi wyjątkami).
Ewentualne wspomaganie się celem szybkiej regeneracji to zupełnie co innego, niż nagły kosmiczny wzrost wydolności. Może Robertinho, forumowy ekspert w sprawach odżywek, rzuci trochę światła na ten temat :D

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 21:13 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14768
Niestety, również wydaje mi się, że w czołówce ktoś musi się faszerować. Mam nadzieję, że nie jest to żaden z naszych idoli, ale cóż, żywić nadzieję tylko nam pozostaje, głównie z powodu niewystarczających kontroli, co zauważacie. Pewnie w niedługim czasie jakieś kroki zostaną podjęte. Chyba że jest ktoś, komu bardzo zależy, żeby wzmożenia kontrol nie było...

JB jest podobnego zdania:

Cytuj:
Blake: There are dopers in tennis

Obrazek

James Blake tells USA Today that he believes there are tennis players who are doping.

“In tennis I’m sure there are guys who are doing it, getting away with it, and getting ahead of the testers,” Blake said. “But I also am realistic with this much money involved, $1.9 million for the winner of the U.S. Open, people will try to find a way to get ahead.”

The newspaper noted that only 37 cases performance enhancing drug (PED) use have been reported in the past 10 years (including wheelchair athletes).

“To think there is no doping is tennis is naïve,” said the ITF’s Stuart Miller. “At the other end of the spectrum, is it reasonable to assume that doping is endemic within tennis? We have no evidence.”

USA Today reported that the ITF’s anti-doping budget is about $1.6 million. From 2008-2011, the ITF conducted roughly 2,000 drug tests annually, both in and out of competition. In 2011, there were only 21 were out-of-competition blood tests.

Major League Baseball is said to conduct more than 15,000 tests per year.

“If we had more resources then we’d like to do more,” says Miller.

Former WADA chairman Dick Pound has said that athletes who are doping are becoming harder to catch because some use a “micro-dosage program” where they can get a PED out of their system in six-to-eight hours, so even if they are tested daily, they still have a chance of avoiding detection.

ITF president Francesco Ricci Bitti said that tennis’ anti-doping program is one of the “leaders” in pro sports.


http://www.tennis.com/news/2012/10/blak ... IRI0mdn1iw

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 21:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lip 2011, 9:19
Posty: 6462
Moim zadaniem powinny zostać wprowadzone regulacje o dużo częstszych kontrolach dopingowych w najbardziej popularnych sportach nie tylko w tenisie. Oczywiście wiąże się to z większymi kosztami, lecz pieniędzy w tenisie czy piłce nożnej jest pod dostatkiem, więc chyba one nie są problemem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 21:58 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37
Posty: 3913
Joao pisze:
Moim zadaniem powinny zostać wprowadzone regulacje o dużo częstszych kontrolach dopingowych w najbardziej popularnych sportach nie tylko w tenisie. Oczywiście wiąże się to z większymi kosztami, lecz pieniędzy w tenisie czy piłce nożnej jest pod dostatkiem, więc chyba one nie są problemem.



Widzę to tak, że doping i kontrole antydopingowe, to filary tej samej machiny do robienia pieniędzy.
Bez dopingu nie ma szansy na coraz bardziej spektakularne wyniki i osiągnięcia, a tylko takie gwarantują zainteresowanie widza i napędzanie kasy. Wielkie gwiazdy światowego sportu rzadko spadają z piedestału z powodu przyłapania na dopingu, choć i to się zdarza. Bardziej chyba dla zachowania pozorów i dodania smaczku, niż o rzeczywiste zwalczanie niedozwolonego wspomagania. Te gwiazdy są zbyt wiele warte dla tych, którzy rządzą światowym sportem i krążącą tam ogromną masą pieniędzy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 22:22 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Anula pisze:
Te gwiazdy są zbyt wiele warte dla tych, którzy rządzą światowym sportem i krążącą tam ogromną masą pieniędzy.

Nie bez powodu niektórzy sugerują, że Nadal w tej chwili wcale nie leczy kolana, tylko odsiaduje cichego bana za doping, żeby nie zrujnować wizerunku współczesnego tenisa.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 22:28 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37
Posty: 3913
robpal pisze:
Anula pisze:
Te gwiazdy są zbyt wiele warte dla tych, którzy rządzą światowym sportem i krążącą tam ogromną masą pieniędzy.

Nie bez powodu niektórzy sugerują, że Nadal w tej chwili wcale nie leczy kolana, tylko odsiaduje cichego bana za doping, żeby nie zrujnować wizerunku współczesnego tenisa.


Cóż, są tacy co sugerują, że koniec świata nastąpi w grudniu. ;) :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 22:34 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Ja tam ich rozumiem. Okoliczności są bardzo niepokojące i budzące wątpliwości.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 22:46 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37
Posty: 3913
robpal pisze:
Ja tam ich rozumiem. Okoliczności są bardzo niepokojące i budzące wątpliwości.


Okoliczności dotyczące Nadala czy końca świata.? ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 22:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
robpal pisze:
Anula pisze:
Te gwiazdy są zbyt wiele warte dla tych, którzy rządzą światowym sportem i krążącą tam ogromną masą pieniędzy.

Nie bez powodu niektórzy sugerują, że Nadal w tej chwili wcale nie leczy kolana, tylko odsiaduje cichego bana za doping, żeby nie zrujnować wizerunku współczesnego tenisa.


robpal pisze:
Ja tam ich rozumiem. Okoliczności są bardzo niepokojące i budzące wątpliwości.


Jarosław Robpal. :o A tak zupełnie serio zapytam, bierzesz pod uwagę możliwość, że tak może być naprawdę? W sensie nie "cichego bana", bo to mocno spiskowe, ale że ta przerwa ma dopingowe tło?


Anula pisze:
Wielkie gwiazdy światowego sportu rzadko spadają z piedestału z powodu przyłapania na dopingu, choć i to się zdarza. Bardziej chyba dla zachowania pozorów i dodania smaczku, niż o rzeczywiste zwalczanie niedozwolonego wspomagania. Te gwiazdy są zbyt wiele warte dla tych, którzy rządzą światowym sportem i krążącą tam ogromną masą pieniędzy.


To się zmienia. W Stanach i niektórych krajach europejskich sprawę traktuje się bardzo poważnie. Nie bez powodu Francuzi mają dość przeciętne wyniki w większości dyscyplin, mimo nakładów i świetnego systemu szkolenie. Amerykanie wykosili całą czołówkę swoich lekkoatletów, idole narodowi NFL i MLB też się nie wywinęli, a sprawa Armstronga pokazała, że czas nietykalnych się skończył. W przeciwieństwie do Dawida, marzę o weryfikacji pewnych "widowisk". Tak jak w przypadku Armstronga dowiadujemy się powoli, co naprawdę stało za "dobrą dyspozycją dnia", czy "kryzysem na górskim etapie", tak i pewnie na tenisowym podwórku któregoś dnia dowiemy się, w jaki sposób uzyskuje się "życiową formę".

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 23:17 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Robertinho pisze:
Jarosław Robpal. :o A tak zupełnie serio zapytam, bierzesz pod uwagę możliwość, że tak może być naprawdę? W sensie nie "cichego bana", bo to mocno spiskowe, ale że ta przerwa ma dopingowe tło?
Wiesz, jak oddanym fanem Rafała bym nie był, nie mogę powiedzieć, że nie mam absolutnie najmniejszych wątpliwości, że nigdy nic nie brał/nie bierze. Wierzę tenisiście, bo nie mam w tej chwili powodów i podstaw, by tego nie czynić, a do tego to kolano przecież od lat się prosiło o ostateczny bunt.
Chodzi mi o to, że rozumiem sceptyków, którzy nie są przekonani co do podłoża tej pauzy. Swoje robi też niezawodny sztab Rafy, co i rusz opóźniając powrót do treningów i udzielając szczątkowych informacji. Do tego idiotyczne teksty pokroju "boli mnie kolano, więc za 5 dni pojadę do lekarza" tylko nasilają tego typu podejrzenia :P

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 23:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17
Posty: 4626
Niezależnie od tego, czy Nadal robi sobie wolne od treningów czy od szprycy(albo obu naraz) to z pewnością ta pauza może mu wyjść tylko na dobre.

_________________
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 paź 2012, 23:28 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37
Posty: 3913
Wujek Toni pisze:
Niezależnie od tego, czy Nadal robi sobie wolne od treningów czy od szprycy(albo obu naraz) to z pewnością ta pauza może mu wyjść tylko na dobre.


Nie psuj federastom humoru. ;) :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 lis 2012, 14:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Cytuj:
Tenis. Doping? Szukajcie u nas

Andy Murray i Roger Federer apelują o więcej kontroli. Po aferze Armstronga tenis zdał sobie sprawę, że z dopingiem walczy za słabo. "Pieniądze są u nas ogromne, nie wierzę, że ludzie się nie szprycują"
Tak twierdzi James Blake. - Przypadek Lance'a Armstronga podziałał na wyobraźnię. Skoro tyle lat z taką łatwością oszukiwał, to dlaczego miałoby nie być oszustw w tenisie, gdzie za zwycięstwo w US Open dostajesz 1,9 mln dol.? - pyta 32-letni Amerykanin, kiedyś zawodnik z czołowej dziesiątki rankingu ATP.

- Przydałoby się więcej testów. W tym roku byłem sprawdzany może cztery razy. Gdy przeczytałem o Armstrongu, zdałem sobie sprawę, że powinniśmy robić znacznie więcej - wtóruje mu Andy Murray, trzecia rakieta świata. Jego zdaniem testy powinny nasilić się zwłaszcza między listopadem a styczniem, gdy większość sportowców przygotowuje się do kolejnego sezonu.

To samo mówił Roger Federer w Londynie, gdzie trwa kończący sezon turniej ATP World Tour Finals. - Jestem zaskoczony, że testów jest tak mało. Badań krwi miałem w tym roku mniej niż w poprzednich latach.

Fani i dziennikarze przecierają oczy, bo to zwrot o 180 stopni. Murray i wielu innych tenisistów jeszcze w styczniu grymasiło podczas Australian Open, że kontrolerzy nie dają im spać i budzą ich o szóstej rano. Apelowali o "większe poszanowanie prywatności". Afera Armstronga podziałała jednak jak zimny prysznic. Zdali sobie sprawę, że wśród nich też są dopingowicze, a cztery kontrole rocznie to za mało, by ich złapać.

Statystyki rzeczywiście mogą szokować. W 2011 r. Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) oraz federacje ATP i WTA przeprowadziły poza turniejami tylko 21 testów krwi, dzięki którym można wykryć nowoczesny doping, np. EPO. 18 u mężczyzn, wśród kobiet - tylko trzy! Dla porównania, kolarstwo w tym czasie miało ponad 2 tys. testów krwi.

W sumie w tenisie było ponad 3 tys. kontroli antydopingowych (w piłce nożnej - 28 tys., w lekkoatletyce - 12 tys.), ale większość z nich to badania moczu, tańsze i dużo mniej skuteczne, poza tym większość przeprowadzono w trakcie zawodów. - Testy na turniejach tenisowych są przewidywalne. To właściwie nie są testy na doping, ale na inteligencję - stwierdził w "USA Today" Dick Pound, były szef Międzynarodowej Agencji Dopingowej. Zawodnicy są sprawdzani wyłącznie po meczach, z góry wiedzą, że mają dzień lub dwa (na Wielkim Szlemie), gdy nic im nie grozi. - Dziś wiemy, że sportowcy, jak Armstrong, obchodzą system, stosując zakazane środki w mikrodawkach. Oczyszczają ciało z EPO czy sterydów nawet w sześć godzin. Tylko wyrywkowe kontrole są skuteczne - dodał Pound.

Kilka wpadek, mało kar. Zamiatanie afer pod dywan

W tenisie dopingowe afery zdarzają się od święta. W ostatnich latach wpadli m.in. Argentyńczycy - Mariano Puerta i Guillermo Coria, nikt z czołówki. Najgłośniejsza dyskwalifikacja to nie zasługa systemu, ale australijskich celników, którzy na lotnisku złapali Amerykanina Wayne'a Odesnika z walizką pełną butelek z hormonem wzrostu (TGH). "W tenisie nie ma wpadek, bo praktycznie nie ma kontroli. Ich system antydopingowy to żart" - pisał już w 2010 r. Bill Gifford z amerykańskiego magazynu "Slate".

Andre Agassi wspominał w autobiografii "Open", że gdy w latach 90. wykryto u niego metamfetaminę, ATP sama pomogła zamieść sprawę pod dywan. Nie chciała niszczyć własnej gwiazdy. Obserwując, jak tenis obchodził się z niektórymi przyłapanymi, trudno oprzeć się wrażeniu, że polityka przymykania oczu nie ustała. ITF dał np. wiarę wyjaśnieniom Richarda Gasqueta, że kokaina w jego krwi to efekt... pocałunku z dziewczyną w nocnym klubie. Belgijka Yanina Wickmayer nie została ukarana, mimo że kontrolerzy trzy razy nie zastali jej w domu o wyznaczonej porze, więc według przepisów powinna odsiedzieć trzy lata poza kortem. Nawet Odesnikowi skrócono ostatecznie karę za szmugiel THG do roku.

Yannick Noah, mistrz Rolanda Garrosa z 1983 r., wiosną o metodyczny doping oskarżył w "Le Monde" Hiszpanów. Napisał, że mają "magiczną miksturę", która zapewnia im zwycięstwa, a dopingowiczów kryją władze sportowe. Po aferze Armstronga dodał: - Jest gorzej, niż myślałem. Teraz wiemy, że oszukańczy system może spokojnie działać na dużą skalę.

Lekarz Armstronga działał również w tenisie

Niedawno okazało się, że włoska tenisistka Sara Errani, która weszła do pierwszej dziesiątki m.in. dzięki niesamowitej silne i wytrzymałości, korzystała z usług hiszpańskiego dr. Luisa Garcii del Morala, który wstrzykiwał EPO Armstrongowi. Errani twierdzi, że w kontaktach z lekarzem nie było nic złego, ale na wszelki wypadek je zerwała. Z del Moralem kojarzono też Davida Ferrera i Dinarę Safinę. Hiszpan zaprzecza, że w ogóle zna rodaka. Safina zakończyła karierę.

ITF wydaje na program antydopingowy zaledwie 1,6 mln dol. rocznie. - Pula nagród w US Open to 26 mln dol. Sami sobie odpowiedzcie, czy to dużo - stwierdził James Blake.

Władze tenisa broniły się, że w ich sporcie nie ma sensu przeprowadzać wielu kontroli ze względu na jego specyfikę. To nie kolarstwo, gdzie pedałuje się przez sześć godzin - na korcie każda wymiana kiedyś się kończy i jest chwila oddechu. Ale "USA Today" zauważa, że tenis nigdy nie był tak mocno związany z przygotowaniem atletycznym. Mecze trwają dziś i po pięć godzin, tyle co górski etap Tour de France, a każdy czołowy gracz ma w sztabie specjalistów od żywienia, masażu, odnowy, treningu ogólnego i lekarza. Jak w kolarstwie.


http://www.sport.pl/tenis/1,64987,12814329,Tenis__Doping__Szukajcie_u_nas.html



Cztery kontrole przez rok? :| Przecież to jakaś parodia. :facepalm: Powinna być PRZYNAJMNIEJ jednak w każdym turnieju + kilka nalotów poza nimi.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 lis 2012, 14:33 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14655
Ten tekst w ogóle nie porusza sedna sprawy.

Po pierwsze, przydałby się jakiś ekspert, który powie, czy środki dopingujące u tenisistów wykrywa się lepiej w moczu czy w krwi (Robertinho? :D). Strona ITF podaje, że cała czołówka jest badana 7+ razy rocznie poza turniejami (i tak zdecydowanie za mało), do tego są organizacje narodowe i oczywiście testy w czasie imprez, za które odpowiada ATP/WTA.

Miałem przed oczami nawet oświadczenie ITF w sprawie dopingu i jakiś całkiem ciekawy wywiad z kimś (chyba z WADA), kto się zajmuje dopingiem. Poszukam i wkleję.

Cytuj:
Afera Armstronga podziałała jednak jak zimny prysznic. Zdali sobie sprawę, że wśród nich też są dopingowicze, a cztery kontrole rocznie to za mało, by ich złapać.
Oczywiście. Przed aferą Armstronga to sobie w ogóle nie zdawali sprawy :D

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 528 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 27  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY