mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

Australian Open 2018
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=19&t=3900
Strona 186 z 187

Autor:  Damian [ 30 sty 2018, 21:15 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018


Autor:  DUN I LOVE [ 30 sty 2018, 21:16 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

lake pisze:
Tyle że to Marin wpakował banalny return z drugiego serwisu w siatkę przy pierwszym bp w piątym secie. Gdyby Roger odrobił w piątym secie przełamanie a nie skorzystał z pomocnej dłoni Chorwata który po 3 gemach walki złożył broń Twoje twierdzenie uznałbym za bardziej uprawnione.


Gdybanie, może gdyby czuł, że Fed nie jest mocny, to ten return siedziałby na linii, kto wie. Przełamania Fed nie odrobił, ale odwrócił kierunek w jakim podążał mecz. Był bardzo blisko 3 przełamania przy swoim serwisie. Bywały mecze, gdzie nie był w stanie się ogarnąć.

Cóż, przyjdą ciasne mecze, gdzie zacznie pękać przy kluczowych punktach. Dobrze, że nie tutaj.

Autor:  Lleyton [ 30 sty 2018, 22:14 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Śledziłeś Australian Open 2018? Sprawdź się w naszym quizie!
Spoiler:

https://sportowefakty.wp.pl/tenis/73486 ... zym-quizie

Autor:  Jacques D. [ 30 sty 2018, 23:02 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

kurcaczeudo pisze:
Jacques D. pisze:
I do tego wszystkiego jeszcze ciekawe powroty ciekawych użytkowników. :)


Cześć Jacques! Jeśli to o mnie, bardzo mi miło, dobrze znów Cię tu spotkać po tylu latach :D

"Panta rhei" oprócz jednej jedynej rzeczy - Martina wciąż bawi się Twoimi kulkami :D

Szczęściarz...


Hej, oczywiście, że o Ciebie. :) Jak dla mnie, to już Powrót Roku, nawet jeśli mamy dopiero styczeń. :) A co do Martiny, kulek i zabawy, mając cały czas Anastazję w awatarze, nie masz, moim zdaniem, na co narzekać. :)

Autor:  Barty [ 31 sty 2018, 0:58 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Kiefer pisze:
zresztą tutaj chodzi o formę na przestrzeni całego turnieju, to jest siedem spotkań z różnymi rywalami (nawet z jednym tym samym) i w żadnym Federer nie był równie imponujący jak rok temu.

Zaraz zaraz, czy to w tym roku w 6 meczach do finału Fed nie stracił seta, przegrywając bodaj 2(3?) razy swój gem serwisowy? Czy należało pokazywać więcej, aby "zaimponować" formą jak rok temu podczas tracenia seta z Melzerem czy męczenia się z challengerowcem Rubinem?
Zgadza się, peak formy pokazany rok temu przez Rogera był wyższy niż w tym roku, ale tegoroczny turniej był z kolei znacznie równiejszy. No i przeciwnicy mniej wymagający, a to już nie te lata, że będzie dążył do miażdżenia każdego rywala po drodze (zresztą nigdy nie było to jego domeną).

Robertinho pisze:
Polemikę z Bartkiem zamieściłem w ATP. Tu nie będę marudzić, trzeba trzymać fason. W końcu Roger wygrał 20(dwadzieścia!) turniejów wielkoszlemowych, że nienachalnie przypomnę. :D

Robert, mam straszne tyły w generalnym przez brak czasu, więc może jutro albo pojutrze znajdę wątek, w którym się odniosłeś. :D

Lleyton pisze:
Śledziłeś Australian Open 2018? Sprawdź się w naszym quizie!
Spoiler:

https://sportowefakty.wp.pl/tenis/73486 ... zym-quizie

17/20, chyba prawie niemożliwością jest zdobyć 20 bez pomocy naukowych. :P

Autor:  lake [ 31 sty 2018, 1:17 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

19/20 - Walnąłem się z naszym juniorem. A w pytaniu o piłki meczowe juniorki strzelałem.

Autor:  Robertinho [ 31 sty 2018, 1:24 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Barty pisze:
Robert, mam straszne tyły w generalnym przez brak czasu, więc może jutro albo pojutrze znajdę wątek, w którym się odniosłeś. :D

Nie ma pośpiechu, moje standardowe marudzenie i szukanie dziury w całym. Na szczęście jutro panel TWA, więc będę mógł się wyżyć w snuciu narracji o upadku dyscypliny i umiarkowanym zadowoleniu z wygrania przez Rogera Szlema w wieku 36 lat. :D Robak już zawczasu zasygnalizował potrzebę znieczulenia się alkoholem. :D

Autor:  Barty [ 31 sty 2018, 1:30 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Robertinho pisze:
Na szczęście jutro panel TWA, więc będę mógł się wyżyć w snuciu narracji o upadku dyscypliny i umiarkowanym zadowoleniu z wygrania przez Rogera Szlema w wieku 36 lat. :D Robak już zawczasu zasygnalizował potrzebę znieczulenia się alkoholem. :D

Uff, dobrze nie mieszkać w stolycy... :P
lake pisze:
19/20 - Walnąłem się z naszym juniorem. A w pytaniu o piłki meczowe juniorki strzelałem.

Szacun, szczególnie za liczbę lat z Polkami w 3. rundzie szlema. :D

Autor:  lake [ 31 sty 2018, 1:49 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Nie wiem czy to dmuchanie balonika przed meczami, czy to że akurat trafiłem na komentarz Domachowskiej jak o tym wspominała, że kojarzyłem. Zresztą oglądałem wtedy Martę z Venus. I to była czwarta runda zdaje się a nie trzecia. No chyba, że Pisiulka odpadła wtedy w trzeciej, ale chyba nie.

Autor:  SebastianK [ 31 sty 2018, 2:16 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

DUN I LOVE pisze:
lake pisze:
Tyle że to Marin wpakował banalny return z drugiego serwisu w siatkę przy pierwszym bp w piątym secie. Gdyby Roger odrobił w piątym secie przełamanie a nie skorzystał z pomocnej dłoni Chorwata który po 3 gemach walki złożył broń Twoje twierdzenie uznałbym za bardziej uprawnione.


Gdybanie, może gdyby czuł, że Fed nie jest mocny, to ten return siedziałby na linii, kto wie. Przełamania Fed nie odrobił, ale odwrócił kierunek w jakim podążał mecz. Był bardzo blisko 3 przełamania przy swoim serwisie. Bywały mecze, gdzie nie był w stanie się ogarnąć.

Cóż, przyjdą ciasne mecze, gdzie zacznie pękać przy kluczowych punktach. Dobrze, że nie tutaj.


Ja... Przyszedł 5 set.. chwila na ławeczce, do Marina dotarło co się dzieje i od tego czasu psuje 5 pod rząd forehendów które na treningach trafia z zamkniętymi oczami. Idealnie causus mojego syna. Więc mi kurde nie piszcie, że nie wiem o czym mówię i że Fed miał w tym swój udział. To znaczy miał ale nie fizyczny.


BTW. Brawa dla Rogera za 20stkę. Płakałem razem z nim, mimo, że zazwyczaj wspieram kogo innego. Ale to jest piekna historia i cydowny gracz. Należało mu się.

Autor:  DUN I LOVE [ 31 sty 2018, 8:56 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Robertinho pisze:
Na szczęście jutro panel TWA, więc będę mógł się wyżyć w snuciu narracji o upadku dyscypliny i umiarkowanym zadowoleniu z wygrania przez Rogera Szlema w wieku 36 lat. :D


Mam nadzieję, że wrócisz do 2005 roku, kiedy to 35-letni Agassi robił finał WS, ew. do 1991, kiedy pachoły w postaci Beckera, Kordy i Agassiego wpuściły ze swojej sekcji do semi 41-letniego Connorsa. Tam to dopiero musiał być upadek. :-)

Autor:  kurcaczeudo [ 31 sty 2018, 9:13 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:
Na szczęście jutro panel TWA, więc będę mógł się wyżyć w snuciu narracji o upadku dyscypliny i umiarkowanym zadowoleniu z wygrania przez Rogera Szlema w wieku 36 lat. :D


Mam nadzieję, że wrócisz do 2005 roku, kiedy to 35-letni Agassi robił finał WS, ew. do 1991, kiedy pachoły w postaci Beckera, Kordy i Agassiego wpuściły ze swojej sekcji do semi 41-letniego Connorsa. Tam to dopiero musiał być upadek. :-)


Gem, set, mecz :D

Autor:  kurcaczeudo [ 31 sty 2018, 9:43 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

SebastianK pisze:
DUN I LOVE pisze:
lake pisze:
Tyle że to Marin wpakował banalny return z drugiego serwisu w siatkę przy pierwszym bp w piątym secie. Gdyby Roger odrobił w piątym secie przełamanie a nie skorzystał z pomocnej dłoni Chorwata który po 3 gemach walki złożył broń Twoje twierdzenie uznałbym za bardziej uprawnione.


Gdybanie, może gdyby czuł, że Fed nie jest mocny, to ten return siedziałby na linii, kto wie. Przełamania Fed nie odrobił, ale odwrócił kierunek w jakim podążał mecz. Był bardzo blisko 3 przełamania przy swoim serwisie. Bywały mecze, gdzie nie był w stanie się ogarnąć.

Cóż, przyjdą ciasne mecze, gdzie zacznie pękać przy kluczowych punktach. Dobrze, że nie tutaj.


Ja... Przyszedł 5 set.. chwila na ławeczce, do Marina dotarło co się dzieje i od tego czasu psuje 5 pod rząd forehendów które na treningach trafia z zamkniętymi oczami. Idealnie causus mojego syna. Więc mi kurde nie piszcie, że nie wiem o czym mówię i że Fed miał w tym swój udział. To znaczy miał ale nie fizyczny.


BTW. Brawa dla Rogera za 20stkę. Płakałem razem z nim, mimo, że zazwyczaj wspieram kogo innego. Ale to jest piekna historia i cydowny gracz. Należało mu się.


Mimo wszystko do 4 gema w 5 secie, Marin cały czas był w grze pomimo przełamania. U Szwajcara w końcu zaczął funkcjonować serwis, z kolei Cilić często zbyt szybko chciał kończyć wymiany i uderzał (na zasadzie "wóz albo przewóz") z nie do końca przygotowanych pozycji. Tak jak napisałeś - tam wszystko rozegrało się w głowie Chorwata, zabrakło opanowania przy kluczowych piłkach, czyli elementu, który Federer przerabiał dziesiątki razy na wysokości najważniejszych pojedynków w karierze.

Autor:  kurcaczeudo [ 31 sty 2018, 9:47 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Jacques D. pisze:
kurcaczeudo pisze:
Jacques D. pisze:
I do tego wszystkiego jeszcze ciekawe powroty ciekawych użytkowników. :)


Cześć Jacques! Jeśli to o mnie, bardzo mi miło, dobrze znów Cię tu spotkać po tylu latach :D

"Panta rhei" oprócz jednej jedynej rzeczy - Martina wciąż bawi się Twoimi kulkami :D

Szczęściarz...


Hej, oczywiście, że o Ciebie. :) Jak dla mnie, to już Powrót Roku, nawet jeśli mamy dopiero styczeń. :) A co do Martiny, kulek i zabawy, mając cały czas Anastazję w awatarze, nie masz, moim zdaniem, na co narzekać. :)


Zaraz nas DUN wyrzuci do wątku o WTA :P

Autor:  Robertinho [ 31 sty 2018, 10:11 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

kurcaczeudo pisze:
DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:
Na szczęście jutro panel TWA, więc będę mógł się wyżyć w snuciu narracji o upadku dyscypliny i umiarkowanym zadowoleniu z wygrania przez Rogera Szlema w wieku 36 lat. :D


Mam nadzieję, że wrócisz do 2005 roku, kiedy to 35-letni Agassi robił finał WS, ew. do 1991, kiedy pachoły w postaci Beckera, Kordy i Agassiego wpuściły ze swojej sekcji do semi 41-letniego Connorsa. Tam to dopiero musiał być upadek. :-)


Gem, set, mecz :D

Raczej ...kowanie, zwłaszcza w drugiej części. Dejw wie, o co chodzi :D i na tym poprzestańmy, tym bardziej, że oglądaliśmy to AO. Krytykować mi się nie chce, ale pudrowanie mnie nie bawi.

Autor:  DUN I LOVE [ 31 sty 2018, 10:55 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

kurcaczeudo pisze:
Zaraz nas DUN wyrzuci do wątku o WTA :P


Absolutnie nie. Ostatnie chwile żywotności tego tematu, trzeba pielęgnować dorobek. :P

Spoiler:




Sorry, Connors miał wtedy 39 lat, honor ATP początku lat 90. jest więc uratowany.

Autor:  Robertinho [ 31 sty 2018, 11:03 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

No właśnie, zamiast merytorycznych podsumowań, jakże błyskotliwa próba trollingu.

Autor:  DUN I LOVE [ 31 sty 2018, 11:06 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Nie ma czego rozważać, łzy Rogera na dekoracji powiedziały wszystko.

Obrazek
daily express

:kocham:

Autor:  Robertinho [ 31 sty 2018, 11:13 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Łzy nad poziomem rozgrywek? Bardzo możliwe. #Rogerpłakałjakwygrywał

Autor:  DUN I LOVE [ 31 sty 2018, 11:24 ]
Tytuł:  Re: Australian Open 2018

Z innej beczki: podobno Chińczycy oglądają AO dużo chętniej niż wcześniej.

Strona 186 z 187 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/