mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

Wimbledon 2017
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=49&t=3824
Strona 7 z 9

Autor:  lake [ 11 lip 2017, 20:21 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

filip.g pisze:
Oj chciałbym żeby Venus tu pocisnęła, ale będzie ciężko z Ostapenko. Widziałem jeden mecz Amerykanki (z Osaką) i nie przekonuje mnie jej forma.
Ja nie widziałem nic, ale mogłaby pozamiatać. I chyba gładziej idzie odkąd narracja powypadkowa się zmieniła.

Autor:  Del Fed [ 11 lip 2017, 20:29 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Dobry mecz Konty z Halep. Ostatecznie Brytyjka po świetnym łupani z obu stron idzie dalej. Ciekawy jestem czy dach będzie w stanie pomóc Coco.

Autor:  Lucas [ 11 lip 2017, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Szkoda Coco, ale wydaje mi się, że mentalnie nie podołała temu meczowi. Od początku była bardzo naelektryzowana, zdenerwowana, było dużo mówienia i gestykulacji. Ma mocny charakter CV, wiedziała, że jest faworytką i powinna wygrać ten mecz i to Ją zgubiło. Ta pogawędka z Panią arbiter pod koniec tylko to podsumowuje. Trzeba by było wysłać Amerykankę na jakiś kurs medytacji, żeby się wewnętrznie wyciszyła :D.

Autor:  Hankmoody [ 11 lip 2017, 20:56 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Ośmieszona została dziś Coco, jednak to h2h, nie było przypadkowe. Robiła co chciała Magda. Nie Lucas, Magda po prostu wzięła co jej. Mieszała grę, i Amerykanka wyglądała przy takiej grze jak amatorka.

Autor:  Lucas [ 11 lip 2017, 21:02 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Na pewno styl rywalki był niewygodny, ale nic nie pokazała Coco z tego co potrafi. Gdyby chociaż lepiej serwowała to miałaby szansę dłużej utrzymać się w meczu. Ten sposób gry Rybarikovej jeszcze bardziej wytrącał Amerykankę z i tak, kiepskiej równowagi. Podobno Cash ma Jej pomóc w panowaniu nad nerwami, zobaczymy czy coś zdziała. Problem na pewno jest.

Grafika z półfinalistkami przygotowana przez WTA:

Spoiler:

Autor:  Hankmoody [ 11 lip 2017, 21:19 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Jacques D. pisze:
Magda po tytul! :D

Teraz, to już oby się sprawdziło.

Autor:  Rroggerr [ 11 lip 2017, 22:16 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Nie żartujcie z tą Rybarikovą.

Widziałem Kontę ze dwa razy, i wygląda na zawodniczkę która lubi grać u siebie, ale też widziałem dzisiaj seta Venus i chyba jest faworytką.

Garbine powinna jednak pozamiatać jak utrzyma dyspozycję.

Autor:  Barty [ 11 lip 2017, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Jelena chyba potwierdziła potencjał, osiągając tu ćwiartkę bezpośrednio po dziewiczym szlemie?

Autor:  Rroggerr [ 11 lip 2017, 22:40 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

W sumie pisałem - z Ostapienko to trochę tak, jakby u facetów RG wygrał Zverev - wiadomo, że potencjał na poważne granie jest bardzo duży, ale jak się zbyt szybko zacznie zbyt duża presja na wyniki, to może Łotyszka epicko spuchnąć, bo sportowo taką pełnoprawną zwyciężczynią turnieju wielkoszlemowego (jeżeli można wprowadzić taką kuriozalną kategorię w ogóle) bym jej nie nazwał. Nie chcę nikomu umniejszać, bo ją lubię jak wspominałem, ale z poważną zawodniczką w Paryżu dostałaby 36 46.

A, bo zaraz mnie ktoś za Rybarikovą zaatakuje, ale to trochę tak jakby Wimbledon u panów miał wygrać Mahut. Wiadomo, zawsze się tym zawodnikom życzy jakiegoś runu czy upsetu, ale jakby wygrał tego Wimbla (co ciężko sobie wyobrazić) to byłby chyba znak, że coś nie tak jest z ATP*. I analogicznie tutaj, aż sprawdziłem, Słowaczka do tego roku wygrała ... dwa mecze na Wimbledonie i ... osiem razy wyleciała w pierwszej rundzie.

A w sumie bym jej nie lekceważył, niby Garbine będzie faworytką, ale taka techniczna gra może być dla niej niewygodna.

* zakładając, ze potrzeba jakichś znaków jeszcze. :D

Autor:  Hankmoody [ 11 lip 2017, 22:45 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Rroggerr pisze:
Widziałem Kontę ze dwa razy, i wygląda na zawodniczkę która lubi grać u siebie, ale też widziałem dzisiaj seta Venus i chyba jest faworytką.

No własnie nie, przecież ona miała problemy z głową, gdyby nie psycholog to byłaby cały czas gdzieś w koło 150 miejsca i grała w ITFach. Moim zdaniem, w ewentualnym finale presja ją zje.


Tak Barty, Ostapenko potwierdziła że będzie się liczyć.

Roger, Ryba to kontuzja za kontuzją, więc nie ma co potrzeć na jej przeszłość, tutaj też plecy ją bolą.

Autor:  DUN I LOVE [ 11 lip 2017, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Straciła w moich oczach Ostapenko.
https://www.youtube.com/watch?v=78CZoAkHRh8

Autor:  Hankmoody [ 11 lip 2017, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

DUN I LOVE pisze:
Straciła w moich oczach Ostapenko.
https://www.youtube.com/watch?v=78CZoAkHRh8

Obudził się królewicz. hahaha

Autor:  Rroggerr [ 11 lip 2017, 23:22 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Hank, chodziło mi o to, że Rybarikova to (bez względu na kontuzje) taki ~Mahut, niby może wyrzucić faworyta na Wimbledonie, i ładnie gra w tenisa, więc się jej kibicuje, ale tacy zawodnicy/takie zawodniczki w normalnych rozgrywkach kończą na QF po walce, więc miałbym mocno mieszane uczucia, jakby faktycznie tutaj miała powalczyć o triumf.

Albo racjonalizuję sobie #TeamGarbine, nie wiem. :D

Autor:  Brzydal [ 11 lip 2017, 23:43 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Rroggerr pisze:
Widziałem Kontę ze dwa razy, i wygląda na zawodniczkę która lubi grać u siebie, ale też widziałem dzisiaj seta Venus i chyba jest faworytką.

Garbine powinna jednak pozamiatać jak utrzyma dyspozycję.
Podzielam. Ale tenis Venus jest kompletny, a u Hiszpanki wiadomo...

Przewiduję finał Muguruza - Williams.
DUN I LOVE pisze:
Straciła w moich oczach Ostapenko.
https://www.youtube.com/watch?v=78CZoAkHRh8
Przestań. Radwańska bardzo dużo spotkań wygrywa kunktatorskim przerzutem.

Zaatakować to ona nawet potrafi ale jej ataki są pozbawione dynamiki wychodzącej z techniki. Zobacz jak się siłuje z piłką przy przyśpieszeniu na forehandzie - te wcześniejsze problemy z barkiem były właśnie od tego. Jak dokompletujesz anorektyczne przygotowanie fizyczne - o ile uda jeszcze ujdą to łydki jak trzcinki to masz takie, a nie inne podejście taktyczne do gry. Niech się cieszy, że Panie grają lżejszymi piłkami.

Autor:  Damian [ 13 lip 2017, 8:11 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017


Autor:  Robertinho [ 13 lip 2017, 11:07 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Venus i Muguruza? Czy widzicie potencjał na niespodzianki?

Autor:  Hankmoody [ 13 lip 2017, 13:26 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Po tym co widziałem z Coco, nie zdziwie się jeśli Magda awansuje. Już kiedyś na trawie grały, i Garbinie dostała ciężki lomot.
Co do Venus, to myślę że da radę, ale to raczej też nie będzie łatwy mecz.

Autor:  DUN I LOVE [ 13 lip 2017, 14:42 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Jedna tenisistka póki co gra.

Autor:  Hankmoody [ 13 lip 2017, 14:49 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Aż tak dobrze Hiszpanka?

Autor:  DUN I LOVE [ 13 lip 2017, 14:50 ]
Tytuł:  Re: Wimbledon 2017

Nie wiem. :D

Cyfry nie pozostawiają złudzeń.

Strona 7 z 9 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/