mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 18 sie 2018, 8:08

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Czy nasza duma narodowa Agnieszka "Isia" Radwańska wygra turniej wielkiego szlema?
Wygra, nawet więcej niż 1. 0%  0%  [ 0 ]
Zdobędzie 1 szlema po bardzo przekonującej grze. 7%  7%  [ 1 ]
Przyfarci i zdobędzie 1 tytuł (słaba forma innych zawodniczek, 60+UE w meczu itp.) 7%  7%  [ 1 ]
Przynajmniej raz będzie tego blisko, ale się to nie uda. 21%  21%  [ 3 ]
Nie zbliży się już do takiego wyniku. 64%  64%  [ 9 ]
Liczba głosów : 14
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 02 lis 2015, 15:59 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 13687
Zachęcam do dyskusji. :)

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 2:38 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23305
Zaznaczyłem ostatnią opcję.

Wprawdzie WTA pod nieobecność Sereny (a zawsze trzeba zakładać, że gdzieś wcześniej wyleci/nie zagra) to jeden wielki cyrk i loteria, ale nie zmienia to faktu, że wciąż potrzeba 7 wygranych meczów, by sięgnąć po wielkoszlemowe mistrzostwo. Nawet w tym cudownym Singapurze Agnieszka odniosła dwie porażki, więc w normalnych warunkach byłaby już poza turniejem. Stąd popularne twierdzenie odnośnie jednej, zdolnej do trafiania tenisistki trafiającej się w WS zdaje się nie straciło na aktualności.

Pewnie jeszcze kiedyś podczas Wimbledonu, gdy poważne zawodniczki zaczną lecieć jedna po drugiej, zrobi się trochę gorąco, jednak uważam, iż największą szansę sympatyczna krakowianka przegrała w 2013 roku. Za co nawiasem mówiąc Lisickiej należy się dozgonna wdzięczność, choćby nie wiem jak bardzo (momentami) się kompromitowała.

_________________
MTT bilans finałów (9-13)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 10:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2011, 18:57
Posty: 1351
Mario pisze:
Zaznaczyłem ostatnią opcję.
Nawet w tym cudownym Singapurze Agnieszka odniosła dwie porażki, więc w normalnych warunkach byłaby już poza turniejem.

W normalnych wielkoszlemowych warunkach owszem nie ma Agnieszka komfortu nawet jednej porażki, ale też prawdą jest, że wysokie rozstawienie w przeciwieństwie do zawodów Szanghaju chroni ją przed szybkim napotkaniem zawodniczki o zbliżonych lub większych umiejętnościach (chociaż to mocno dyskusyjne czy takowe poza schodzącą jednak powoli ze sceny Sereną są), ale po co o tym wspomnieć? :P Oczywiście udzielenie srogiej lekcji tenisa dziewczynom którym maestria gry bohaterki wpisu nie będzie nigdy osiągalna jest zawsze wykonaniem ledwie 4/7 planu. W międzyczasie zawsze można liczyć na uśmiech fortuny w postaci porażek kilku konkurencyjnych pań, by droga po upragniony triumf stała się lżejsza, ale cudów nie ma. Kto by w przebiegach nie odpadł finalna faza niestety spacerem nie będzie. Świadoma myślę jest tego Agnieszka której dotychczas w moim przekonaniu zawsze brakowało "tylko" zwierzęcej siły przebicia niezbędnej by wziąć te trzy ostatnie przeszkody, Poprawa na tym polu powinna zaowocować wielkoszlemowym skalpem, czego Wam i sobie z całego serca życzę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 11:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5267
Alan pisze:
Poprawa na tym polu powinna zaowocować wielkoszlemowym skalpem, czego Wam i sobie z całego serca życzę.


Czyżbyśmy z Mario zostali już z forumowej społeczności wykluczeni? :)

Ta "zwierzęca siła przebicia" to jakaś cecha tenisowa, psychologiczna, czy jeszcze inna? Tak patrząc na niektóre tryumfatorki z ostatnich lat - Pennetta, Li, Schiavone, Stosur - to określenie o zwierzęcej sile chyba nie bardzo do nich pasuje, czymkolwiek by nie było...

_________________
I know the pieces fit.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 11:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15416
Jacques D. pisze:
Alan pisze:
Poprawa na tym polu powinna zaowocować wielkoszlemowym skalpem, czego Wam i sobie z całego serca życzę.


Czyżbyśmy z Mario zostali już z forumowej społeczności wykluczeni? :)

Ta "zwierzęca siła przebicia" to jakaś cecha tenisowa, psychologiczna, czy jeszcze inna? Tak patrząc na niektóre tryumfatorki z ostatnich lat - Pennetta, Li, Schiavone, Stosur - to określenie o zwierzęcej sile chyba nie bardzo do nich pasuje, czymkolwiek by nie było...


Obrazek

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 11:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2011, 18:57
Posty: 1351
Jacques D. pisze:
Czyżbyśmy z Mario zostali już z forumowej społeczności wykluczeni? :)

Ta "zwierzęca siła przebicia" to jakaś cecha tenisowa, psychologiczna, czy jeszcze inna? Tak patrząc na niektóre tryumfatorki z ostatnich lat - Pennetta, Li, Schiavone, Stosur - to określenie o zwierzęcej sile chyba nie bardzo do nich pasuje, czymkolwiek by nie było...

Do Stosur chodzącej po korcie w sposób niemal identyczny co sztangistki po pomoście wszystko co związane ze zwierzęcą siłą pasuje jak najbardziej :D Ale już tak na poważnie to przepraszam, być może użyłem w tym przypadku nienajszczęśliwszego określenia. Kryje się za nim po prostu llepsze przygotowanie fizyczne pozwalające wzmocnić siłę mentalną niezbędną do tego by seryjnie sięgać po najwyższe laury. U Agi w niezliczonych grach zwykle bywało tak, że najdrobniejszy kryzys fizyczny od razu przekładał się na defekt głowy, osłabienie woli walki i w efekcie wstydliwe porażki. To się musi zmienić.

Wiem, że zarówno Wam jak i jeszcze paru innym osobom nie w smak będzie zwycięstwo AR w turnieju zaliczanym do wielkiego szlema, ale zreflektowałem się dopiero po popełnieniu wpisu i już nie chciałem usuwać tej treści.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 12:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11418
Chciałoby się powiedzieć w stylu Wojtka Fibaka, że pytanie nie jest o to "czy", ale o to "kiedy", ale (nie)stety to tak nie wygląda.

Agnieszka miała już swoje szanse i ich nie wykorzystała, mogą być kolejne, ale nie wiem czy udałoby się je obrócić na korzyść Polki. Jej problemem nie jest Williams czy Sharapova, przecież Ona wypadała z różnymi innymi zawodniczkami, czasem niżej rozstawionymi. Tak jak kiedyś napisałem przy US Open, zawsze znajdzie się ktoś kto ją odstrzeli. Radwańska dość słabo kreuje grę, bardziej stara się wykorzystywać siłę rywalek, ale kiedy ta siła jest zbyt wielka, a nogi pracują trochę gorzej to może tylko odprowadzić piłkę wzrokiem.

Kiedy w Australii wszystkie zawodniczki są na równi świeże i zmotywowane zadanie Agnieszki wydaje się nie do wykonania, o RG nie ma co mówić, a na Wimbledonie często dokuczają Jej urazy z kortów ziemnych. To jest Jej naturalne środowisko, ale ponownie słabszy dzień i solidna rywalka mogą skutkować wylotem. USO od dawna nie leży i koło się zamyka.

Agnieszka jest też coraz starsza i ta wytrzymałość pozwalająca w teorii zmóc te silnie bijające rywalki też będzie się zmniejszać. Przy siatce ręka zostanie, ale najpierw nogi muszą do tej strefy dobiec. Teraz Aga jechała na oparach, a co dopiero za rok czy dwa, w formule bez porażki i wymagającej siedmiu wygranych meczów.

Podsumowując, nic z tego nie będzie (ale może, jak to powiedział Fibak, ja nie czuje tenisa i się mylę, zobaczymy ).

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 13:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15416
Lucas, nie przesadzajmy z tym zmniejszaniem się wytrzymałości... 26 lat to tak naprawdę dopiero początek jej szczytu. Już nie chcę przytaczać przykładu Ferrera, ale jeśli Radwańska będzie unikać poważnych kontuzji, spokojnie będzie mogła "wybiegać" jakiegoś Szlema i za 5 lat.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2015, 13:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11418
Szczerze powiedziawszy myślałem, że jest starsza. A czy Ona jest taka wytrzymała jak Ferrer to nie wiem. W Singapurze wyglądała dobrze na tle żywych trupów i na pewno jest mocna w tym aspekcie, ale nie jest jakimś tytanem. Nie pamiętam w którym sezonie to było, ale był taki okres gdzie miała słaby bilans trzysetówek, bo (między innymi) odcinało Jej prąd. Jej forma bywa bardzo chybotliwa,w jednym meczu wygląda super, a w kolejnym jest apatyczna, zniechęcona i bezbarwna. W Szlemie nie ma na to miejsca. Poza tym ten Ferrer ma niesamowitą wole walki nawet jak tonie, u Agi nie zawsze mogę to zaobserwować.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 wrz 2016, 19:36 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23305
Nie ma Łotyszka swojego tematu na forum, a szkoda, bo bardzo konkretnie scharakteryzowała grę naszej ulubienicy. Hank już coś wspominał o tej przemowie, której treść jest po części odpowiedzią na pytanie zawarte w tym wątku, dlatego wrzucam...



Cytuj:
Starts at 0:48

The translation:

Coach: I understand. It's hard. She is the wall. Just play from the right corner- to the left corner, from the right - to the left.

Jelena: She is just nothing. She doesn't do anything.

Coach: She does nothing, however you can beat her.

Jelena: She hits the ball without any pace.

Coach: No, she just doesn't make so many errors. Let her run. Just hit a target. There's no need to hit the ball hard. Play with an average pace and that's enough. She can not do anything by herself. Just give her an initiative a little bit. When you start accelerating the ball, she just places her racquet and gets points.

Jelena: She is just playing for the hell of it.

Coach: She is waiting for your errors.

Jelena: She plays like an amateur.

Coach: She had only 3 or 4 winners during the whole match. The rest was just your errors.

Jelena: I play a way better than she. I'm just making errors.

Coach: Don't make errors.

Jelena: If I don't make errors, she will not have any options.

Jelena: She doesn't play at all.

Coach: Learn how not to make errors. Don't give her presents. Let her deserve a point.

Jelena: She doesn't play at all. She plays like an amateur. Our amateurs play better in Latvia.

Coach: Don't give her presents. Let her deserve a point.

Jelena: She is playing so sneaky(literally she said "sloppy"). That's so disgusting to play against her.

Coach: You hear me? Let her deserve.

Jelena: Next time, I'm not even gonna step on the court to play against her. Shame to play against her.

http://www.tennisforum.com/12-general-m ... ennis.html

_________________
MTT bilans finałów (9-13)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 wrz 2016, 19:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11418
Nie jestem fanem Radwańskiej, ale spójrzmy na ten wywód, toż to komedia :D.

Cytuj:
She is just nothing. She doesn't do anything
Jest ważne kto zdobywa punkty, a nie jak. Gdyby nic nie robiła byłby złoty set dla Łotyszki.

Cytuj:
She plays like an amateur.
To jak można było z Nią przegrać?

Cytuj:
Next time, I'm not even gonna step on the court to play against her. Shame to play against her.
A nie jest wstydem spłynąć z Nią w dwóch setach?

Cytuj:
I play a way better than she. I'm just making errors.
To już mistrzostwo świata. to tak jakby powiedzieć, ze Milik świetnie gra tylko marnuje setki.

Ogólnie przypomina to lamenty Gulbisa z meczu z Nadalem. Dziecinada i płacz godny przedszkolaka. Tak czy inaczej dzięki za wrzutkę.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 wrz 2016, 19:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5267
Sam bym tego lepiej nie ujął. :lol: Od teraz dziewczyna trafia do grona moich ulubienic, z może dość nietypowego powodu, ale zasłużyła. :D Czekam na reakcję Artrasa.

Lucas - spodziewałem się takiej reakcji. Problem w tym, że tu nie bardzo chodzi o pragmatyczną słuszność tego, co mówiła Ostapenko, ale raczej o to, jakie poważanie i szacunek budzi swoją grą AR (inna sprawa, że wiele cech jej gry wymienia słusznie). Tak, wiem, zgodnie z ideologią Twoją i samej Radwańskiej, nie ma to żadnego znaczenia. :)

_________________
I know the pieces fit.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 wrz 2016, 20:04 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23305
Jacques D. pisze:
Problem w tym, że tu nie bardzo chodzi o pragmatyczną słuszność tego, co mówiła Ostapenko, ale raczej o to, jakie poważanie i szacunek budzi swoją grą AR.

Brawo.

Czy to wśród zawodowców, czy u amatorów, tenisiści mają zdanie na temat swoich kolegów po fachu. Często nawet dobrzy amatorzy są wyśmiewani ze względu na styl gry, właśnie dlatego, że polega jedynie na przebijaniu i czekaniu na błędy. Jak idzie wywnioskować, opinie na temat Agnieszki różnią się nieco od tych forsowanych przez Fibaka i spółkę, bo Ostapenko raczej nie wymyśliła tego na poczekaniu...

_________________
MTT bilans finałów (9-13)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 wrz 2016, 21:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11418
Doskonale wiem o co chodziło Ostapenko :). Sam zresztą skrytykowałem Agnieszkę w podobny sposób po meczu z Konjuh. Problem w tym, że jeśli się kogoś sprowadza do parteru w taki sposób to wypadałoby jednak wygrać ten mecz. Skoro ta Radwańska jest taka łatwa do ogrania (jak pokazała Chorwatka nie jest to dalekie od prawdy) to wytrzyj Nią kort, odeślij ze szprychą w rowerze i dopiero mów. Kiedy ktoś w taki sposób jak Łotyszka szuka usprawiedliwienia dla swojej badziewnej postawy zasługuje u mnie tylko na uśmiech politowania.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 wrz 2016, 21:25 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 13687
Muszę przyznać, że miałem podobne myśli wczoraj podczas swojego meczu, gdy na początku drugiego seta gość zagrał pierwszego winnera w meczu. Ja na ten moment miałem ok. 15 przy pewnie z 25 ue. :D Ale nie byłem na tyle chamski, by się z tym uzewnętrzniać. :P

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 wrz 2016, 0:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5267
Lucas pisze:
Doskonale wiem o co chodziło Ostapenko :). Sam zresztą skrytykowałem Agnieszkę w podobny sposób po meczu z Konjuh. Problem w tym, że jeśli się kogoś sprowadza do parteru w taki sposób to wypadałoby jednak wygrać ten mecz. Skoro ta Radwańska jest taka łatwa do ogrania (jak pokazała Chorwatka nie jest to dalekie od prawdy) to wytrzyj Nią kort, odeślij ze szprychą w rowerze i dopiero mów. Kiedy ktoś w taki sposób jak Łotyszka szuka usprawiedliwienia dla swojej badziewnej postawy zasługuje u mnie tylko na uśmiech politowania.


A Ty wciąż to samo. :D Tu w żadnym razie nie chodzi o to, że to jakkolwiek usprawiedliwia Ostapenko. Jej postawę w tym meczu można podsumować tylko wiadomym anglojęzycznym słowem zaczynajacym się na "s" i kończącym na "t". Sednem sprawy jest tutaj to, że nie wyobrażam sobie, żeby ktoś przegrywając, w taki sposób epitetował grę Halep (przepraszam Rumunkę za to porównanie, ale wiadomo o co chodzi), Jankovic czy nawet Woźniackiej, a przecież żadna z nich do mistrzyń ofensywy nie należy. Gra AR po prostu nie wzbudza u przeciwniczek szacunku, czy wygrywa, czy też nie. Chyba tylko Errani poza nią wyobrażam sobie wzbudzającą podobne emocje u rywalek, ale Włoszka ma chociaż ten topspin na fh, który się z całego obrazu choć trochę pozytywnie wyróżnia.
Oczywiście, tym większy wstyd dla WTA, że ktoś tak grający od lat utrzymuje się w czołówce rankingu.

_________________
I know the pieces fit.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 lis 2016, 12:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60951
Lokalizacja: Warszawa
Zgadzacie się z tym rankingiem?


_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 sty 2017, 21:48 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23305
http://weszlo.com/2017/01/05/radwanski- ... by-szlemy/

Robciu płacze, że ludzie nie doceniają Agnieszki i tenis jest traktowany w Polsce po macoszemu. Może gdyby Twoja córka nie była tak antypatyczną i pozbawioną jakiejkolwiek charyzmy osobą, to wszystko wyglądałoby inaczej, clownie?

Na temat reszty się nie odniosę, bo jak powszechnie wiadomo, to człowiek, który kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością, więc szkoda czasu.

_________________
MTT bilans finałów (9-13)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 sty 2017, 21:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 17:26
Posty: 10170
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jak to się stało, że akurat poza Sereną liderkami były dziewczyny z Polski?

Przypadek. Trochę szczęścia. Może też kwestie ambicji i rywalizacji między dziewczynami.

Nie mam pytań.

_________________
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!
C'mon!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 06 sty 2017, 0:20 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 13687
Przypomina trochę Michała Figurskiego.

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY