mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 15 gru 2017, 3:47

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 451 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 05 sie 2012, 22:20 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51903
Lokalizacja: Warszawa
jonathan pisze:
Złoto Olimpijskie oznaczałoby według mnie zbyt dużo szczęścia naraz dla Federera. Wtedy jego kariera byłaby zbyt bajkowa. Choć z drugiej strony już od dawna taką jest.


Tak sobie rozważam. Może to złoto w singlu będzie dla starego mistrza motywacją na ostatnie lata kariery? Pamiętam, jak zabrakło jednego tygodnia do pobicia rekordu Samprasa, a teraz się okazuje (z perspektywy czasu), że Szwajcar na tym zyskał, bo prawdopodobnie, gdyby w 2010 roku te 2 tygodnie dłużej posiedział na tronie, to ta fala sukcesów (szczególnie od jesieni ubiegłego roku) pewnie nie byłaby aż tak duża.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 sie 2012, 23:18 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14017
Jak sądzicie, ten triumf pozwoli Murray'owi rozwinąć w pełni skrzydła?

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 sie 2012, 23:35 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51903
Lokalizacja: Warszawa
Ładne ujęcie.

Obrazek

robpal pisze:
Jak sądzicie, ten triumf pozwoli Murray'owi rozwinąć w pełni skrzydła?


Oby. ;)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 06 sie 2012, 17:30 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49
Posty: 5772
jonathan pisze:
Rodżer Anderłoter pisze:
Czy Novak nosi jeszcze krzyżyk na szyi ?

Nie wiem. Ale jeśli nie, to oznacza to, że Bóg nie będzie mu już sprzyjał tak jak w zeszłym sezonie i w tegorocznym AO.

Rodżer Anderłoter pisze:
Może teraz zamiast krzyżyka Nole spryskuje się wodą święconą?

Nad Djokoviciem w zeszłym roku i na początku tego sezonu musiał czuwać jakiś cudowny instynkt i ręka Boża. Sam dokładnie pamiętam myśli, jakie przebiegały mi przez głowę, kiedy w półfinale US Open z Federerem obronił meczbola uderzając od niechcenia kończący return w samą linię, a podczas finału AO z Nadalem z nieludzką regularnością zagrywał niemal niemożliwe returny w ostatnie centymetry kortu w najważniejszych momentach piątego seta. Po prostu odnosiłem wrażenie, że Roger i Rafa mają naprzeciw siebie dwóch przeciwników. Bóg musiał być wtedy Serbem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 06 sie 2012, 19:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 7:59
Posty: 6074
Cytuj:
HOW THE OLYMPIC GOLD MEDAL WAS WON

Obrazek
Andy Murray is all smiles after hitting 27 winners, including five aces, past Roger Federer
for victory in the gold medal match at the London 2012 Olympics Tennis Event.


Third-seeded Briton Andy Murray defeated top-seed Roger Federer of Switzerland 6-2, 6-1, 6-4 in just under two hours on Sunday to win the singles gold medal match at the London 2012 Olympics Tennis Event.

He became the fifth British man since 1896 to win the Olympic singles gold medal. It was the biggest title of his career.

Afterwards, Britain's 1996 Atlanta Olympics silver medallist Tim Henman explained, "At the end of the day, it was Murray's performance that was the biggest problem for Federer because he played such a clean match.

"Everything that Federer threw at him, he was able to come up with an answer and to finish it off, I think the last set, Murray didn't drop a point on serve, he won 20 straight points, which again is unheard of against Federer."

Here is how the Olympic gold medal match was won.

FIRST SET

Obrazek

The retractable roof was opened minutes before the players walked out onto Centre Court. Murray started tentatively, falling to 15/40, but fought back to hold in the opening service game much to the delight of the capacity crowd. Federer’s backhand was particularly fluent, while Murray was aggressive. Both players were quick to open up the court, striking cleanly off the shortest of balls. At 1-2, the Swiss saved one break point with an ace at 30/40, but two games later Murray capitalised on a second serve to open up a 4-2 lead. Murray was adopting the tactic of hitting sliced strokes to Federer’s backhand. In the Wimbledon final, four weeks before, Federer had been able to run around a lot of them for forehand winners. Not this time. Murray won four straight games to clinch the first set, finishing with a backhand winner down the line for a break to 30. It was his 11th winner of the 38-minute set.

SECOND SET

Obrazek

Patriotic fervour increased when Murray broke Federer in the second game. He took a 3-0 lead after saving six break points. Steady and accurate off the ground, Murray was always moving Federer around and never let him settle into his favourite strokes. Murray went on to extend his winning streak to nine straight games. He kept mixing up his service placement. Pockets of Swiss fans held their breath. Federer won his first game for 56 minutes to trail 1-5. Murray then placed himself under pressure by not hitting a first serve into court when serving for the set. The Scot saved one break point as Federer hit a backhand return long en route to taking the 46-minute set. Murray committed 11 unforced errors, but had a commanding two-sets-to-love lead.

THIRD SET

Obrazek

Murray continued to dominate in the third set. No short ball was safe, while Federer appeared to have no answers. At 2-2, Federer was broken as Murray seemed to attack his returns and immediately launch himself into finishing points at the net. Federer saved two break points at 2-4, much to the relief of Swiss supporters. But Murray was not to be denied the greatest victory of his career. At 5-4, 30/15, he hit an ace for two match point chances. He finished the match, which lasted one hour and 56 minutes, with his fifth ace and raised his arms aloft in celebration. Moments later, he walked through the crowd to be with his team and hug his mother, Judy, who had broken down in tears. Overall, Murray won 44 of his 87 service points and hit 27 winners. He converted five of his 10 break point opportunities and committed 17 unforced errors.

http://www.atpworldtour.com/News/Tennis ... s-Won.aspx


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 07 sie 2012, 18:37 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49
Posty: 5772
Denek pisze:
Rio będzie nasze! :)

Kto wie. Trzeba przecież pamiętać, że w kwestii wieku Federer zaczyna powoli wymykać się powszechnym standardom. Może za te cztery lata wciąż będzie w ścisłej czołówce. Natomiast Nadal i Djoković nie muszą już być wtedy takimi niezniszczalnymi tytanami. Ich następców i kandydatów do przejęcia roli wielkich mistrzów też w końcu nie widać.

Tak sobie myślę, że to nawet lepiej, że Federer przegrał z Murray'em. Dzięki tej porażce będzie miał jeszcze motywację do kolejnych Igrzysk i innych wielkich turniejów. A tak mógłby powiedzieć wszystkim: "osiągnąłem już wszystko, patrzcie i podziwiajcie, jaki jestem wielki!". Ten srebrny medal też ma swój olbrzymi ciężar gatunkowy, szczególnie po niewiarygodnym meczu z del Potro. Właśnie tamten pojedynek był dla Rogera prawdziwym finałem. To wtedy najmocniej poczuł tzw. ducha olimpijskiego.

robpal pisze:
Olimpijskie złoto na cegle, o tak :P

Czemu nie? A najlepiej po finale z Nadalem, którego pokona 26:24 w piątym secie, ustanawiając przez to rekord najdłuższego seta i największej liczby gemów w historii IO. Wtedy Szwajcar już na zawsze mógłby zawiesić rakietę na kołek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 07 sie 2012, 19:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29
Posty: 3096
Szczerze mówiąc to fakt czy Roger zdobędzie złoto czy nie jest mi obojętny jak dodatki reklamowe do codziennej gazety. Zależało mi jedynie na dobrym występie Fedka na olimpiadzie ze względu na podążającego za nim jak cień Serba Novaka Djokovica z apetytem na rankingową jedynkę. Wiedziałem, że Nole będzie celował w złoto co oznaczało, że Szwajcar musiałby obrać ten sam priorytet aby nie spaść ze szczytu. Mimo braku Djokovica w finale zależało mi jednak, żeby Helwet zdobył ten medal, jeśli już tak daleko zaszedł. Mimo porażki nie czułem jakiegoś dużego żalu. Prestiż tego turnieju podwyższa jedynie jego niska częstotliwość rozgrywania, co stwarza taką sztuczną aurę jakiejś niepowtarzalnej szansy osiągnięcia dużego sukcesu. Ja osobiście bym wolał nawet, żeby ten turniej nie był w ogóle punktowany przez ATP. Nawet jeśli Fed nigdy nie dorwie się do złota i tak nie będzie to jakimś ubytkiem w jego karierze (tak jak np. byłoby RG). Sampras również nie ma złota w singlu i chyba nikt nie przywiązuje do tego wagi. Tuż po zakończeniu turnieju można odczuwać tę porażkę Feda trochę mocniej ale kiedy będzie kończył karierę mnie to zupełnie nie będzie obchodziło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 sie 2012, 22:29 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37
Posty: 3487
Rodżer Anderłoter pisze:
........... Nawet jeśli Fed nigdy nie dorwie się do złota i tak nie będzie to jakimś ubytkiem w jego karierze (tak jak np. byłoby RG). Sampras również nie ma złota w singlu i chyba nikt nie przywiązuje do tego wagi. Tuż po zakończeniu turnieju można odczuwać tę porażkę Feda trochę mocniej ale kiedy będzie kończył karierę mnie to zupełnie nie będzie obchodziło.


Bardzo, bardzo szkoda, że tak wielki mistrz tej dyscypliny jak Roger nie dodał tego drogocennego kamienia do swojej korony. Po raz kolejny się nie udało i być może już nie będzie miał na to szansy. Nie wiem, czy jest sens bagatelizowania olimpijskich osiągnięć. Dla jednych, np. Sampras pozostanie najlepszym tenisistą na świecie, dla innych tym, który był cieniutki na nawierzchni ziemnej, z pustymi dziurami w miejscu RG i mistrz olimpijski.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 sie 2012, 0:17 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51903
Lokalizacja: Warszawa
Nie ma też sensu podnoszenia tego osiągnięcia do jakiejś niebywałej rangi. Agassi i Nadal przejdą do historii dyscypliny z wielu powodów i nie wydaje mi się, aby złoto na IO było jednym z zasadniczych. Nicolas Massu ma w dorobku 2 złote krążki z Aten (singiel, debel), a ja mam wątpliwości, by kiedykolwiek ktoś go uwzględnił w gronie 200 (a może i 300 czy nawet 400) najwybitniejszych graczy w historii. Poza tym Roger najcenniejszy z medali w swojej kolekcji posiada - w grze podwójnej. Jakby na to nie patrzeć ma dwa olimpijskie medale i zdaje się, że to, co zawisło na szyjach Nadala, Murraya, Federera i Wawrinki ma taką samą wartość.

Jak słusznie w tym temacie wspomniano - wszystkiego mieć nie można i tego się trzymam. :)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 sie 2012, 8:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29
Posty: 3096
Poza tym takie igrzyska gatunkowo zbliżone są do bardziej do DC. W odróżnieniu od normalnych turniejów ATP wygrywa się tam bardziej dla kraju niż dla siebie. Szwajcaria ma już złoty medal w singlu, więc Fed jakiejś specjalnej historycznej szansy nie zaprzepaścił a na dodatek wcześniej do dorobku swojej ojczyzny na olimpiadzie dodał złoto w deblu. Turniej który po tylu latach przerwy został dopiero wznowiony w 1988 nie może mieć wysokiej rangi ze względu na zupełny brak tradycji i małe grono wybitnych graczy (Agassi , Nadal), które w nim zwyciężyło. Paradoksalnie przegrana Feda moim zdaniem obniży prestiż turnieju olimpijskiego. Taki młody turniej może przybrać jedynie na ciężarze gatunkowym jeżeli zaczną go wygrywać sami tenisiści z najwyższej półki. Jeśli w kolejnych latach wygrywać je będą ludzie bez szlema (lub jednym, dwoma) na koncie to taka lista zwycięzców nie będzie nobilitacją dla przyszłych pokoleń tenisistów (tych z czołówki) aby darzyć rozgrywki olimpijskie specjalną estymą...no chyba, że Murray teraz wystartuje i będzie zagarniał szlem za szlemem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 sie 2012, 19:26 
Offline

Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19
Posty: 6423
Wyniki spotkań o medale:



  • Singiel

    • Spotkanie o złoty medal:

      [3] Andy Murray (GBR) d. [1] Roger Federer (SUI) 6-2 6-1 6-4



    • Spotkanie o brązowy medal:

      [8] Juan Martin del Potro (ARG) d. [2] Novak Djoković (SRB) 7-5 6-4



  • Debel

    • Spotkanie o złoty medal:

      [1] Bob Bryan/Mike Bryan (USA) d. [2] Michael Llodra/Jo-Wilfried Tsonga (FRA) 6-4 7-6(2)



    • Spotkanie o brązowy medal:

      Julien Benneteau/Richard Gasquet (FRA) d. David Ferrer/Feliciano Lopez (ESP) 7-6(4) 6-2



Wszystkie wyniki (turnieju singlowego oraz deblowego) można znaleźć na 1 stronie wątku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 451 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY