mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 15 sie 2018, 1:35

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 504 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 26  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 05 sty 2012, 1:15 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60797
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Pytanie na sezon tenisowy (2): dni Woźniackiej są policzone?

Karolina Woźniacka po raz drugi z rzędu zakończyła rok na pozycji liderki rankingu, a w trakcie sezonu prowadzenie straciła zaledwie na tydzień (na rzecz Kim Clijsters). Czy Dunkę stać na efektowne zwycięstwa z największymi gwiazdami?

W styczniu Woźniacka rozpocznie 65. tydzień na tenisowym tronie, zostawiając daleko w tyle takie nazwiska jak Venus Williams, Maria Szarapowa, Kim Clijsters czy Amélie Mauresmo. Podstawowym zarzutem kierowanym pod adresem Dunki jest brak tytułu wielkoszlemowego w dorobku (jej najlepszym wynikiem jest finał US Open w 2009 roku).

Końcówkę ubiegłego sezonu tenisistka z Odense musi zaliczyć do zdecydowanie nieudanych. Słabe występy w US Open Series, klęska z Sereną Williams w półfinale US Open, nieudana obrona tytułów w Azji i zakończony na fazie grupowej Masters.

Liderka wyraźnie złapała zadyszkę. Intensywne granie i kolekcjonowanie punktów w licznych mniejszych turniejach musiało w końcu dać znać o sobie. Jej tenis stał się przewidywalny i pasywny, przez co w większych imprezach nie jest w stanie wygrywać kilku kolejnych spotkań z wysoko notowanymi rywalkami. Dunka stała się "tą, którą trzeba pokonać" i przeciwniczki nie boją się grać z nią agresywnie, dużo ryzykując. Jeśli gra Woźniackiej nie ulegnie wyraźnej metamorfozie, jest ona skazana w najważniejszych turniejach - gdzie w drodze po tytuł trzeba wygrać nawet siedem kolejnych spotkań - na niepowodzenie.

Dziwny kalendarz Woźniackiej całkowicie nie zdał egzaminu. Po przerwie, wypoczęta i szybka, bardzo dobrze prezentowała się w Australii i podczas wiosennych rozgrywek na kortach twardych. Jednak niezwykle intensywne starty na kortach ziemnych (aż pięć przed wielkoszlemowym Rolandem Garrosem) i brak przetarcia na trawie przed Wimbledonem zaowocowały słabymi wynikami w kluczowych imprezach, gdzie słabła z rundy na rundę i eliminowały ją tenisistki z trzeciej dziesiątki rankingu.

Obserwatorzy często porównują ją do Novaka Đokovicia czy Rafaela Nadala, jednak najbliżej jej do Andy'ego Murraya. On także zawodzi, gdy stawką meczu jest finał lub tytuł wielkoszlemowy, a po drugiej stronie siatki stoi tenisista z najwyższej półki. Zarówno Serb, jak i Hiszpan, zaczęli odnosić największe sukcesy, gdy w ich grze pojawiła się agresja i dominacja w wymianach. Co więcej, podczas czterech najważniejszych turniejów w roku zawsze są w wysokiej formie i w zasadzie nie przegrywają z tenisistkami spoza najściślejszej czołówki.

Od szturmu duńskiej tenisistki na światową czołówkę minęły ponad dwa lata, a w jej grze nie widać większych zmian (poza wyraźnie poprawionym serwisem). Tak długo, jak w dziewięciu wymianach na dziesięć forhend będzie grany pod górę, a bekhend będzie służył do przerzucania piłki na drugą stronę, zamiast do wypracowywania przewagi, nie wygra ona lewy Wielkiego Szlema.

Do rywalizacji w 2012 roku wracają Serena Williams i Kim Clijsters, a postępy wciąż czynią Azarenka, Stosur, Kvitová czy Radwańska. Czeszka czai się za plecami Dunki na drugim miejscu w rankingu, tracąc zaledwie 115 punktów. Niczego nie można wykluczać (Karolina uchodzi za najbardziej pracowitą tenisistkę w całej stawce), lecz w 2012 roku spodziewajmy się nowej liderki.


http://www.sportowefakty.pl/tenis/2011/ ... policzone/

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 sty 2012, 22:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 22:26
Posty: 8595
Cytuj:
Puchar Federacji - Polki poznały rywalki

Obrazek

Polki zagrają w Izraelu z Rumunkami, Chorwatkami i zawodniczkami z Luksemburga.

Biało-czerwone o powrót do Grupy Światowej II Pucharu Federacji powalczą w Ejlacie (1-4 lutego).

W turnieju strefowym Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej trafiły do grupy D. Zmierzą się z Rumunkami, Chorwatkami i tenisistkami z Luksemburga.

Kapitan Polek Tomasz Wiktorowski powołał Agnieszkę i Urszulę Radwańskie, Magdę Linette oraz Alicję Rosolską.

W grupie A walczyć będą: Estonia, Austria, Bułgaria, w B: Szwecja, Węgry, Grecja i Bośnia i Hercegowina, a w C: Holandia, Wielka Brytania, Izrael i Portugalia.

Najlepsze drużyny ze wszystkich grup awansują do dogrywki, z której dwa zwycięskie zespoły otrzymają szansę występu w barażu (play off) o Grupę Światową II.

Składy przeciwniczek

Rumunia: Monica Niculescu, Irina Begu, Simona Halep, Alexandra Dulgheru.

Chorwacja: Petra Martic, Mirjana Lucic, Ani Mijacika, Donna Vekic.

Luksemburg: Mandy Minella, Anne Kremer, Claudine Schaul, Laura

http://www.polski-tenis.pl/index.php?readmore=6203

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 sty 2012, 0:39 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60797
Lokalizacja: Warszawa
Dość obszerny wywiad z Agnieszką Radwańską:

http://www.styl.pl/magazyn/wywiady/news ... 10,nPack,1
http://www.styl.pl/magazyn/wywiady/news ... 10,nPack,1

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 sty 2012, 5:17 
Offline

Rejestracja: 02 sie 2011, 17:20
Posty: 2767
Gig 'Em Aggie!
Spoiler:


http://blogs.tennis.com/tennisworld/201 ... aggie.html

Tekst napisany jeszcze przed meczem z Azarenką.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 sty 2012, 22:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 22:26
Posty: 8595
Cytuj:
Kim jest Borna Bikić - nowy trener Agnieszki Radwańskiej?

Obrazek

"Uratował życie i karierę Jeleny Dokić" - pisały gazety w Australii, gdy jego zawodniczka sensacyjnie awansowała do ćwierćfinału Australian Open w 2009 r. "To oszust i playboy, tak naprawdę zwichnął kariery Dokić i Karoliny Sprem" - pisał kilka lat temu chorwacki "Nacional". Jedno jest pewne - Borna Bikić unika mediów, jego metody owiane są tajemnicą, a poza pracą z Dokić, sukcesów nie odnosił.

O Bikiciu w Polsce jest głośno, bo został niedawno trenerem Urszuli Radwańskiej. W środę, po artykule "Gazety" i Sport.pl, okazało się, że w lutym na turniejach w Dubaju i Dausze Chorwat będzie także pełnił rolę szkoleniowca Agnieszki, która po Australian Open awansuje na 6. miejsce na świecie. Starsza z sióstr zdecydowała, że na Bliski Wschód nie zabiera ze sobą Tomasza Wiktorowskiego, polskiego trenera, którego wynajmowała od zeszłego roku od Polskiego Związku Tenisowego. Wiadomo też, że Bikić przeprowadził się na stałe do Krakowa. Na oficjalnej stronie WTA Chorwat jest wpisany jako trener Agnieszki obok Wiktorowskiego.

Kim jest nowa osoba w teamie najlepszych polskich tenisistek?

Chorwat na pewno nie jest trenerską gwiazdą z najwyższej półki. Bardzo daleko mu do postaci pokroju Tony'ego Roche'a, Svena Groenefelda, Ricardo Sancheza, Brada Gilberta, czy Thomasa Hogstedta. W środowisku błysnął właściwie wyłącznie dzięki kilkuletniej pracy z Australijką Jeleną Dokić, byłą rakietą numer 4 na świecie, która jednak nigdy nie wróciła już do poziomu gry jaki prezentowała zanim podjęła z nim współpracę.

Australijskie gazety, przypominając początki, podkreślają, że Bornę do zespołu Dokić ściągnął jego młodszy brat Tin, który był wówczas jej chłopakiem. Borna w 2003 r. początkowo pełnił raczej rolę sparingpartnera niż trenera, ale z czasem to się zmieniło. W tenisa - według chorwackich gazet - umiał grać na poziomie półamatorskim - w Niemczech i Austrii pracował jako instruktor, zaliczył kilka epizodów w rozgrywkach ligowych. Zawsze był typem niezwykle wysportowanym, na treningach chętnie eksponował imponujący "kaloryfer" mięśni na brzuchu.

Związki braci Bikić z Jeleną były niezwykle burzliwe, bo od początku ostro sprzeciwiał się im Damir Dokić, apodyktyczny ojciec tenisistki. Dokić powtarzał m.in. mediom, że Bikiciowie "porwali mu córkę", że "robią jej pranie mózgu", wyzywał ich od terrorystów. Tabloidy w Australii, Serbii i Chorwacji przez kilka lat miały o czym pisać, bo historia Dokić pełna była ciągłych kłótni z ojcem, zmian obywatelstwa, czy tajemniczych zniknięć na kilka miesięcy. Damir zasłynął m.in. tym, że twierdził, iż drabinka Australian Open jest ustawiona przeciwko jego córce. Za obrażanie rywali i sędziów kilkakrotnie wyrzucano go z kortów. Kiedy wparadował z granatem do gmachu ambasady Australii w Belgradzie, trafił w końcu do więzienia. W tle tych wszystkich wojen Dokicia z córką zawsze występowali Tin z Borną Bikiciami, niezmiennie trzymając stronę tenisistki.

Borna kilkakrotnie przerywał współpracę z Jeleną, ale zawsze do niej wracał. W 2009 r. święcił swój największy i właściwie jedyny poważny sukces. Został bohaterem Australii, gdy Jelena - mimo, że znajdowała się wówczas w drugiej setce rankingu - doszła niespodziewanie do ćwierćfinału Australian Open, rozgrywając kilka genialnych bitew na Rod Laver Area. Bikić miał wówczas swoje pięć minut, został pozytywnym bohaterem mediów - opisywano jak razem z Tinem pomagał wydobyć się Dokić z depresji po kłótniach z ojcem. Opisywano, jak pomagali jej schudnąć (ważyła 75 kg) i mozolnie szlifowali formę na korcie, czasem zmagając się z kłopotami finansowymi ("Herald Sun" opisywał, że pomagał im m.in. były dealer narkotyków).

Po sukcesie z 2009 r. Dokić niczego wielkiego już jednak nie osiągnęła, szybko znów spadła w rankingu, a w maju 2010 r. zerwała w końcu współpracę z Borną. Doszło też do szeroko opisywanego przez australijską prasę jej pojednania z ojcem.

Bikić w przerwie między pracą dla Dokić, przez kilkanaście miesięcy prowadził też swoją rodaczkę - Karoliną Sprem. Ale sukcesów z nią nie odniósł. Chorwacki tygodnik "Nacional" wyliczał, że spadła wówczas w rankingu z 17. na 89 miejsce, przegrywała głównie w I rundach.

W 2006 r., czyli jeszcze zanim Bikić odniósł sukces z Dokić w Melbourne, Dean Sinovcić z "Nacionala" napisał bardzo krytyczny artykuł o braciach Bikiciach, nazywając ich "oszustami i playboyami, którzy marnują kariery tenisistkom i wykorzystują je finansowo". Twierdził m.in., że Borna Bikić miał romans ze Sprem. Podkreślał, że zarówno pracując z Dokić, jak i Sprem, prowadził taką samą politykę - ograniczał dostęp mediów do tenisistek, starał się zamykać je przed światem, za to bardzo sprytnie zabezpieczał swoje wpływy finansowe.

Sam Bikić w kilku wywiadach, których udzielił (m.in. dla serbskiego "Sportskiego Zurnala") wyśmiewał tego typu zarzuty. Zawsze przypominał sukcesy, jakie z nim odniosła Jelena Dokić.

http://www.sport.pl/celebrities/1,83535 ... eszki.html

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 sty 2012, 8:10 
Offline

Rejestracja: 02 sie 2011, 17:20
Posty: 2767
Cytuj:
Klątwa Radwańskiej? Fibak coś o tym wie

Agnieszka Radwańska po raz kolejny musiała obejść się smakiem półfinału w turnieju Wielkiego Szlema. W Australian Open w 1/4 finału Polka uległa Wiktorii Azarence, która później awansowała do wielkiego finału.
Coraz głośniej mówi się o "ćwierćfinałowej klątwie" starszej z sióstr. - Coś o tym wiem, bo też nie mogłem przełamać się na tym etapie turniejów Wielkiego Szlema. Cztery razy grałem w ćwierćfinale, a Agnieszka jest już ode mnie lepsza, bo ma pięć ćwierćfinałów. Nie obawiam się o nią - jest młoda, ma talent. Australijka Samantha Stosur i Chinka Na Li wygrały w ubiegłym roku turnieje wielkoszlemowe, więc nie widzę przeszkód, żeby również Radwańska tego w przyszłości dokonała. Nie jest przecież od nich gorsza - powiedział w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim legendarny polski tenisistka, Wojciech Fibak.
Mimo odpadnięcia w ćwierćfinale, Fibak występ Radwańskiej w Australian Open ocenił pozytywnie.


http://beta.sportowefakty.pl/tenis/2641 ... -o-tym-wie

Fibak jak zwykle genialny. hahaha hahaha hahaha

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2012, 16:44 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 13637
http://www.sport.pl/tenis/5,103960,1105 ... a.html?i=0

Ona coś ma z paszportem chyba przestawione, jak chińskie gimnastyczki. :P

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2012, 22:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 22:26
Posty: 8595
Wiktorowski: Agnieszka jeszcze ogra Azarenkę

http://www.polskatimes.pl/artykul/49952 ... ,id,t.html

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 11:43 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60797
Lokalizacja: Warszawa
Mamy trochę wolniejszy czas, można się "popisać". Co sądzicie o siostrach Williams? Wrócą, nie wrócą? Czy cały czas wszystko zależy od ich chęci czy raczej trwale straciły kontakt z czołówką?

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 11:45 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14538
Venus ma zagrać w Fed Cupie w tym tygodniu.
Serena przecież wróciła :P Na Wimbledon i USO Series będzie w formie.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (15-8):

2018: Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 11:48 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60797
Lokalizacja: Warszawa
Ale ja się pytam o taki konkretny powrót i czy jest on w ogóle możliwy. 4 runda AO i porażka z Makarową jakoś średnio mnie przekonują. Kolejny tytuł wielkoszlemowy oddala się od Sereny, a w przypadku Venus jawi się jako coś niedostępnego już...

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 11:51 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14538
Na US Open Serena grała zupełnie nieźle, a na Wimbledonie zawsze miała ogromną przewagę nad resztą. Nawet forma daleka od najlepszych lat powinna starczyć na zwycięstwo (rok temu była świeżo po powrocie).

W powrót Venus nie wierzę od dawna :P

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (15-8):

2018: Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 16:00 
Offline

Rejestracja: 02 sie 2011, 17:20
Posty: 2767
Cytuj:
Oto kozioł ofiarny kryzysu Woźniackiej

Obrazek

Dwa miesiące trwała współpraca duńskiej tenisistki polskiego pochodzenia Karoliny Woźniackiej z hiszpańskim trenerem Ricardo Sanchezem. "Nie wniósł niczego nowego" - wyjaśnił ojciec zawodniczki Piotr Woźniacki, który przejmie obowiązki szkoleniowca.

21-letnia Wożniacka przez 67 tygodni była liderką światowego rankingu. Po odpadnięciu w ćwierćfinale wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne w najnowszym notowaniu spadła na czwartą pozycję.

Współpracę z Sanchezem duńska tenisistka rozpoczęła pod koniec ubiegłego roku. Miała ona zaowocować pierwszym w karierze triumfem w imprezie z cyklu Wielkiego Szlema. Hiszpan wcześniej pracował m.in. z Serbką Jeleną Jankovic, gdy ta otwierała listę światową.


http://www.eurosport.pl/tenis/australia ... tory.shtml

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 17:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5268
robpal pisze:
Na US Open Serena grała zupełnie nieźle, a na Wimbledonie zawsze miała ogromną przewagę nad resztą. Nawet forma daleka od najlepszych lat powinna starczyć na zwycięstwo (rok temu była świeżo po powrocie).


Oj tak, zwłaszcza nad Kvitową będzie na pewno miała ogromną przewagę...

_________________
I know the pieces fit.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 17:26 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14538
Jacques D. pisze:
Oj tak, zwłaszcza nad Kvitową będzie na pewno miała ogromną przewagę...
Nad grającą tak jak w Australii na pewno.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (15-8):

2018: Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 19:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5268
robpal pisze:
Jacques D. pisze:
Oj tak, zwłaszcza nad Kvitową będzie na pewno miała ogromną przewagę...
Nad grającą tak jak w Australii na pewno.


Trudno oczekiwać od Kvitowej żeby w wieku 21 lat miała jakąś nieziemską regularność. W porównaniu z rozwojem zawodników w ATP to i tak kosmos. Poza tym siła dzisiejszego tenisa SW była doskonale widoczna w meczu z Makarową.

_________________
I know the pieces fit.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2012, 20:26 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14538
Jacques D. pisze:
Poza tym siła dzisiejszego tenisa SW była doskonale widoczna w meczu z Makarową.
Ja nie mówię, że Serena gra jakoś szczególnie dobrze. W Australii zaprezentowała się wręcz słabo. Ale jeśli na Wimbledon będzie w takiej dyspozycji jak na US Open, to Kvitova też będzie musiała coś od siebie dać, bo samo się nie wygra ;)

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (15-8):

2018: Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 16 lut 2012, 19:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 22:26
Posty: 8595
Cytuj:
Radwańska z Wiktorowskim do Londynu

Obrazek

Współpraca Agnieszki Radwańskiej z Tomaszem Wiktorowskim, trenerem zatrudnionym w Polskim Związku Tenisowym, potrwa co najmniej do igrzysk w Londynie. Związane to jest tzw. ścieżką olimpijską realizowaną przez szóstą obecnie zawodniczkę w światowego rankingu.

Wiktorowski w PZT pełni m.in. funkcję kapitana reprezentacji Polski w rozgrywkach o Fed Cup. Od lipca ubiegłego roku, w porozumieniu ze związkiem, towarzyszy też Radwańskiej jako trener podczas turniejów.

"Wszyscy wiemy, że współpraca Tomka z Robertem Radwańskim i Agnieszką sięga dwóch, trzech lat wstecz, choć miała wówczas luźniejszy charakter. Towarzyszył im podczas paru turniejów i służył radą. Pewnie dlatego Agnieszka, gdy postanowiła, że nie będzie dalej na turnieje jeździć z ojcem, pierwszy telefon wykonała właśnie do nas. Zapytała, czy możliwe jest, żeby Tomek pomagał jej jako trener. Zgodziliśmy się, bo ta współpraca może Agnieszce pomóc w zdobyciu medalu w Londynie" - powiedział szef działu wyszkolenia PZT Wojciech Andrzejewski.

"Właśnie Londyn, czyli sierpień, wyznacza ramy współpracy na obecnych zasadach. Kiedy skończy się ścieżka olimpijska, jaką Agnieszka jest objęta, dalsze zasady i zakres będzie musiała już uzgodnić z Tomkiem. Wiązać się to będzie z pewną reorganizacją. Jeśli Tomek zdecyduje się pracować indywidualnie z Radwańską, to będzie musiał zrezygnować z paru dotychczasowych obowiązków. Nie oznacza to jednak, że przestanie być kapitanem reprezentacji. Po prostu będziemy musieli podpisać nową umowę i ustalić nowe zasady dotyczące tylko kilku tygodni w roku. Nie zamierzamy trzymać go na siłę. Wprost przeciwnie, cieszyć nas będzie, jeśli trener związany z PZT będzie pomagał jednej z najlepszych tenisistek świata" - dodał.

Wiktorowski na początku roku poleciał z tenisistką do Australii, gdzie dotarła do półfinału imprezy WTA w Sydney i ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open. Do Melbourne udał się również Chorwat Borna Bikic, który od grudnia jest trenerem młodszej z krakowskich sióstr - Urszuli. W tym miesiącu to Chorwat towarzyszy zawodniczkom w Dausze i Dubaju.

"Decyzja o tym, że Bikic będzie się opiekować dziewczynami w Azji zapadła już bodajże w grudniu. Borna jest trenerem Urszuli i jednocześnie współpracuje z Agnieszką. Tak było też w Australii, gdzie zajmował się głównie Ulą. Wiem, że jego osoba budzi kontrowersje, ale zbyt wcześnie jest, żeby oceniać jego warsztat i pracę, która trwa przecież dopiero dwa miesiące" - stwierdził Wiktorowski.

"Ja obecnie muszę się wywiązać z obowiązków wynikających z mojej pracy dla PZT i prawdopodobnie dołączę do Agnieszki dopiero w drugiej połowie marca w Miami. W Indian Wells raczej mnie nie będzie, no chyba, że zaistnieje jakaś konieczność i będę potrzebny, to jestem do dyspozycji. O ile wiem, Borna ma jakieś niezamknięte sprawy w Chorwacji, które chce sfinalizować w najbliższym czasie. W związku z tym konkretne decyzje będziemy na razie podejmować na bieżąco, po powrocie sióstr z Dubaju" - dodał.

Urszula Radwańska jest obecnie 86. w rankingu WTA Tour i na razie nie może startować w tych samych turniejach co siostra, a co najwyżej startować w eliminacjach do nich. W związku z tym drogi sióstr na pewno rozejdą się po dużych imprezach rangi WTA Tour Premier I w Indian Wells i Miami.

"Wiadomo, że obecnie jedna osoba nie jest w stanie ogarnąć obu dziewczyn, bo się zwyczajnie nie rozdwoi. Dlatego konieczne było znalezienie drugiego trenera, który będzie prowadził Ulę, zanim nie zbliży się do czołówki rankingu i nie będzie się +łapać+ do tych samych turniejów. Bornę poznałem mniej więcej w sierpniu, podczas startów w USA. O szczegóły tej współpracy i zakres należałoby pytać Urszulę, jak wróci z Azji" - powiedział Wiktorowski.

Jego współpraca z Radwańską zaowocowała trzema zwycięstwami: w sierpniu Stanford oraz w październiku w Tokio i Pekinie, a także powrotem na ósme miejsce w rankingu. Po raz pierwszy zakwalifikowała się też do kończącego sezon turnieju masters - WTA Championships w Stambule.

http://tenis.przegladsportowy.pl/Tenis- ... 1,289.html

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 lut 2012, 3:07 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23291
Cytuj:
WTA w Dubaju. Radwańska "wkurzona" na Azarenkę

Obrazek

Agnieszka Radwańska na konferencji po meczu z Sabine Lisicki wywołała burzę krytykując numer jeden światowych rankingów - Wiktorię Azarenkę. Polka zasugerowała, że Białorusinka symulowała kontuzję w ich zeszłotygodniowym meczu w Dausze.

Radwańska przegrała z Azarenką w dwóch setach, ale miała zastrzeżenia do zachowania rywalki, która między kolejnymi piłkami utykała, choć w trakcie gry nie było po niej widać, że miała jakąś kontuzję. Po meczu zdenerwowana Polka tylko silnie uścisnęła dłoń rywalki, nie spojrzała jej w oczy.

Radwańska do sprawy nawiązała w czwartek, po wygranym łatwo meczu z Sabiną Lisicki w ćwierćfinale turnieju w Dubaju. Zapytana przez jednego z dziennikarzy o to, czy tydzień wcześniej w końcówce spotkania z Białorusinką coś ją zirytowało, odpowiedziała. - Szczerze mówiąc, to nie ma za bardzo o czy mówić. Ale po tym meczu po prostu straciłam do niej szacunek. Jeśli ktoś nie widział tego meczu, może sobie zobaczyć na YouTubie i będzie wiedział, o co chodzi.

Dziennikarz próbował wyjaśnić, że nie prosił, by Radwańska krytykowała rywalkę. Polka kontynuowała. - Byłam wkurzona, bo nie wydaje mi się, że to, co tam się działo, było dobre dla wizerunku kobiecego tenisa. Niestety.

Azarenka twierdzi, że kontuzji nie udawała i to właśnie z powodu urazu kostki zdecydowała się wycofać z turnieju w Dubaju.

Agencja "AFP" przypomina, że to nie pierwszy "atak" Radwańskiej na rywalki. Polka podczas jednej z konferencji prasowych w trakcie Australian Open skrytykowała głośno jęczące tenisistki, w tym Marię Szarapową, której krzyki określała jako męczące i zbyt głośne. - Każdy wydaje jakieś dźwięki podczas uderzeń, w tenisie to normalne. Ale to moim zdaniem jest przesada. Nie wydaje mi się, by było konieczne krzyczeć tak głośno - powiedziała 22-letnia krakowianka.

Radwańska jest obecnie na szóstym miejscu w rankingu WTA, najwyższym w karierze, ale traci do Azarenki 3,7 tys. punktów. Polka może awansować już w poniedziałek na piąte miejsce, o ile wygra turniej w Dubaju. Wtedy wyprzedzi Australijkę Samanthę Stosur. W piątek w półfinale Radwańska zagra z Jeleną Janković.


http://www.sport.pl/celebrities/1,83535 ... renke.html

Mam tylko jedno pytanie. Po co Azarenka miałaby tą kontuzję symulować? hahaha

Nie wiem po co Radwańska opowiada takie głupoty. Może chce czymś się wykazać, bo na korcie i po za nim jest nudna i można powiedzieć, że nie ma osobowości. Takimi akcjami jednak co najwyżej zniechęci do siebie ludzi. Chociaż mnie to nie dotyczy, bo mój stosunek do niej jest chyba powszechnie tutaj znany.

_________________
MTT bilans finałów (9-13)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 lut 2012, 10:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 22:08
Posty: 620
Mario pisze:

Mam tylko jedno pytanie. Po co Azarenka miałaby tą kontuzję symulować? hahaha


Nie wiem po co ale ja odniosłem dokładnie takie samo wrażenie. Azarenka pomiędzy wymianami robiła szopki a w trakcie akcji hasała jak nigdy, nie okazując żadnych oznak bólu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 504 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 26  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY