mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 20 lis 2017, 23:49

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Kto wygra Us Open 2017?
Czas głosowania minął 28 sie 2017, 11:17
Roger "Dziad" Federer 21%  21%  [ 4 ]
Rafael "Rybak" Nadal 21%  21%  [ 4 ]
Andy "Ryży" Murray 0%  0%  [ 0 ]
"Suchy" Sasza Zverev 32%  32%  [ 6 ]
Grigor "Utrzymanek" Dimitrov 0%  0%  [ 0 ]
Nick "Raper" Kyrgios 0%  0%  [ 0 ]
Thai-Son Kwiatkowski 26%  26%  [ 5 ]
Inny (kto?) 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 19
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 11:17 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10258
Wszyscy już odkryli swoje karty, czas na dyskusję i głosowanie na temat faworytów zbliżającego się Wielkiego Szlema.

Zapraszam!

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 11:31 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51
Posty: 5106
Patrząc na wybrane przydomki delikatnie się obszedłeś z Nadalem, myślę że Zombie bardziej by pasowało, zwłaszcza patrząc na ostatnie dokonania Rafała. :D Co tam robi Ryży? Co prawda wybiera się do NY ale Roger też się do Cincy wybrał. Chociaż jak dostanie swoją drabinkę, Rogerowi coś strzyknie, Nadul spakuję się przed ćwiartką a młodych znów przerośnie Bo5, to może Szlachciura wykręci jakiś wynik.

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -Alt. '15
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500: F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 11:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2017, 9:55
Posty: 149
Może dlatego, że Rafa mniej groźny się wydaje, ale i tak liczyłam ponownie na dwóch Nadalów np. wersja lux na US Open, i tak głosuję na lubianego przeze mnie wyspiarza, nadzieja umiera ostatnia. ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 11:56 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10258
lake pisze:
Patrząc na wybrane przydomki delikatnie się obszedłeś z Nadalem, myślę że Zombie bardziej by pasowało, zwłaszcza patrząc na ostatnie dokonania Rafała. :D


To z szacunku dla lidera rankingu.

To na kogo głos poszedł?

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 12:08 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51
Posty: 5106
Jak nie zamkniesz ankiety zaraz po losowaniu to się wstrzymam z głosem do tego czasu. Teraz mam mniej więcej takie pojęcie jak przed ostatnim finałem w Cincy. No i też w jaki stanie zdrowia jest Ojciec. Wykurowany powinien wciągnąć to nosem.

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -Alt. '15
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500: F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 12:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50
Posty: 4624
Nadal bez starty seta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 12:30 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10258
Ustawiłem zamknięcie ankiety na poniedziałek, także do tego czasu powinny się takie sprawy wyjaśnić.

Normalnie również bym głosował na Dziadre, ale jakoś nie czuję tego 3 szlema w wieku 35/36 lat. Jego celem na ten sezon był Wimbledon, bonusem okazał się być AO i nie jestem przekonany, że starczy sił/motywacji na kolejny do kolekcji.

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 12:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2017, 9:55
Posty: 149
Emu pisze:
Nadal bez starty seta.

A jakby tak bez straty gema. :D
Emu z tymi jinxami może trzeba uważać, w sumie to jednak czarna magia :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 14:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17
Posty: 3970
Nadal to najpewniejszy wybór, w zależności od losowania albo któryś z młodych go trochę napocznie, albo sięgnie po trofeum bez większego wysiłku. Nie widzę mimo wszystko Zvereva bijącego Hiszpana w BO5 - nie po tej traumie z Monte Carlo i nieumiejętności przełamania Rafy przez dobre 3,5h podczas ich starcia w Australii. Niby Kyrgios i Dimitrov zaczęli zwyżkować, ale wciąż nie potrafię wyobrazić ich sobie w roli pogromców. Team #16.

_________________
"Mój bratanek ma ładniejszą narzeczoną od Rogera" Toni Nadal


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 14:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50
Posty: 4624
Wujek Toni pisze:
Nadal to najpewniejszy wybór, w zależności od losowania albo któryś z młodych go trochę napocznie, albo sięgnie po trofeum bez większego wysiłku. Nie widzę mimo wszystko Zvereva bijącego Hiszpana w BO5 - nie po tej traumie z Monte Carlo i nieumiejętności przełamania Rafy przez dobre 3,5h podczas ich starcia w Australii. Niby Kyrgios i Dimitrov zaczęli zwyżkować, ale wciąż nie potrafię wyobrazić ich sobie w roli pogromców. Team #16.

+1


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 16:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54
Posty: 6299
Co do Federera, on tenisowo byłby głównym faworytem, ale trochę ciężko mi sobie wyobrazić, żeby miał przygotować tutaj topową formę fizyczną, skoro wyglądał kiepsko w Kanadzie i wycofał się przez plecy w Cincy, w wieku 36 lat. Nie można wykluczać, ale IMHO tego chyba byłoby za dużo.

Co do Nadala, on musiałby dobrze polosować tak jak w Australii - mecz na przetarcie (nastolatek Zverev), potem kilku leszczy do oklepania (Monfils, Raonic), pasujący stylowo rywal w semi (Dimitrow), a i tak do tytułu zabrakło. Wiadomo, jak dostanie Murraya w semi i Thiema w ćwiartce, to będzie groźny, ale Fafa wygrywał poza cegłą Szlemy tylko w topowej formie, a tak zawsze ktoś go rozstrzelał.

Co do Grigora, mógłby robić za (semi)blockera jak w Australii, ale ogranie Fedala w Szlemie to byłby kolejny, bardzo duży krok do przodu, dużo większy niż dla Zvereva.

To samo z Kyrgiosem, jak w IV rundzie trafi na Nadala czy Federera to może ich spokojnie wyrzucić, w kontekście końcowego triumfu (w best of five zwłaszcza) ciężko go sobie na razie wyobrazić, oby tylko nie wpadł do ćwiartki Muga i Saszy.

Dlatego bez entuzjazmu leci głos na Zvereva - jak wyleci i będzie dla niego pół roku za wcześnie, to jakoś będzie można to jeszcze zrozumieć, ale sportowo Sasza jest tutaj chyba jednak głównym faworytem co trzeba wyraźnie powiedzieć. Tzn. gdyby dowolny Fabster w podobnym stylu na tle konkurencji wziął Waszyngton i Montreal to nawet nie byłoby dyskusji - a prawie dwumetrowy, bardzo dobrze serwujący, atakujący z końcowej Niemiec to chyba najlepsze rozwiązanie na obecnego Feda czy Nadala tutaj (patrz Berdych, Cilic czy inny Delpo).

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 17:00 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10258
Rroggerr pisze:
Co do Federera, on tenisowo byłby głównym faworytem, ale trochę ciężko mi sobie wyobrazić, żeby miał przygotować tutaj topową formę fizyczną, skoro wyglądał kiepsko w Kanadzie i wycofał się przez plecy w Cincy, w wieku 36 lat. Nie można wykluczać, ale IMHO tego chyba byłoby za dużo.

Co do Nadala, on musiałby dobrze polosować tak jak w Australii - mecz na przetarcie (nastolatek Zverev), potem kilku leszczy do oklepania (Monfils, Raonic), pasujący stylowo rywal w semi (Dimitrow), a i tak do tytułu zabrakło. Wiadomo, jak dostanie Murraya w semi i Thiema w ćwiartce, to będzie groźny, ale Fafa wygrywał poza cegłą Szlemy tylko w topowej formie, a tak zawsze ktoś go rozstrzelał.

Co do Grigora, mógłby robić za (semi)blockera jak w Australii, ale ogranie Fedala w Szlemie to byłby kolejny, bardzo duży krok do przodu, dużo większy niż dla Zvereva.

To samo z Kyrgiosem, jak w IV rundzie trafi na Nadala czy Federera to może ich spokojnie wyrzucić, w kontekście końcowego triumfu (w best of five zwłaszcza) ciężko go sobie na razie wyobrazić, oby tylko nie wpadł do ćwiartki Muga i Saszy.

Dlatego bez entuzjazmu leci głos na Zvereva - jak wyleci i będzie dla niego pół roku za wcześnie, to jakoś będzie można to jeszcze zrozumieć, ale sportowo Sasza jest tutaj chyba jednak głównym faworytem co trzeba wyraźnie powiedzieć. Tzn. gdyby dowolny Fabster w podobnym stylu na tle konkurencji wziął Waszyngton i Montreal to nawet nie byłoby dyskusji - a prawie dwumetrowy, bardzo dobrze serwujący, atakujący z końcowej Niemiec to chyba najlepsze rozwiązanie na obecnego Feda czy Nadala tutaj (patrz Berdych, Cilic czy inny Delpo).


+1, nic dodać, nic ująć.

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2017, 22:10 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21384
Zverev chyba wciąż musi mieć ten jeden mecz, w którym albo się wywinie albo nie, więc pewnie będzie miał pecha i zamiast jakiegoś Thompsona dostanie wówczas Kolhschreibera, Verdasco, czy innego Johnsona, co skończy się wylotem. Jeśli nie, to mam nadzieję, że jest mentalnie gotowy do walki o Szlema, bo nie da się ukryć, że jest najpoważniejszą opcją na ratowanie świata.

Dimug zrobi w Nowym Jorku Dimuga i jestem tego prawie pewien, już widzę jak go w R32 wywala Sock, czy inny Bautista. Choć oczywiście chciałbym się mylić.

Kyrgios? Bądźmy poważni.

Nadal od dłuższego czasu poza cegłą nie istnieje, a AO wygląda na wyjątek od reguły, trudno jednak nie dostrzec, co się w ATP wyprawia, więc przy korzystnym losowaniu może być bardzo niewesoło. Z drugiej strony, trzeba zauważyć, ze to "korzystne losowanie" to już nie tak jak kiedyś ominięcie 4-5 zawodników, a raczej trafianie na pewną grupę grajków właściwie od początku turnieju. Stąd ewentualny triumf sympatycznego Hiszpana byłby jednak dużą niespodzianką.

Federera niby coś boli i niby nie powinien wygrać, bo mówimy o 36-letnim facecie, który miałby zgarnąć trzeciego Szlema w roku. Ale jak sobie człowiek przypomni opinie ludzi po tym jak Szwajcar ogłaszał rok temu zakończenie sezonu to mamy faceta, który miał robić za maskotkę touru, ewentualnie włączyć się do walki o kilka najbardziej mu pasujących tytułów w roku. Tymczasem Roger wziął Australię, dublet w marcu oraz Wimbledon (pierwszy raz bez strat setowych), w dodatku zrobił jeszcze ten finał w Kanadzie, mimo że był zardzewiały i bolały go plecy. Sytuacja podobna jak z Nadalem, to co się wyprawia w rozgrywkach zdecydowanie działa na korzyść Szwajcara i naprawdę nie będę w szoku, gdy wygra całość tracąc po drodze jednego seta. I to gdzieś na początku, bo musiał się rozegrać.

Powiedziałbym nawet, że szykuje się super turniej, tylko znając życie, skoro w Cincy skorzystali ciekawi gracze, to w Nowym Jorku o swoim istnieniu przypomną Berdychy, Cilicie i reszta tej zarazy.

Głos na Kwiatkowskiego.

E: Nie zauważyłem Murraya. Ale to, że nawet o nim nie pomyślałem, chyba wystarczy za komentarz odnośnie szans Szkota.

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 sie 2017, 21:35 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10258
Na razie Thai-Son Kwiatkowski ex aequo na trzecim miejscu.

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sie 2017, 9:07 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2014, 22:07
Posty: 878
Kwiatek FTW.

_________________
kanapek starczyło mi tylko na jeden gem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sie 2017, 18:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 17:45
Posty: 1365
Zverev.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 sie 2017, 11:10 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51375
Lokalizacja: Warszawa
jowy pisze:
Zverev.


Tym razem możesz mieć rację.

Spora szansa na nowe otwarcie.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 sie 2017, 16:16 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 10258
Sam fakt, iż Zverev ma tyle samo głosów, co Fedal już o czymś mówi. A pierwszy raz znalazł się w ogóle w przedszlemowej ankiecie.

_________________
Tytuły (11):
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (15):
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 sie 2017, 19:09 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49
Posty: 5725
Specjalnie nie prorokowałbym o procentowych szansach faworytów, bo proroctwa akurat przed US Open biorą nieraz w łeb i jak ma się tyle absencji (nie będzie trzech ubiegłorocznych półfinalistów) i niewiadomych i jeśli dodać do tego specyfikę tego turnieju, to może być szeroka ława potencjalnych zwycięzców, więc najlepiej najpierw zobaczyć, jak jest z urazami w trakcie turnieju, jak kto gra i się czuje. Tak na szybko są Federer, Nadal i Zverev. Odnośnie pierwszego, szlemowa 20-stka wygląda lepiej niż 19-stka, ale brakuje mi tu jakichś dodatkowych podtekstów, które były w Wimbledonie. Rogerowi będzie też trudniej wygrać w Nowym Jorku niż w Londynie, bo US Open to inny poziom obciążeń. Jeśli mowa o Nadalu, to styl tych dwóch porażek był dla mnie dość niezrozumiały, bo w poprzednich latach za jego przegrane przynajmniej dało się zwalać winę na kontuzje i słabszą formę. Murray Murrayem, zobaczymy, czy biega na 100%. Roboczogodzin na korcie nie ma, ale rutynę, schematy i korzystne losowanie tak.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 sie 2017, 19:30 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Posty: 11360
Również Sasza.
Ogólnie ciekawy turniej się szykuje. Brak wyraźnego faworyta, bardzo dużo znaków zapytania. Już się nie mogę doczekać. :)

_________________
MTT - Tytuły (13)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch

MTT - Finały (7)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY