mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 24 lis 2017, 17:40

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 8:06 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 13291
Prawie mi go szkoda. W klubie niech on tych karnych też już nie strzela.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 8:38 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
W kadrze też już nie postrzela. Rozlało się szybciej niż przypuszczałem. Byłem przekonany, że do mundialu w Rosji pogra i jeszcze raz spróbuje coś podnieść z tą drużyną.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 8:42 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10269
Messi. :D

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 9:25 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21397
Czyli wychodzi, że jak nie ma obok Neymara z Suarezem albo Xaviego z Iniestą i tym podobnych kombinacji, to z wygrywaniem za dobrze nie jest. Trochę słabo jak na niby GOAT-a, tym bardziej, że mimo wszystko Argentyna (kadrowo) jest najlepsza w Ameryce Płd.

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 10:15 
Offline

Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28
Posty: 5618
Widziałem takie hity, jak potyczki Estońsko- Maltańskie o europejskie puchary, spotkania ligowe w Singapurze rozgrywane w takich warunkach, że powinni grać w kaloszach czy derby Kiszyniowa, ale dopiero ten mecz sprawił że obawiałem się iż zachoruje na jakąś ciężką chorobę oczu. Biorąc pod uwagę potencjał piłkarzy, oraz fakt że wstałem specjalnie w środku nocy to śmiało mogę uznać ten mecz za najgorszy jaki widziałem w życiu.

Chile wyszło defensywie, bo ich obrońcy nie są demonami prędkości i bardzo złym pomysłem byłoby gdyby mieli się tu ścigać z Messim czy di Marią przy kontratakach. Dobry plan, jednak nie przewidzieli że Argentyńczycy nie maja zamiaru atakować. W efekcie nastawieni na przerywanie, agresywnie grający obrońcy tytułu totalnie nie wiedzieli co robić i złapali do przerwy 5 kartek, w tym jedną czerwoną w sytuacjach bezsensownych, podczas gdy Argentyńczycy klepali na własnej połowie.  Po czerwonej kartce Argentyna jednak ani myślała zaatakować, za to pokopani gracze Martino zaczeli oddawać Chilijczykom, w konsekwencji czerwień dla Rojo, trochę naciągana.
W tej pierwszej połowie mieliśmy jedną akcję bramkową, Medel fatalnie się pomylił, a sytuację sam na sam zmarnował ten co zawsze, nie trafiając nawet w światło bramki.

W przerwie gracze Chile ochłoneli i widząc nieporadność rywali postanowili zaatakować, jednak nic wielkiego z tego nie wynikało. Argentyna cały czas beznadziejna, do kontry wychodzili maks we dwoje, a w ataku pozycyjnym wyglądali jak Pelikan Łowicz będący pod formą.
Dogrywkę sobie darowałem, w formie protestu, a gdybym siedział na trybunach to domagał bym się zwrotu pieniędzy za bilet.

Niemniej bardzo się cieszę, że Chile to wygrało, bo mimo iż kopali albo rywali, albo siebie po czole to wykazywali jakieś chęci, ambicje, natomiast Argentyńczycy zasłużyli tylko na gwizdy.

Żadnej reprezentacji Argentyny jaką ja pamiętam, piłka przy nodze nie przeszkadzała tak jak tej obecnej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 17:11 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Nie mogę na to patrzeć. :( Jestem jakimś masochistą. Jednak los wyrównuje rachunki - prędzej czy później wszystko zostaje policzone. 3 finały rok po roku, 2 przegrane po karych, jeden po dogrywce. Jest mi źle. :]

[/quote]

Mam nadzieję, że Leo ochłonie i zostanie jednak w kadrze, bo (mimo, że ma powody, żeby uznać że to bez sensu) Argentyna bez niego mocno straci na zainteresowaniu.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 18:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51
Posty: 5127
Mam tylko nadzieję, że tan przestrzelony karny i ta deklaracja nie podłączy do tlenu pewnej gwiazdy, która następny swój mecz zagra za 3 dni. I niestety nie mam tu na myśli tego z nr 9. Co do samego Messiego liczę, że przez dwa lata jednak ochłonie.

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500: F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 cze 2016, 18:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2011, 17:51
Posty: 3859
Lokalizacja: Kraków
DUN I LOVE pisze:
Nie mogę na to patrzeć. :( Jestem jakimś masochistą. Jednak los wyrównuje rachunki - prędzej czy później wszystko zostaje policzone. 3 finały rok po roku, 2 przegrane po karych, jeden po dogrywce. Jest mi źle. :]



Mam nadzieję, że Leo ochłonie i zostanie jednak w kadrze, bo (mimo, że ma powody, żeby uznać że to bez sensu) Argentyna bez niego mocno straci na zainteresowaniu.


Nie ty jeden nie możesz tego zdzierżyć. Mam dokładnie te same uczucia. Dobrze, że idę na nocną zmianę do pracy, to odreaguję. Specjalnie człowiek wstawał w nocy, żeby zobaczyć powtórkę z rozrywki.

O takiej karierze reprezentacyjnej marzyłoby wielu, ale nie Messi. Zbyt ambitny to zawodnik i zbyt wielki, by można było powiedzieć, że jest to człowiek na tej płaszczyźnie spełniony. Nie wiem co bardziej boli, czy wtopiony mundial, czy fakt, że po raz drugi z rzędu przegywa się finał wielkiej imprezy w konkursie jedenastek. Chyba łatwiej byłoby mi to przyjąć, gdyby przegrali w 90 minutach.

Ale gratulacje dla Claudio Bravo i Alexisa Sancheza :D

_________________
MTT:
W: Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokyo 17
Roland Garros & US Open doubles champion, Olympic silver & bronze medalist, World Team Cup 2010 winner.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 cze 2016, 22:05 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Podobno Masche, Aguero i Angel kolejnymi gotowymi do rezygnacji. Mój piłkarski świat legł w gruzach. :(

lake pisze:
Mam tylko nadzieję, że tan przestrzelony karny i ta deklaracja nie podłączy do tlenu pewnej gwiazdy, która następny swój mecz zagra za 3 dni. I niestety nie mam tu na myśli tego z nr 9. Co do samego Messiego liczę, że przez dwa lata jednak ochłonie.


Nie wiem, czy to coś zmieni. Jak Maradona miał Valdano i Kempesa, tak Messi ma Higuaina. Gdyby ten pachołek potrafił wykorzystać 200% okazje, to dziś Argentyna byłaby podwójnym Mistrzem Copa America i prawdopodobnie Mistrzem Świata.

Perełka w niedzielnego finału:



Ten Pan finały powinien oglądać przed tv. Gra 11 ludzi i wszyscy wyrywają oraz są odpowiedzialni za porażki. Niemniej, ile można? Później wszedł Aguero i też strzelił w sufit, mając przed sobą tylko Bravo.

Mentalnie ich przerasta granie finałów.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 cze 2016, 22:07 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21397
No nie wszędzie można mieć Suareza...

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 cze 2016, 22:11 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Mario pisze:
No nie wszędzie można mieć Suareza...


Suarez jest od ekstremalnych zadań. Do takich patelni wystarczyłby Błaszczykowski. A że najlepszego snajpera Serie A i najlepszego napastnika Premier League przerasta trafienie w bramkę, to nie ma o czym gadać.

Hit z finału sprzed roku. Piłkarze warci kilkadziesiąt baniek nie potrafią oddać celnego strzału w sytuacji 2 na 1 z bramkarzem. :| Teraz możesz mi napisać, co Leo mógł zrobić tutaj lepiej?



A jeszcze wisienka na torcie:


_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 cze 2016, 22:13 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21397
Sam coś strzelić?

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 cze 2016, 22:16 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Mario pisze:
Sam coś strzelić?


Gdyby ktoś mu tak dograł to może by ukąsił...

Przewietrzenie szatni jest konieczne, bo moim zdaniem oni psychicznie nie będą w stanie tego udźwignąć. Po tylu okrążeniach wokół celu bez żadnego efektu, nie będą w stanie wyjść z tego klinczu.

Dybala powinien grać na szpicy.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 28 cze 2016, 23:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51
Posty: 5127
DUN I LOVE pisze:
Nie wiem, czy to coś zmieni. Jak Maradona miał Valdano i Kempesa, tak Messi ma Higuaina. Gdyby ten pachołek potrafił wykorzystać 200% okazje, to dziś Argentyna byłaby podwójnym Mistrzem Copa America i prawdopodobnie Mistrzem Świata.

Perełka w niedzielnego finału:



Ten Pan finały powinien oglądać przed tv. Gra 11 ludzi i wszyscy wyrywają oraz są odpowiedzialni za porażki. Niemniej, ile można? Później wszedł Aguero i też strzelił w sufit, mając przed sobą tylko Bravo.

Mentalnie ich przerasta granie finałów.

A co Ci pisałem o Gonzalo przy QF? :D
Zasnąłem w pięć minut po akcji którą wrzuciłeś. Problemem Argentyny jest ciągły brak trenera. Dwa lata temu błędem był brak Teveza, a jak Tevez się skończył trzeba było stawiać na Aguero z Dybalą a nie na tego pajaca na zmianę ze Szklanym. Nie wiem kto mógłby ich poukładać. Cholo też już swoje przegrał w najważniejszych meczach.

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500: F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 cze 2016, 7:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lip 2015, 14:23
Posty: 174
DUN I LOVE pisze:
Nie wiem, czy to coś zmieni. Jak Maradona miał Valdano i Kempesa, tak Messi ma Higuaina. Gdyby ten pachołek potrafił wykorzystać 200% okazje, to dziś Argentyna byłaby podwójnym Mistrzem Copa America i prawdopodobnie Mistrzem Świata.


Tak bardzo mnie bawi upraszczanie porażek Argentyny do nieskuteczności Higuaina hahaha

Okej, nie strzela tego co powinien, ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia gracza formatu Messiego, który tak czy tak powinien sam wykombinować coś extra. Taki Higuain może sobie czekać na podania partnerów ale mówimy o prawdopodobnie najlepszym graczu ever, którego nie można w ten sposób tłumaczyć.
A, i jeszcze jedno. Argentyna w tych finałach Copa tworzyła skandalicznie mało sytuacji za co odpowiedzialny był również Leo. Kilka składnych akcji więcej i o pudłach Igły nikt by nie pamiętał.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 cze 2016, 8:01 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Gentleman pisze:
Tak bardzo mnie bawi upraszczanie porażek Argentyny do nieskuteczności Higuaina hahaha


To jest upraszczanie, co nie zmienia faktu, że obrona Argentyny była niesamowicie szczelna w tych finałach (nie stracili bramki, a rywale w zasadzie w regulaminowym mieli niewiele klarownych sytuacji). W tym przypadku skuteczność Igły mogłaby nieco zmienić optykę.

Nie obroniłoby to ogólnej oceny gry Messiego, ale dałoby Argentynie jakiś tytuł i tylko o to mi chodziło. Popatrz na Półboga Diego - on nie musiał grać niczego ekstra w wygranym finale, wynik zrobili koledzy. Przeszedł do historii.

Chyba jeszcze śmieszniejsze niż mój wpis jest uważanie, że jeden zawodnik może wygrać drużynie finał MŚ. Indywidualnościami i talentem możesz wejść do finału, a tam wygrywa już tylko drużyna. Tej Albicelestes nie mają.

Lake, Martino niestety zostaje.

Gentleman pisze:
Okej, nie strzela tego co powinien, ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia gracza formatu Messiego, który tak czy tak powinien sam wykombinować coś extra.


Nawet jak już coś mu się uda, to i tak skończy się jak na jednym z filmików powyżej. Nieskuteczność napastników jest tym, co najbardziej załamuje pozostałych kolegów w drużynie. Wiem, co sam wielokrotnie załamałem swoich. :D

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 cze 2016, 12:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lip 2015, 14:23
Posty: 174
DUN I LOVE pisze:
Indywidualnościami i talentem możesz wejść do finału, a tam wygrywa już tylko drużyna. Tej Albicelestes nie mają.


Finał to 90 minut jak każde inne, a piłkarz pokroju Messjasza po prostu sam powinien udowodnić w nim swoją klasę i tylko o to mi chodzi. Tego finału sprzed roku nie pamiętam, ale w tym Leo zagrał słabo i tak samo było w decydującym meczu MŚ. Od najlepszego piłkarza w historii tej gry należy tego wymagać imho.

DUN I LOVE pisze:

Chyba jeszcze śmieszniejsze niż mój wpis jest uważanie, że jeden zawodnik może wygrać drużynie finał MŚ. Indywidualnościami i talentem możesz wejść do finału, a tam wygrywa już tylko drużyna. Tej Albicelestes nie mają.


Ale ja niczego takiego nie powiedziałęm :D chociaż i tak się zdarzało, finały MŚ sami wygrywali gracze pokroju wspomnianego Kempesa, Zidane'a czy grubego Ronaldo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 cze 2016, 12:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Gentleman pisze:
Finał to 90 minut jak każde inne, a piłkarz pokroju Messjasza po prostu sam powinien udowodnić w nim swoją klasę i tylko o to mi chodzi.


"Są mecze i są finały". Argentynę, w tym MEssiego, te drugie najwyraźniej przerastają. 18-2 mieli Albicelestes w bramkach w drodze do finału, a tam pełne gacie.


Gentleman pisze:
Ale ja niczego takiego nie powiedziałęm :D chociaż i tak się zdarzało, finały MŚ sami wygrywali gracze pokroju wspomnianego Kempesa, Zidane'a czy grubego Ronaldo.


Kempesa nie widziałem na żywo, ale Zidane i Ronaldo to owszem. Ronaldo to w ogóle był Mistrzem od grania najważniejszych spotkań. Kozak.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 cze 2016, 13:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lip 2015, 14:23
Posty: 174
Nie no, ja o Kempesie wspomniałem tylko na podstawie tego co wiem z przeróżnych źródeł pisanych, kiedyś historię MŚ studiowałem z zaciekawieniem. :D piłkę zacząłem oglądać dopiero jakoś w 2004, wtedy to właśnie zakochałem się w Rooneyu a później w Man Utd.

Co do grubego Ronaldo - ja nigdy nie pojmowałem jak przy takiej masie można mieć taki drybling oparty na balansie ciała. Kosmita i wzór do naśladowania.

DUN I LOVE pisze:
"Są mecze i są finały". Argentynę, w tym MEssiego, te drugie najwyraźniej przerastają.

No właśnie. Skoro przerastają nawet Messiego to nie winiłbym tutaj specjalnie Higuaina :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 cze 2016, 14:37 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51420
Lokalizacja: Warszawa
Gentleman pisze:
Co do grubego Ronaldo - ja nigdy nie pojmowałem jak przy takiej masie można mieć taki drybling oparty na balansie ciała. Kosmita i wzór do naśladowania.


Za najlepszych lat był wyżyłowany.

Obrazek

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY