mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 25 kwie 2018, 4:51

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 12:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 10720
Byłem za Sharapovą w tym widowisku, ale nie sposób nie pokłonić się Amerykance po tym spotkaniu. Galaktyczny poziom serwowania, znakomita defensywa i wielka, wielka motywacja Williams. Bywało różnie u Amerykanki z koncentracją w wielu spotkaniach, ale dziś każda piłka była grana na pełnym skupieniu. Naprawdę jestem pod wrażeniem, dużo lepiej zagrała Serena niż w zeszłorocznym finale USO na przykład.

Do Marii nie mam zarzutów, zagrała dobrze, nie dała plamy. Pierwsze podanie mogło lepiej siedzieć, ale dzisiejsza forma Sereny i tak chyba nie pozwalała wygrać.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 12:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2013, 23:11
Posty: 948
Wielka klasa Sharapovej zarówno w meczu jak i w trakcie przemowy. Panie mogą sobie wymachiwać pięściami przed oczami oraz wzajemnie przekrzykiwać w trakcie meczu, ale wiedzą kiedy oddać sobie należny szacunek.

Jeśli chodzi o finał kobiet to jestem jak najbardziej usatysfakcjonowany :ok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 13:08 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 22341
Wilander szaleje - "kiedy Serena odejdzie, Szarapowa może wygrywać po 2-3 Szlemy rocznie"

W ostatnich 5 latach panie zagrały ze sobą całe 3 mecze w takich turniejach. :D O dwóch poważnych operacjach Rosjanki też lepiej nie wspominać.

_________________
MTT bilans finałów (8-11)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 15:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17
Posty: 4225
Obejrzałem sobie ten finał i o dziwo muszę rzec, że był całkiem interesujący. Przezabawne bywają te babskie ekscesy i pokrzykiwania na korcie, przynajmniej naturalne w przeciwieństwie do mocno wyreżyserowanych zachowań u facetów.

Niesamowite jest przy tym, jak kompletnie różne miary należy przykładać do tenisa w dwóch różnych wydaniach; bardzo przeciętny woleista z ATP uchodził by za istnego geniusza sieci w rozgrywkach kobiecych. Naprawdę wierzyć się chwilami nie chce, jak sztywne są Panie w tym elemencie gry, a o technicznych zabawach czy mini-gierkach to w ogóle nie wypada nawet marzyć.

_________________
"Mój bratanek ma ładniejszą narzeczoną od Rogera" Toni Nadal


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 15:48 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
Lepiej nie prowokuj Żaka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 16:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 11908
Żak jako naczelny fan Hingisowej na pewno widzi, jakie to dziś było tylko jednostajne strzelanie z linii końcowej, mimo że na najwyższym poziomie kobiecym. Do technicznych zagrań takiej Szarapowej to daleko jak z Ziemi na Neptuna.

_________________
Tytuły (15):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 16:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5244
Lokalizacja: Warszawa
Wujek Toni pisze:
Niesamowite jest przy tym, jak kompletnie różne miary należy przykładać do tenisa w dwóch różnych wydaniach; bardzo przeciętny woleista z ATP uchodził by za istnego geniusza sieci w rozgrywkach kobiecych. Naprawdę wierzyć się chwilami nie chce, jak sztywne są Panie w tym elemencie gry, a o technicznych zabawach czy mini-gierkach to w ogóle nie wypada nawet marzyć.


Ci, którzy znają więcej niż dwa nazwiska rankingu kobiecego, mogą sobie w dowolnym momencie odpalić wybrany mecz Vinci czy Flipkens i cieszyć się wolejami, technicznymi zabawami i mini-gierkami. Reszcie pozostają tylko marzenia... :)

Robertinho pisze:
Lepiej nie prowokuj Żaka.


Sorry, I couldn't resist... :D

A co do meczu... Bardzo przypominał ten z Bris z zeszłego roku, nie tylko jeśli chodzi o wynik. Sporo świetnej gry w drugim secie, również w wykonaniu Marii, tak czysto tenisowo świetnej, tyle, że wciąż antytaktycznej. Naprawdę, nie można grać gorzej pod względem strategicznym przeciwko dominującemu baselinerowi typu Williams niż ona to robi długimi fragmentami. Serena to zresztą idealny odpowiednik Nadala w WTA, jeśli chodzi o wprowadzanie kompletnego zamętu do głów nawet silnych psychicznie zawodniczek, znamienne, że za pomocą równie prostej w obsłudze gry.

_________________
I know the pieces fit.

http://film.org.pl/author/przemek-brudzynski/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 17:37 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 22341
Przecież odpowiednik Nadala w WTA to właśnie Szarapowa. Zawsze walczy do końca i trzeba ją dobijać na 5 razy. Do tego jest kompletnie bezradna, gdy napotyka kogoś lepszego w swojej grze (Serena = Djokovic 2011).

_________________
MTT bilans finałów (8-11)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 17:42 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 56824
Lokalizacja: Warszawa
Mario pisze:
Przecież odpowiednik Nadala w WTA to właśnie Szarapowa. Zawsze walczy do końca i trzeba ją dobijać na 5 razy.


Ja bym powiedział, że to Serena raczej jest odpowiednikiem Rafy w WTA. Zdrowa i w pełni formy jest nie do pokonania.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (19)
2018 (1) Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 17:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17
Posty: 4225
Wszelkie ataki pod moim adresem są w pełni uzasadnione, wypowiedziałem się bowiem z pozycji kompletnego laika, który kojarzy z ręką na sercu może 10-20 nazwisk tenisa kobiecego.

To była wyłącznie obserwacja starcia numerów 1 i 2 na świecie, wywołująca takie, a nie inne doznania estetyczne.

_________________
"Mój bratanek ma ładniejszą narzeczoną od Rogera" Toni Nadal


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 sty 2015, 18:31 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 14240
Jacques D. pisze:
Serena to zresztą idealny odpowiednik Nadala w WTA, jeśli chodzi o wprowadzanie kompletnego zamętu do głów nawet silnych psychicznie zawodniczek, znamienne, że za pomocą równie prostej w obsłudze gry.


Mario pisze:
Przecież odpowiednik Nadala w WTA to właśnie Szarapowa. Zawsze walczy do końca i trzeba ją dobijać na 5 razy. Do tego jest kompletnie bezradna, gdy napotyka kogoś lepszego w swojej grze (Serena = Djokovic 2011).


DUN I LOVE pisze:
Mario pisze:
Przecież odpowiednik Nadala w WTA to właśnie Szarapowa. Zawsze walczy do końca i trzeba ją dobijać na 5 razy.


Ja bym powiedział, że to Serena raczej jest odpowiednikiem Rafy w WTA. Zdrowa i w pełni formy jest nie do pokonania.


Może jednak z łaski swojej nie obrażajcie tych dzielnych kobiet, całe życie ćwiczących się w trudnej sztuce bezpośredniego zdobywaniu punktów uderzeniami kończącymi, porównaniami z... :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2015, 2:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 6661
Nie no, Wujek intuicyjnie sporo racji ma, ATP sięga kolejnych etapów (estetycznej) żenady, a jakby porównać Top-20 do takiego samego zestawienia żeńskiej odpowiedniczki, to i tak bije WTA na głowę pod względem wszechstronności czy wyszkolenia. Z perspektywy kibica męskich rozgrywek świadomego obecnego pułapu touru, to przecież musi być zabawna refleksja, no z całym szacunkiem.

Finału nie oglądałem, u panów będzie podobnie, nie lubię Williams, ale jakie by to WTA nie było, to mieć w takim wieku, taką przewagę nad rywalkami, i taką ambicję - pełen podziw. Na 30 ostatnich finałów przegrała ... 3.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2015, 2:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 56824
Lokalizacja: Warszawa
Rroggerr pisze:
Finału nie oglądałem, u panów będzie podobnie, nie lubię Williams, ale jakie by to WTA nie było, to mieć w takim wieku, taką przewagę nad rywalkami, i taką ambicję - pełen podziw. Na 30 ostatnich finałów przegrała ... 3.


Jak Rafa - 3 szlemy do rekordu.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (19)
2018 (1) Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2015, 15:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2013, 23:07
Posty: 241
Rroggerr pisze:
Nie no, Wujek intuicyjnie sporo racji ma, ATP sięga kolejnych etapów (estetycznej) żenady, a jakby porównać Top-20 do takiego samego zestawienia żeńskiej odpowiedniczki, to i tak bije WTA na głowę pod względem wszechstronności czy wyszkolenia. Z perspektywy kibica męskich rozgrywek świadomego obecnego pułapu touru, to przecież musi być zabawna refleksja, no z całym szacunkiem.


A więc to ta wszechstronność i wyszkolenie tworzą takie finały Szlema :o


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2015, 15:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 6661
W płot niestety strzelasz.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2015, 18:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5244
Lokalizacja: Warszawa
Rroggerr pisze:
W płot niestety strzelasz.


Gorzej niż Ty post wcześniej się nie da.

_________________
I know the pieces fit.

http://film.org.pl/author/przemek-brudzynski/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2015, 20:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 6661
A następnym razem znowu powołasz się na nr. 40 i nr. 58 rankingu. :D

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY