mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

Indian Wells & Miami 2016
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=49&t=3527
Strona 4 z 6

Autor:  Robertinho [ 20 mar 2016, 21:51 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Dobra Aza.

Autor:  Lucas [ 20 mar 2016, 21:52 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Lubię Vikę i uważam, że Jej miejsce jest w czubie, więc rezultat jak najbardziej ok. Niemniej dziwne jest to co się dzieje z Sereną. Momentami grała wręcz patologicznie źle i kolejny raz po Vinci i Kerber poległa w dalekiej fazie turnieju. Kiedyś bywało, że wylatywała w 1R, ale takie porażki na ostatniej prostej to była rzadkość. Chyba bardzo powoli coś się kończy.

Sam mecz bardzo przeciętny, ale pokazała Vika kilka dobrych wymian. Żeby jeszcze ta jedynka była stabilniejsza to by było super. Gratuluje i życzę dalszych sukcesów.

Autor:  Mario [ 20 mar 2016, 22:11 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Jakby to powiedzieć... nie przez przypadek Radwańska wygrała 10 gemów.

Autor:  robpal [ 20 mar 2016, 22:12 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Następna, co przestała niedobory witamin uzupełniać?

Autor:  Barty [ 20 mar 2016, 22:18 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Powiem tak - jeżeli Azarenka nie powróci na dobre, to jeszcze zobaczycie Isię na nr1 w trakcie tego roku przy braku porządnej Siriny. Także Vika, do boju!

Autor:  Hankmoody [ 20 mar 2016, 22:18 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

robpal pisze:
Następna, co przestała niedobory witamin uzupełniać?

A czy ona kiedyś próbowała kogoś zabiegać albo zameczyć?
Brawo Vika.

Autor:  Lucas [ 22 mar 2016, 23:47 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Laura Robson gra w Miami :o

Autor:  Lucas [ 24 mar 2016, 1:43 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Raczej trudno mi napisać coś o meczu Bouchard i Hradeckiej, bo zamiast oglądać ubogacałem się intelektualnie dyskusją przeprowadzaną z kolegami w dziale politycznym, ale z tego co wpadło gdy przerzucałem ujawniały sie wciąż te same problemy. Gdy Gienia stoi na końcowej nawet coś przebija i nie najgorzej returnuje. Wystarczy jednak krok do przodu i zonk. Nie wiem czy dobrze diagnozuję, ale wygląda jakby Ona miała problem z równoczesnym biegnięciem do przodu i myśleniem co chce zagrać. Kanadyjka najpierw biegnie, a potem się zastanawia. Na korcie czas nie stoi, więc gdy w końcu zagra to albo wywala kilometr w aut mając 3/4 wolnego kortu, albo marnuje mozolnie wypracowane przewagi sytuacyjne. Raz pięknie wyrzuciła Czeszkę returnem do prawej strony, poszła elegancko do przodu i zamiast ładnie skończyć ostrym forhandem wystrzelonym w róg gdzie nie było rywalki przerzuciła wolnego bąka zapominając, że Luśka ma dwie nogi i na środek to spokojnie sobie dobiegnie. Woleje wciąż nie istnieją.

Seta Genie pobrała, ale Czeszka miała wtedy katastrofalne statystyki na serwisie, a Bouchard trochę mniej drżała ręka, ale to by było na tyle. 6/4 3/6 6/2.

Autor:  Mario [ 26 mar 2016, 0:43 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Lucas pisze:
Nie wiem czy dobrze diagnozuję, ale wygląda jakby Ona miała problem z równoczesnym biegnięciem do przodu i myśleniem co chce zagrać.

Wiem, że znowu się czepiam, ale biorąc pod uwagę jej zdolności intelektualne, wcale bym się nie zdziwił, gdyby nie mogła pogodzić myślenia z innymi czynnościami. :D

Tak sobie sprawdzam, i w sumie najgorszy to ten jej sezon nie jest. Odbiła się od dna, coś tam wygrywa, robi jakieś finały. Pewnie w niedalekiej przyszłości wróci do top 30, a przy sprzyjających okolicznościach może i top 20. No, ale powrotu do tego, co działo się 2 lata temu już chyba nie będzie. Sezon 2014 to klasyczny overachiewing, co zresztą podkreślałem w momencie, w którym zdecydowana większość wróżyła jej liczne sukcesy w Szlemach.

Z informacji bieżących Lisicka wypuściła mecz z 5:0. :ok:

Autor:  Del Fed [ 26 mar 2016, 1:39 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Mugu chciało się dziś powalczyć do końca i wygrała z Cibulkovą. Szok, bo ostatnio płakała, że nawet nie chce być na korcie, a o rywalizacji nie wspominając.

Autor:  Damian [ 26 mar 2016, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

A TVP znowu daje mecz Radwy bez komentarza... Jakby co jestem w tej chwili bezrobotny ;)

Autor:  Lucas [ 26 mar 2016, 21:20 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Damian pisze:
A TVP znowu daje mecz Radwy bez komentarza... Jakby co jestem w tej chwili bezrobotny ;)


W przypadku TVP to zaleta, prezent świąteczny :). Isia nam się ładnie opaliła, dobrego kremu musi używać :).

Autor:  Mario [ 26 mar 2016, 23:37 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Serena nie ma ochoty na zabawy z pajacem - https://twitter.com/Hurleytennis/status ... wsrc%5Etfw

Autor:  Lucas [ 26 mar 2016, 23:40 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Nie patrzę na mecz to nie oceniaam, ale Kader to taki arbiter, co lubi, żeby go było widać, często są jakieś akcje z Nim. Ana za chwile zaczyna z Baczynsky.

Autor:  Mario [ 26 mar 2016, 23:44 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Kader to taki żeński (znaczy, głównie sędziuje mecze kobiet) odpowiednik Lahyaniego. Na obu nie mogę patrzeć.

Autor:  Damian [ 26 mar 2016, 23:56 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Lucas pisze:
Damian pisze:
A TVP znowu daje mecz Radwy bez komentarza... Jakby co jestem w tej chwili bezrobotny ;)


W przypadku TVP to zaleta, prezent świąteczny :).

Dlaczego? Lewandowski z Sakowicz tworzą lepszą parę niż prawie wszyscy wzięci z polsatu.

Autor:  Mario [ 27 mar 2016, 0:53 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Tak patrzę na Anę i przypominam sobie ten post Robertinho o tym, że ta dziewczyna nie ma żadnej radości z gry, jest pogubiona, nieszczęśliwa itd. Dzisiejszy mecz jest potwierdzeniem tych słów. Przykry widok.

Autor:  Lucas [ 27 mar 2016, 0:54 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Mario, skrobnij proszę coś jeszcze po 2 secie (jeśli będzie co omawiać), ja miałem plan oglądać na tablecie na stronie TVP, ale tam mają tylko główny kort i zrezygnowałem.

Damian, tylko traf naajpierw na ten duet. Według mnie: MUTE > Jońca, Mędrzejewski i inne towarzystwo z łapanki, które nie ma generalnie do czynienia z dyscypliną, jaką relacjonują.

Autor:  Mario [ 27 mar 2016, 1:27 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

Drugi to już egzekucja, nie za bardzo jest co opisywać. Niby pościg z 1-5 bardzo ładny, ale gdy przyszło co do czego, to Timea zamknęła serwisem do zera bez żadnych problemów.

Od Australian Open mamy kolejno 3R, SF, QF, 3R, 3R - Nigel wrócił, wróciła nijakość. Poziom bezpłciowości w grze w niektórych fragmentach dziś też bliski optymalnego. Błagam, niech ona go wreszcie wywali, bo inaczej nawet liczenie na pojedynczy strzał mija się z celem...

Autor:  Hankmoody [ 27 mar 2016, 23:03 ]
Tytuł:  Re: Indian Wells & Miami 2016

41 winerów zagrała Keys, rywalka 4.

Strona 4 z 6 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/