mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 18 paź 2018, 7:29

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 22 maja 2017, 19:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Hankmoody pisze:
Mogłaby Giorgi zacząć grać w tenisa, bo prezentuje się świetnie na korcie.


Dzięki za ten post, dawno nie widziałem Giorgi.

W tym deciderze z Vesniną bardzo ładnie trafiała, a Rosjanka wręcz przeciwnie. Chyba próbowała odpowiedzieć na styl Włoszki czymś podobnym, ale piłki nie chciały mieścić się w korcie. Całkiem zabawny ten wynik 16 61 61.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2017, 19:21 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
Decider to komedia, od strony Rosjanki. Camila jednak powinna częściej zależeć od siebie.
Trzymam kciuki, bo chyba nie ma zawodniczki która by lepiej się prezentowała w tych tenisowych strojach. :ok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2017, 19:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Od dawna oglądam mecze Włoszki i Ona (wg mnie) właśnie zależy tylko od siebie samej. Jak trafia zmiecie każdą, jak nie, to spływa do bazy szybciej niż Usain Bolt, niezależnie od rankingu rywalki. Niestety to jest u Niej sprawa losowa, potrafiąca zmieniać się nie tyle z meczu na mecz, ale nawet z seta na set.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2017, 19:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2011, 18:57
Posty: 1356
Lucas pisze:
W tym deciderze z Vesniną bardzo ładnie trafiała, a Rosjanka wręcz przeciwnie.

Elena to od triumfu w IW raczyła wygrać przynajmniej jakiś jeden mecz? W każdym razie chyba dziewczynie ostatnio wybitnie się nie powodzi...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2017, 19:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Wygrała z Kasatkiną w Stuttgartcie i jeden mecz w DC. Szału nie ma, delikatnie mówiąc.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2017, 19:48 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
Z Eleną, jest taki temat, że ona dużo wcześniej miała wygrywać, bo talentu to (nie chce się zagalopowac) miała więcej niż slawniejsza koleżanka(Sugarpova).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 maja 2017, 17:36 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23682
Oglądam sobie Garcię z drugą Pliskovą.

Czeszka miał 5-2 40-0 przy serwisie, później 15-40 na returnie i znowu setową w swoim gemie (wykładka do zamknięcia forehandem), nie udało się zamknąć. Dalej Francuzka doprowadziła do 6-5, miał trzy setowe na returnie, wszystko drugie serwisy i wszystko poleciało kilka metrów w aut. Później w TB 6 punktów z rzędu wygrały odbierające, później Caro jakoś się ogarnęła i zamknęła seta.

Dziwny mecz.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 maja 2017, 15:30 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23682
Tak sobie myślę, że w przypadku słabego wyniku w Paryżu, może wreszcie Garcia pogoni ojca i poszuka normalnego trenera.

Bo naprawdę nie da się już patrzeć na to wchodzenie metr w kort (i więcej) do returnu nawet pierwszych serwisów (właśnie potężnie serwująca Gavrilova przegrała 8 punktów w dziewięciu gemach serwisowych), czy ogólny brak pomysłu na grę.

Dzisiaj pan Louis Paul wszedł na kort w drugim secie i postanowił udzielić córce reprymendę za postawę w tej partii. Efekt? 11 punktów przegranych z rzędu. :]

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 20 cze 2017, 21:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62982
Lokalizacja: Warszawa
Vika bliska porażki w pierwszym meczu po powrocie.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 cze 2017, 18:40 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
Dzisiaj Vika się nie wygrzebie. Jak widać, nie tak łatwo wrócić i z marszu wygrywać, Marii też się nie udało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 19:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Szkoda, że musiała Coco kreczować przez problem ze stopa, bo bardzo dobrze wyglądała i dziś z Gabi i wczoraj z Kontą. Zniknęła na trochę Amerykanka, ale wydawało się, że zaczyna łapać rytm. Piękne ma to pociągniecie z fh, a z Brytyjką do tego doskonale serwowała.

Na nieszczęściu skorzystała Muguruza, wiec bilans mi się zgadza, ale trudno coś oceniać, po tych dwóch partiach, bo póki Coco grała, to miała spore problemy Hiszpanka.

Giorgi też skreczowała z powodu urazu nogi, rywalką Muguruzy będzie więc Ash Barty.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 20:37 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
Nic mi w ogóle nie mów o tej kontuzji, nie chciało mi się ruszyć dupy do ziemniaka, więc puściłem w Unibecie, a te gnoje liczą wynik po kreczu jako rozstrzygnięcie. http://prntscr.com/fndpse
Wygrałaby spokojnie, wczoraj Kontą pomiatała, że Brytyjki aż było żal. Oby do Wimbledonu było wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 20:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Ale za to Barty Ci wejdzie, a też po kreczu :)

Generalnie dziwna praktyka, nie powinni tak tego liczyć. Trochę się nastawiłem na te mecze, a wyszła, jak to mówi Tusk JR, lipa. Jutro zobaczę Muguruzę, trochę mi umknęło, że Ona była finalistką Wimbledonu, więc umie bardzo dobrze grać na trawie, ale forma ewidentnie jeszcze nie taka by o czymś myśleć.

Jak się dobrze zgra to może spojrzę też na Bellis. Ładnie Jej idzie na Majorce, w grze jest też obrończyni tytułu Garcia.

W przyszłym tygodniu Eastbourne ma być mocne. Na starcie Halep, Kerber, Mladenovic, Caro i oczywiście Isia.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Ostatnio zmieniony 23 cze 2017, 20:47 przez Lucas, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 20:43 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23682
5 setowych broniła Garcia w drugim secie, 4 przy swoim serwisie (dwie przy 5-6, dwie w TB) i wszystkie obroniła asami. Niecodzienny widok w kobiecym tenisie. Gra w drugim mocno taka sobie, ale wymęczyła, więc się nie czepiam.

Mówiło się o powrocie Azarenki, wróciła też Lisicka. Wygrała dwa mecze, dzisiaj odbiła się od Julii jak wszystkie w turnieju. 12 gemów straciła Goerges w drodze do półfinału i wydaje się mocną faworytką do końcowego sukcesu, choć z nią to nigdy nie wiadomo.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 20:45 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
Lucas pisze:
Ale za to Barty Ci wejdzie, a też po kreczu :)

Temu kuponowi już nic nie pomoże. :P
Lisicki wróciła po kontuzji, dzisiaj jednak Julka okazała się za mocna. Kvitova za to bardzo dobrze wygląda, finał wpadnie spokojnie, w końcu Luśka to jej wycieraczka, w finale (myślę że z Barty) jednak powinna napotkać solidny opór.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 20:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Lisicki grała też debla z Bouchard, ale przegrały w 1R po super tb. Nawet włączyłem, ale jakość była tragiczna i zrezygnowałem z oglądania.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 cze 2017, 21:14 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
A Coco dziś miała jeszcze grać debla, Czeszki nie wyszły. Nie wiem jaki był powód, pewnie awans Luśki i chęć odpoczynku, pospieszyły się dziewczyny, byłby darmowy finał, a tak darmowy tytuł mają Chan i Zhang (zakładam że Coco jutro nagle nie ożyje).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 cze 2017, 13:50 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14653
Jak dobrze, że Barty się ogarnęła, przestała grać w krykieta i wróciła do cyklu. Przyjemnie popatrzeć na tenisistkę, która przy siatce nie wpada w panikę i, że tak prostacko powiem, ogarnia.
Parę kilo trzeba będzie zrzucić i do boju.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 cze 2017, 14:12 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 22:28
Posty: 6331
Hankmoody pisze:
A Coco dziś miała jeszcze grać debla, Czeszki nie wyszły. Nie wiem jaki był powód, pewnie awans Luśki i chęć odpoczynku, pospieszyły się dziewczyny, byłby darmowy finał, a tak darmowy tytuł mają Chan i Zhang (zakładam że Coco jutro nagle nie ożyje).

Źle spojrzałem wczoraj, skorzystały dzisiaj Barty/DellAcqua, jutro finał.
Luśka poddała, finał dla Petry.

TVP sport to dno, mieli pokazywać Birmingham, a pokazują powtórkę z pływanie, z angielskim komentarzem, żenująca stacja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 cze 2017, 15:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Pokazała dużo dobrego Barty, ale strasznie łatwo naruszyć mentalnie Muguruzę. Jeden ciasny gem, którzy przegrała w drugiej partii i od razu straciła pewność i pazur. Naprawdę fajnie grała Australijka, ale jednak dała się zepchnąć Hiszpanka, zaczęła grać mniej ostro, a przede wszystkim popełniać błędy.

Liczę, że to, że fakt iż nie jest już Slam Defending Champion jakoś Ją rozluźni, zmniejszy presję i znów zacznie pokazywać to, co niewątpliwie potrafi. Były problemy fizyczne, ale głównym jest chyba głowa, teraz wymagania będą mniejsze, może będzie się łatwiej grac.

Tak wyrównane jest to WTA, że mogłaby tu coś zrobić z formą z zeszłego roku, teraz to loteria. Jakby Kvitova mogła mieć dłuższy wstęp na trawie, to pewnie wciągnęłaby rywalki nosem, mają szczęście, że jest po kontuzji Petra (a i tak zrobiła przecież min. finał w tym tygodniu).

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY