mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

miejsce sympatyków tenisa
Dzisiaj jest 22 paź 2018, 15:48

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Roland Garros 2018 - faworyci
Rafael Nadal 31%  31%  [ 4 ]
Rafael Nadal bez straty seta 31%  31%  [ 4 ]
Kontuzja Rafaela Nadala 15%  15%  [ 2 ]
Wnoszę modły do tenisowego boga o nowego Zbawcę i/lub opcje 3. 23%  23%  [ 3 ]
Liczba głosów : 13
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 14:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Dlatego mówię, nie wiem po co pytasz, skoro na końcu będę i tak musiał czytać o zajebistości Rafałka. Wujek odpoczywa, bo ma dość tych spustów nad fedalem i ja chyba do niego dołączę.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 14:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Gdzie te posty o zaj... Rafałka? Ja to tutaj widzę wieczne narzekanie, że nikt go nie sprawdza, że gdyby nie deszcze/śniegi/drabinki/co tam jeszcze, to wcale by nie było tyle wszystkiego. Serio, ogarniam rozpływanie się nad geniuszem Szwajcara, ale gdzie tu się ktokolwiek rozpływa nad Rafą? Nawet ucieszyć się ciężko, bo od razu wszystko jest kwestionowane.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 14:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63110
Lokalizacja: Warszawa
Sowa pisze:
Nawet ucieszyć się ciężko, bo od razu wszystko jest kwestionowane.


Nic pozytywnego nie można napisać nawet, bym rzekł. ;-)

A zachwyty nad grą Rafy miały miejsce po Monte Carlo, gdzie faktycznie był wyśmienity. Wujek z Robertem nie oglądali, ale wiadomo - wiedzą lepiej niż pozostali userzy, którzy nie potrafią ocenić tego, co widzą. :D

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 14:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
No oczywiście, gdzie te zachwyty "bestią z Monte Carlo", ach gdzie? Gdzie zachwyty jego rekordami, gdzie, ach gdzie? Gdzie wreszcie kategoryczne twierdzenie, że musi złamać nogę, żeby nie wygrać Rolanda?

Albo czytasz forum bardzo selektywnie Sowo, albo skupiasz się na głosach dwóch-trzech osób, które śmią kontestować cudowność świętego męczennika z Manacor. Ale bez obaw, niedługo już nikt nie pozostanie na placu boju.

Widzę Dawidzie, że już Ci się poprawiło i wracasz do darcia łacha, gratuluję, oby tak dalej.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:00 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63110
Lokalizacja: Warszawa
Robertinho pisze:
Widzę Dawidzie, że już Ci się poprawiło i wracasz do darcia łacha, gratuluję, oby tak dalej.


A skąd - mnie tylko bawią te Twoje humorki z czapy. Barty normalnie odpisał, a w rewanżu jakiś syfon zażenowania. Śmieszne tym bardziej, że Wujka najbardziej bolą sukcesy Nadala, a nie internauci, po co udawać, że jest inaczej? ;-) Nikt nie lubi jak się robi z niego durnia, a ja się trochę tak czuję. ;-)

A Bestia z Monte Carlo miała uzasadnienie. Z Monte Carlo, nie z Madrytu czy Rzymu.

Nie rozumiem szczerze tego bólu tyłka, że fani RF celebrują w lutym powrót swojego idola na "1", a fani Rafy zachwycają się jego ceglanymi rekordami. Chyba normalna sprawa jak się komuś kibicuje. Sam jesteś fanatycznym Federastą, a grasz jakiegoś obrażonego na cały świat, że emocjonują się losami swoich ulubieńców.

Kaman.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Napisanie o kimś per "Bestia" aż tak drażni? Podkreślenie rekordów, zaznaczmy nie w stylu "och, jaki wspaniały" bo takiej narracji to ja tu nie widzę, jest przesadą? Swoją drogą - czy to przypadkiem nie jest zdanie głównie opcji "Roger jest naszym Królem", że Rafie przeszkodzi tylko złamana noga? (I żeby nie było, że nie widzę tego, co sama napisałam - głównie, nie jedynie. O to czy mu się uda raczej bardziej martwią się fani Rafy...)

Widać dla niektórych nie można wyrazić sympatii dla zawodnika czy uznania dla jego osiągnięć - kurde, mój ulubiony zawodnik wygrywa turniej. Jaka powinna być moja reakcja? Żadna. W zasadzie wszyscy Rafafani powinni powłazić do tych nor, o których tu się ciągle wspomina. Ja mam propozycję. Załóżcie jakieś odrębne forum, gdzie będzie można tylko narzekać i smęcić i zwyczajnie nie wpuścicie osób myślących inaczej. Takie grzanie we własnym ciepełku. Czy tam smrodku. Cud, miód, malina!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:
Widzę Dawidzie, że już Ci się poprawiło i wracasz do darcia łacha, gratuluję, oby tak dalej.


A skąd - mnie tylko bawią te Twoje humorki z czapy. Barty normalnie odpisał, a w rewanżu jakiś syfon zażenowania. Śmieszne tym bardziej, że Wujka najbardziej bolą sukcesy Nadala, a nie internauci, po co udawać, że jest inaczej? ;-) Nikt nie lubi jak się robi z niego durnia, a ja się trochę tak czuję. ;-)

A Bestia z Monte Carlo miała uzasadnienie. Z Monte Carlo, nie z Madrytu czy Rzymu.

Nie rozumiem szczerze tego bólu tyłka, że fani RF celebrują w lutym powrót swojego idola na "1", a fani Rafy zachwycają się jego ceglanymi rekordami. Chyba normalna sprawa jak się komuś kibicuje. Sam jesteś fanatycznym Federastą, a grasz jakiegoś obrażonego na cały świat, że emocjonują się losami swoich ulubieńców.

Kaman.


Aha, czyli kiedy Ty w żenujący sposób wnerwiasz i prowokujesz ludzi(najchętniej bliskich), co robisz
od lat, to jest cacy, a jak ktoś Ciebie denerwuje, to jest straszne? Nikt Ci nie kazał się wtrącać i wyjeżdżać z tymi mądrościami, Sowa i Barty są duzi i sobie poradzą. Tekst o moich "humorkach" przemilczę, bo to jest po prostu żałosne.

A idiotę robisz z siebie sam, z jednej strony nienawidząc Nadala, gardząc częścią jego fanów i trzęsąc się o rekordy Federara, z drugiej strony, udając tu zdystansowanego dobrego wujka i tolerując wybryki elementu typu lejk. Bo czekasz, aż Nadal się wreszcie naprawdę posypie i co oni wtedy napiszą. Otóż nic nie napiszą, jak zawsze uciekną, tylko tym razem nie będzie już starych kumpli, żeby razem świętować.

A fedala mam dosyć naprawdę, to co się dzieje od 1,5 roku, na światowych kortach, jak i tu na forum, do reszty obrzydziło mi ten sport. Skoro Zverev na razie nie potrafi pogonić tego w diabły, trudno.

E: mówiłem. Sowa sobie doskonale radzi, umie już nawet kazać wynosić się z forum osobom, które je tworzyły i dla których było drugim domem. Jeszcze raz gratuluję Dawidzie, doskonała robota.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Ja Twoje posty w stylu "jak można coś dobrego pisać o kimś, kto niszczy ten sport" odbieram właśnie w stylu "idź stąd". Może nie wprost, ale jednak.

Jestem tu za krótko by kogokolwiek wyganiać, ale może jakaś refleksja by się przydała? No bo jak to forum by wyglądało, gdyby każdy post był o tym, jak jest beznadziejnie, jak to Nadal wszystko zniszczył i jak to już nie da się na to patrzeć...?


Ostatnio zmieniony 22 maja 2018, 15:28 przez Sowa, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:27 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63110
Lokalizacja: Warszawa
Ja prowokuję? Chyba Ty za bardzo przeżywasz, co czytasz w sieci. ;-)

Robertinho pisze:
Tekst o moich "humorkach" przemilczę, bo to jest po prostu żałosne.


W sumie racja. Są żałosne. Bardzo toksyczne przede wszystkim.

Robertinho pisze:
A idiotę robisz z siebie sam, z jednej strony nienawidząc Nadala, gardząc częścią jego fanów i trzęsąc się o rekordy Federara, z drugiej strony, udając tu zdystansowanego dobrego wujka i tolerując wybryki elementu typu lejk. Bo czekasz, aż Nadal się wreszcie posypie i co oni wtedy napiszą? Otóż nic nie napiszą, jak zawsze uciekną, tylko tym razem nie będzie już starych kumpli, żeby razem świętować.


Po AO18 luzik. Nie kibicuję mu, ale nienawiść to jednak mocno przesadzone słowo.

Robertinho pisze:
E: mówiłem. Sowa sobie doskonale radzi, umie już nawet kazać wynosić się z forum osobom, które je tworzyły i dla których było drugim domem. Jeszcze raz gratuluję Dawidzie, dokonała robota.


Ale Magda niczego nie każe, bez jaj. Po prostu podrzuciła propozycję.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Sowa pisze:
Ja Twoje posty w stylu "jak można coś dobrego pisać o kimś, kto niszczy ten sport" odbieram właśnie w stylu "idź stąd". Może nie wprost, ale jednak.

Jestem tu za krótko by kogokolwiek wyganiać, ale może jakaś refleksja by się przydała?


Sowo, problem jest zawsze wtedy, kiedy rozmowa jest na różnych poziomach. Z jednej strony, Dawid z którym znamy się dekadę i to, że sobie trochę wygarniemy, nie ma żadnego znaczenia, z drugiej strony Ty, której po prostu nie znam. I nie chcę Cię urazić, bo wydajesz się fajną osobą, a piszesz, że bezwiednie to robię... A nie chcę, serio.

Mam wprost pisać, że mam dość zachwytów nad Nadalem w wykonaniu Dawida(zwłaszcza) i trochę Bartka? Mogę, ale po co, skoro oni i tak wiedzą, że to do nich. Ja nigdy nie będę atakować żadnego fana Rafy, za zachwyty nad idolem(wymienionej wyżej patologii nie liczę, tam też grają rolę stare sprawy, o których nie wiesz), mam wśród przyjaciół fanów tego zawodnika. Także przykro mi, że jesteś w to włączona, czy raczej czujesz się, zupełnie niepotrzebnie.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Ale skoro jest to personalne w stosunku do osób,które znasz i lubisz, to czemu nie pisać wprost? To chyba nie przedszkole i nikt się nie obrazi? ;) A ma wydźwięk jaki ma - nie wiem czy jestem odosobniona w temacie czy nie, ale odbieram, jak odbieram.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
DUN I LOVE pisze:
Ja prowokuję? Chyba Ty za bardzo przeżywasz, co czytasz w sieci. ;-)


Mam gdzieś, co czytam w sieci. Czym innym są posty jakiegoś randoma, czym innym wpisy kogoś, kogo znasz. Ale dobrze, pisz sobie co chcesz. Tylko moje też racz tak samo traktować, nie przejmuj się, co piszą w sieci.

DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:
Tekst o moich "humorkach" przemilczę, bo to jest po prostu żałosne.


W sumie racja. Są żałosne. Bardzo toksyczne przede wszystkim.


Prosisz się, naprawdę.

DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:
A idiotę robisz z siebie sam, z jednej strony nienawidząc Nadala, gardząc częścią jego fanów i trzęsąc się o rekordy Federara, z drugiej strony, udając tu zdystansowanego dobrego wujka i tolerując wybryki elementu typu lejk. Bo czekasz, aż Nadal się wreszcie posypie i co oni wtedy napiszą? Otóż nic nie napiszą, jak zawsze uciekną, tylko tym razem nie będzie już starych kumpli, żeby razem świętować.


Po AO18 luzik. Nie kibicuję mu, ale nienawiść to jednak mocno przesadzone słowo.


No jasne, zaneguj na potrzeby tej dyskusji wszystko, co się działo przez ostatnia dekadę. Odwidziało Ci się, spoko, tylko się nie przewróć, bez kręgosłupa trudno ustać.

DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:
E: mówiłem. Sowa sobie doskonale radzi, umie już nawet kazać wynosić się z forum osobom, które je tworzyły i dla których było drugim domem. Jeszcze raz gratuluję Dawidzie, dokonała robota.


Ale Magda niczego nie każe, bez jaj. Po prostu podrzuciła propozycję.

Dobrze, to może ja też będę rzucał takie propozycje, jak mi się czyjś wpis nie spodoba? Ale nie, jednak nie będę.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51
Posty: 6544
Sowa, nie warto. To jak gra przeciw Rafie na mączce, przypomina kopanie się z koniem. Aczkolwiek wciąż nie mogę się nadziwić jak człowiek, który w tematach poza tenisowych ma racjonalne spojrzenie na świat w tej jednej kwestii potrafi być tak radykalny. Dlatego proponuje zwyczajnie się cieszyć jak na fana przystało inaczej nie trzeba będzie zakładać odrębnego forum bo obecne stanie się takim o jakim piszesz. Już teraz w generalnym mamy pięć razy więcej spustowych tematów o Fedzie. Pełnia sezonu mączkowego ale paru userów produkuję się ciągle w stylu Dziad najlepszy, do tego stopnia że nawet ten który mnie nie czyta ma dość. W mediach mamy relacje z pobytu króla w Afryce, spusty nad powrotem na tron bez machnięcia rakietą, łkanie z powodu deszczu, kpiny z Djokovica, ale niektórych boli to że ktoś napisze o rekordach Rafy, bo przecież są zasługą tylko i wyłącznie żenującego poziomu ATP., Pisanie w mediach o najlepszym Federerze w historii, o jego rekordach, spusty na forum nawet gdy nie gra, dziwnym trafem umykają. Ba, pojawiają się nawet zarzuty że jest za mało o jego wyczynach zestawiając to osiągnięciami Nadala. Tak jakby autor tych wysrywów czytał tylko popisy Gębicza i Rawy.

I tak uwaga regulaminowa z mojej strony. Zgodnie z prośbą Anuli staram się być nad wyraz grzeczny i merytoryczny w swoich wypowiedziach od prawie roku. Ale jeszcze jeden podobny wpis o elemencie i patologii, nie pozostanę bierny. Tak tylko nadmieniam, żeby nie umknęło, kto jak zwykle rozpętuję ten toksyczny styl, który potem kończy się w administracyjnym i gdzie oczywiście winni są Ci którzy tylko na to reagują.

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 15:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2014, 0:50
Posty: 6084
Boże jak śmiesznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 16:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Sowa pisze:
Ale skoro jest to personalne w stosunku do osób,które znasz i lubisz, to czemu nie pisać wprost? To chyba nie przedszkole i nikt się nie obrazi? ;) A ma wydźwięk jaki ma - nie wiem czy jestem odosobniona w temacie czy nie, ale odbieram, jak odbieram.

Teraz to trochę płatkośniegujesz. :) Napisałem dokładnie pod wpisem Bartego, więc logicznym i oczywistym jest, że do niego się odnosiłem. Ty zaś postanowiłaś poczuć się urażona, na pomoc pospieszył białorycerz DUN i zrobiło się to, co się zrobiło. Cóż, przez 9 lat zniechęcałem ludzi do forum będąc w zarządzie, teraz poza nim najwyraźniej podtrzymuję tę tradycję.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 16:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Ale to ja zapytałam o to, gdzie zachwyty nad Rafą. Poza tym, ja się nie odnoszę wyłącznie do tej dyskusji, bo tu akurat jest jasne do kogo i co. Ale często nie jest.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 16:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51
Posty: 6544
Barty pisze:
Kluczową kwestią jest jednak trochę niższy poziom Rafy, tak, aby był do ruszenia.
Zeszły rok był jednak wyjątkowy, aż tak źle tym razem nie będzie.
Ja tam nie uważam by rok temu było źle. ;) Czy Rafa jest słabszy w tym roku? Może, ale główni rywale z zeszłego roku Thiem, Nole, Stan też są słabsi. Kluczowy może być Zverev, który wygląda na lepszego niż rok temu, ale jakoś ciężko mi uwierzyć w jego finał w Paryżu. Poza tym czy na pewno Rafa jest słabszy niż rok temu? Wygrał dokładnie tyle samo. Męczył się w Rzymie? Gubił tam sety w swoich najlepszych latach. Madryt? To nigdy nie był jego ulubiony turniej, poza tym uważam że to raczej była kontrolowana porażka. Oczywiście jak dostanie w 3 rundzie Stana w czwartej Nole w ćwiartce Thiema to piał z zachwytu nie będę. Ale też będę mocno zdziwiony jak nie ogarnie. I wolałbym uniknąć Diego i Chunga w drabince.

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 16:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Sowa pisze:
Ale to ja zapytałam o to, gdzie zachwyty nad Rafą. Poza tym, ja się nie odnoszę wyłącznie do tej dyskusji, bo tu akurat jest jasne do kogo i co. Ale często nie jest.


Czyli jak napiszę, że współczesne ATP to syf i patologia, to mają się obrazić fani ATP? Czy kiedy piszę, że Dziad to stary dziad i młodzi powinni regularnie spuszczać go w kiblu/wyrzucać śmieci, odejść z forum mają fani Rogera?

Te rozgrywki są obecnie takim dnem, że ludzie którzy od lat je śledzą i mają do nich jakiś tam emocjonalny stosunek, mogą albo udać na wewnętrzną emigrację(jak np Mario), albo próbować jakoś to racjonalizować(jak DUN i Barty), albo są dość sfrustrowani, jak np ja. I jak potem czytam o Bestii, po ogoleniu na najwolniejszym korcie świata Kai'a Nishikori, to nie wiem, co mam o tym myśleć, czyżbym miał do czynienia z wariatami(zaraz powiesz, że znowu Cię obrażam...), serio. Ok, fan się może tym jarać, ale tak zwani obiektywni obserwatorzy? Ręce opadają.

Federer ograł Zvereva w Halle 61, 63, czy coś tam było, poza beką z młodego i poziomu rozgrywek? Raczej nie i słusznie. Jak Ty, czy Lucas piszecie o wspaniałym Rafie, to naprawdę nie łażę po forum, nie cytuję Waszych wpisów i się z nich nie naśmiewam. Ale skoro nawet Anula jest zażenowana(chyba bardziej niż ja) finałem finału Madrytu, a tu znowu, wszystko zależy od Rafcia, Djokovic wygrywał tylko ze słabym, bla bla, ta sama melodia od lat, to się leciutko, tak tyci tyci, irytuję.

Na pocieszenie powiem Ci(nie zdradzając chyba wielkiego sekretu), że Nadalito był wielce zaskoczony, że jestem cywilizowanym człowiekiem, gdyż "spodziewał się zakapiora". Zaś Pani Wujkowa była co najmniej równie zdziwiona, że Wujek i Nadalito się błyskawicznie zakumplowali, bo przecież fan Feda z fanem Nadala powinni się nie lubić. Byłoby mi niewymownie przykro, gdybyś naprawdę rozważała opuszczenie forum. Mam styl pisania, jaki mam, nie wszyscy go lubią, wiem o tym.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 17:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Nigdzie nie napisałam, że się gdzieś wybieram. ;) I nie rozumiem, dlaczego miałoby być zaskoczeniem to, że Rafafan i kibic Rogera się polubili. Sama wyszłam z domu, gdzie na czas mistrzostw świata w futbolu, mama z ojcem darli troszkę koty o to, kto powinien wygrać, co nie przeszkadzało im za chwilę się z tego śmiać.

Natomiast - zastanawia mnie, co Rafał musiałby zrobić, żeby dostać zwyczajnie doceniony. To, że żeruje na dennym poziomie rozgrywek jest jasne. To, że wykorzystuje to, że mało kto się odnajduje na mączce też. Ale to nie zmienia faktu, że wygrywa i naprawdę nie trzeba tych zwycięstw deprecjonować. Ja też wolę, jak zwycięstwo jest po zaciętym meczu. Sam przyznasz pewnie, że czym innym było wygranie szlema z Cilicem, czym innym z Rafą. Inne emocje i inny rodzaj satysfakcji. Ile tytułów MC oddałby Rafa za ten przegrany finał w Australii...?

Ale jest jak jest. Czymś się trzeba cieszyć. Może to zwyczajnie inne podejście do sportu, może do życia. Szukam pozytywów. Skoro wciąż jest 20:16 to się uśmiecham na bestię, bo to mi akurat przypomniało 2008 rok, a wtedy sama nazywałam bestią.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2018, 17:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15973
Wtedy to był nią naprawdę, ta masa, ta moc, ta agresja... Ciarki przechodzą, wtedy naprawdę bałem się Rafcia, a Roger chyba jeszcze bardziej. :D

Ja też szukam pozytywów, tj nadziei na lepsze jutro w rozgrywkach.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY