mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 25 kwie 2018, 5:07

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 28 sty 2015, 13:40 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 22341
Alan pisze:
Keys. Jeszcze jedna gwiazdeczka, która za chwilę spadnie na ziemię

Jak Agnieszka? :P

_________________
MTT bilans finałów (8-11)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 sty 2015, 13:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2011, 18:57
Posty: 1194
Agnieszka od pewnego czasu stagnacja, a może nawet delikatny regres, ale Ona jest i będzie jeszcze przez lata w światowej czołówce! Madison natomiast pewnie jak Stephens, jeden wielki wynik po czym beztrosko podryfuje w okolice siódmej-ósmej dziesiątki rankingu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 sty 2015, 13:58 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 56824
Lokalizacja: Warszawa
Połówki kobiecie od 3:30 naszego czasu. Najpierw mecz Rosjanek, później Amerykanek.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (19)
2018 (1) Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 sty 2015, 18:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 10720

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 10:37 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
No i finał zgodnie z planem. Pan Karol trochę pojechał po zachowaniu Sereny. Szkoda, że w finale Maria ma dość małe szanse, o ile Ameryka będzie w pełnej dyspozycji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 11:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5244
Lokalizacja: Warszawa
Alan pisze:
Agnieszka od pewnego czasu stagnacja, a może nawet delikatny regres, ale Ona jest i będzie jeszcze przez lata w światowej czołówce! Madison natomiast pewnie jak Stephens, jeden wielki wynik po czym beztrosko podryfuje w okolice siódmej-ósmej dziesiątki rankingu.


Ciekaw jestem, na czym oparta jest ta konstatacja. W końcu ktoś będzie musiał się znaleźć w tej czołówce za parę lat i raczej nie będzie to Agniesia.

A co do połówek: BETON. :/ Myślę, że miłośnicy ATP, zarzucający WTA zbytnią nieprzewidywalność powinni być teraz zadowoleni...

_________________
I know the pieces fit.

http://film.org.pl/author/przemek-brudzynski/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 11:08 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14242
Ćwiartki też beton. W ogóle oba turnieje w tym roku wyjątkowo nudne i semi Keys nie ratuje sytuacji :|

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (14-7):

2018: Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 12:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2011, 18:57
Posty: 1194
Jacques D. pisze:
Ciekaw jestem, na czym oparta jest ta konstatacja. W końcu ktoś będzie musiał się znaleźć w tej czołówce za parę lat i raczej nie będzie to Agniesia.

Może rzeczywiście w zbyt czarnych barwach wymalowałem przyszłość Keys, bo Istnieje prawdopodobieństwo, że Davenport nie pozwoli jej zachłysnąć się sławą. Ja bym był nawet za, bo da się lubić dziewczyna. :)

Dlaczego Radwańskiej miałoby nie być za kilka lat wśród najlepszych tenisistek świata? Gdy patrzę na popisy sponiewieranej przez chorobę blisko 35-letnią Venus, to zaczynam wierzyć, że nawet jeszcze przez dekadę będzie nam dostarczać emocji i wzruszeń Aga, walcząc o najwyższe laury rzecz jasna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 12:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 6661
Jacques D. pisze:
Myślę, że miłośnicy ATP, zarzucający WTA zbytnią nieprzewidywalność powinni być teraz zadowoleni...
Myślę, że pierwsze rundy i ''zbytnią nieprzewidywalność'' zadowoliły.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 12:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2013, 23:07
Posty: 241
Porównanie Keys-Serena do półfinału Kvitovej z Sereną na Wimbledonie 5 lat temu, może być naprawdę słuszne :ok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 12:55 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 22341
Skoro już taki finał, to niech Serena zrobi porządek.

_________________
MTT bilans finałów (8-11)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 13:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 11908
Obydwu nie lubię, ale niech już raz Szarapowa wygra.

Robertinho pisze:
Pan Karol trochę pojechał po zachowaniu Sereny.

??

_________________
Tytuły (15):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 14:10 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
Barty pisze:
Obydwu nie lubię, ale niech już raz Szarapowa wygra.

Robertinho pisze:
Pan Karol trochę pojechał po zachowaniu Sereny.

??

Wściekłe miny i krzyki w kierunku swojego obozu w końcówce meczu nie zachwyciły go.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 14:22 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
Jacques D. pisze:
Alan pisze:
Agnieszka od pewnego czasu stagnacja, a może nawet delikatny regres, ale Ona jest i będzie jeszcze przez lata w światowej czołówce! Madison natomiast pewnie jak Stephens, jeden wielki wynik po czym beztrosko podryfuje w okolice siódmej-ósmej dziesiątki rankingu.


Ciekaw jestem, na czym oparta jest ta konstatacja. W końcu ktoś będzie musiał się znaleźć w tej czołówce za parę lat i raczej nie będzie to Agniesia.

A co do połówek: BETON. :/ Myślę, że miłośnicy ATP, zarzucający WTA zbytnią nieprzewidywalność powinni być teraz zadowoleni...

No ja jakoś przeżyję finał Szlema bez Cibulkovej, czy Halep. Może nawet i obejrzę?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 14:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 10720
Niestety turniej kobiet jakoś zupełnie przeszedł obok mnie. Postaram się jednak zobaczyć finał i liczę, że Masha powalczy. Po rezultatach widziałem, że Williams gubiła sety, a Sharapova po tej ciężkiej drugiej rundzie miała już same wygrane 2/0.

Maria ma totalną blokadę mentalną na mecze z amerykańską liderką, ale skoro Berdych się przełamał to nie ma rzeczy niemożliwych. Może to będzie ten moment dla Rosjanki? :)

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 15:03 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
Lucas pisze:
Niestety turniej kobiet jakoś zupełnie przeszedł obok mnie. Postaram się jednak zobaczyć finał i liczę, że Masha powalczy. Po rezultatach widziałem, że Williams gubiła sety, a Sharapova po tej ciężkiej drugiej rundzie miała już same wygrane 2/0.

Maria ma totalną blokadę mentalną na mecze z amerykańską liderką, ale skoro Berdych się przełamał to nie ma rzeczy niemożliwych. Może to będzie ten moment dla Rosjanki? :)

Berdych wcale się nie przełamał. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 15:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 10720
No jednak tego tie- breaka z Nadalem dało się przegrać, a Czech dopisał go na swoją korzyść. Powiedzmy, że zrobił mały krok do przodu :D. Maria będzie musiała zrobić znacznie więcej, ale może się uda. Nie będę wściekły jak Serena wygra, ale niech to nie będzie jakieś 60 63 :)

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 15:13 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 56824
Lokalizacja: Warszawa
ObrazekObrazek

AO 15 - Finał:

[1] Serena Williams (USA) vs [2] Maria Szarapowa (RUS)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (19)
2018 (1) Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 16:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2013, 23:11
Posty: 948
Ciekawe rzeczy z tą Sereną. Po dwóch pierwszych rundach stwierdziłem, że jest nieprzygotowana do turnieju co najmniej jak na ostatnim Wimbledonie. Przewidywałem porażkę z Muguruzą, którą ostatecznie pokonała po ciężkim meczu. Później wszystko zaczęło sie układać.

Jeśli chodzi o finał, to Williams je gra jak nikt inny w WTA. Nastawienie i gra Sharapovej to sprawa drugorzędna. Serena ma wg mnie na jej punkcie jakiś uraz po tym jak przegrała z nią dwa bardzo prestiżowe mecze w 2004 roku (a podobno tak na prawdę przegrała jakieś kontrakty reklamowe) i wychodzi na mecze z nią ponadprzeciętnie zmotywowana.

No ale zobaczymy jak będzie, nie obraziłbym się na cud w finale :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2015, 20:47 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
Ja też. Nie wiem jak to się stało, ale z czasem zacząłem dużo bardziej doceniać Szarapową. Może dlatego, że zaczęła grać w sposób bardziej wyważony i mądrzejszy po prostu, lepiej się porusza i ogólnie mniej w tym rozpaczliwej łupaniny, a więcej ładu i składu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY