mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

Fed Cup
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=40&t=3240
Strona 4 z 5

Autor:  Del Fed [ 12 lis 2016, 18:04 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Historia kariery w pigułce, włącznie z 12-11, potem jeszcze bp i szansą na wygranie. Pięknie walczyła, ale nie uciekła przeznaczeniu. Pliskova fizycznie lepiej dała radę. Prawie 4h.

Autor:  Mario [ 12 lis 2016, 18:13 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Ten gem, kiedy przyszło serwować na mecz, te returny w pół siatki przy 0:30/15:30, wszystko w połączeniu z naprawdę piękną walką, żeby wrócić do tego meczu - typowe dla zawodników tej narodowości...

Zaskoczony nie jestem, nawet przy 12-11 niezbyt mocno wierzyłem w sukces, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że nie jest mi jej szkoda. Kiki to dla mnie taki odpowiednik Mahut - ambitna, waleczna, czasami sprawiająca wrażenie gotowej dać się pociąć, żeby odnieść zwycięstwo, z drugiej strony ma coś takiego w sobie, co nie pozwala jej zwyciężać w tego typu spotkaniach. Czwarty albo piąty dosyć ważny mecz przegrywa w naprawdę dramatycznych okolicznościach, i mówię tylko o tym sezonie.

Bardzo możliwe, że mamy rozstrzygnięcie po pierwszym meczu. Gdyby wtopiła 6-2/3, jak się zanosiło, to nie dość że zachowałaby siły na jutro, to w dodatku Czeszki nie dostałyby dodatkowego kopa. Nic, może Caro zaskoczy.

Autor:  Hankmoody [ 12 lis 2016, 19:47 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Beznadziejnie gra Petra, ciekawe czy wykorzysta szanse Caro.

Autor:  Mario [ 12 lis 2016, 20:29 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Brawo. Zwłoki Pliskovej też powinna jutro pyknąć, więc na tę chwilę najbardziej prawdopodobny wydaje się być debel decydujący o wszystkim.

Autor:  Mario [ 13 lis 2016, 15:36 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

W dużo lepszym stanie wyszła na kort Pliskova niż przypuszczałem. Wprawdzie w trzecim secie były już naprawdę spore problemy, żeby zrobić kilka kroków w bok, ale serwowała kapitalnie, błędów zbyt wielu nie było, świetny mecz w jej wykonaniu, biorąc pod uwagę prawie 4 h wczoraj. Na szczęście Caro przetrwała i Francja wychodzi na prowadzenie.

Autor:  Del Fed [ 13 lis 2016, 16:09 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Na 4 grę wyszły Zahlavova i Cornet. Peak Drama w prospekcie, to może być coś.

Autor:  Del Fed [ 13 lis 2016, 20:50 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

No jakby Pliskova zamiatała tak ładnie przy siatce w singlu jak dzisiaj w tym deblu i potrafiła odnaleźć się w akcjach sytuacyjnych, to reszta byłaby biedna. Dobry mecz.

Autor:  Mario [ 13 lis 2016, 21:06 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

W życiu bym nie przypuszczał, że Strycova będzie główną autorką powrotu i zwycięstwa w pucharze Federacji. Nie, nie dlatego, że nie potrafi grać w tenisa, bo umiejętności odmówić jej nie można, po prostu ciężko w kobiecym tenisie o zawodniczkę z równie gorącą głową i słabą psychiką. Tymczasem Czeszka wchodzi do singla, którego spokojnie wygrywa, a następnie gra absolutny kosmos w deblu. Pewne smecze i woleje, poprawne serwowanie, kąśliwe returny, niesamowita umiejętność rozgrywania sytuacyjnych piłek oraz kilka naprawdę szalonych zagrań (typu smecz backhandowy) w kluczowych momentach. Jeden z lepszych występów kobiety w grze podwójnej jaki widziałem w życiu. Dodajmy do tego co najmniej dobry występ Pliskovej (kosmiczny wolej na 6-5 w drugim) i wynik nie powinien dziwić.

U Francuzek nie było źle, tak dysponowane wygrywają spokojnie 8 (jeśli nie 9) na 10 meczów, niestety tym razem trafiła na kosmicznie grające rywalki. Jeśli czegoś zabrakło, to tego błysku geniuszu, elementu szaleństwa u Kiki, które potrafiły rozstrzygać tego typu spotkania. Szkoda mi obu - Kiki, która przegrała wszystko w finale i pewnie ciężko będzie jej się pozbyć myśli, że zawaliła; Caro mogła napisać naprawdę piękną historię i zawiodła w teoretycznie najłatwiejszym starciu. Napisałbym, że są młode, że mnóstwo szans przed nimi, ale sport wielokrotnie nam pokazywał, że takie rozważania nie zawsze mają rację bytu. Doprowadziły do sytuacji, którą na początku wzięłyby w ciemno i mają prawo być zawiedzione. Cóż, szkoda. Co więcej można napisać...

Autor:  Mario [ 12 lut 2017, 18:38 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Widzę, że Kiki dołożyła kolejną piękną porażkę do swojej przebogatej kolekcji.

Autor:  Barty [ 13 lut 2017, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Skandal na Hawajach, przy prezentacji zawodniczek Amerykanie odśpiewali nazistowską wersję hymnu niemieckiego.

http://sportscafe.in/articles/tennis/20 ... man-anthem

Autor:  Piotrek [ 13 lut 2017, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

No i swoje trzy grosze do porażki Francuzek dorzuciła Kris Mladenović, która pojechała po Garcii za jej absencję w spotkaniu ze Szwajcarią. Zapomniał tylko wół jak cielęciem był i w zeszłorocznym finale był kulą u nogi tego teamu.

Autor:  Mario [ 13 lut 2017, 21:52 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Od początku nie pochwalałem tej decyzji Caro, za którą w dużej mierze stał jej ojciec, który również jest odpowiedzialny za to, że ta kariera jakoś nie chce ruszyć do przodu, ale to materiał na dłuższy wpis, który pewnie kiedyś się pojawi. Nawet tych słów Kiki przesadnie bym się nie czepiał, jest dziewczyna dość impulsywna, więc pewnie wściekła po porażce (do której znów się przyczyniła) palnęła co jej przyszło do głowy. Wypada mieć nadzieje, że panie jakoś to między sobą wyjaśnią.

Co ciekawe w kadrze zaczęły się jakieś kłopoty z atmosferą, ktoś nie chce grać itp. w momencie, w którym pojawił się Noah, który oczywiście zdążył już skrytykować Garcię w mediach. Dziwnym trafem u facetów kłopoty z wystawianiem pełnego składu, rezygnacje, kontuzje w ostatniej chwili też zaczęły się wraz z kapitanowaniem Yannicka. Obawiam się, że powierzenie tej funkcji człowiekowi z tak przerośniętym ego, lubiącemu publicznie prać wszystkie brudy było co najmniej nie najlepszym pomysłem (tak, wiem że już kiedyś to robił, ale widać, że wraz z wiekiem jest coraz gorzej).

Wątpię, by Caroline zagrała w kadrze nim Noah nie odejdzie/wyleci, mam również coraz większe obawy (choć to nie na temat), że i Monfils w pewnym momencie podziękuje, bo dojdzie do wniosku, że nie warto płaszczyć się przed tym pajacem.

Autor:  Del Fed [ 22 kwie 2017, 20:26 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

http://www.espn.co.uk/tennis/story/_/id ... other-turn
http://www.sport.tvp.pl/30059091/skanda ... rwany-mecz

Niezłe z niego jednak bydle, a Halepowej to nie wiem, o co chodzi, jak się nie wie co powiedzieć, to się milczy.

Autor:  Emu [ 22 kwie 2017, 20:29 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Z artykułu wynika, że tekst o ciąży również jest autorstwa Nastase.

Autor:  Mario [ 12 lis 2017, 16:50 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Trwa finał, za chwilę decydujący debel.

Sloane przegrała oba mecze i może pochwalić się już sześcioma porażkami z rzędu (nie wygrała spotkania od US Open), na szczęście dla Amerykanek Coco, której jest ostatnio w dobrej formie i nawet awansowała do top 10 kosztem pani 12 porażek z rzędu, pokonała Sasnowicz i Sabalenkę.

Autor:  DUN I LOVE [ 12 lis 2017, 21:42 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Jednak Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Wpływ Trumpa. :D

Autor:  jonathan [ 12 lis 2017, 22:06 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

DUN I LOVE pisze:
Jednak Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.

A co to za twór państwowy? Nawet ZSRR w swojej nazwie nie deklarował, że chce opanować cały kontynent.

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to jeden z najbrzydszych i najczęściej popełnianych potworków, więc przeproś.

Stany Zjednoczone AMERYKI.

Autor:  DUN I LOVE [ 12 lis 2017, 22:14 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Wahałem się przez jakiś czas przyznam.

Przepraszam najmocniej.

Autor:  jonathan [ 12 lis 2017, 22:19 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to chyba by były połączone Stany Zjednoczone Ameryki i Meksykańskie Stany Zjednoczone, bo tak oficjalnie nazywa się Meksyk.

Autor:  Damian [ 17 lis 2017, 22:48 ]
Tytuł:  Re: Fed Cup

Celt nowym kapitanem polskiej reprezentacji. :)

Strona 4 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/