mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 20 lis 2017, 1:16

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1975 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 95, 96, 97, 98, 99
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 18:52 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 13288
DUN I LOVE pisze:
Chyba jednak za szybko było, żeby Wawrinka mógł cokolwiek zrobić. Tym bardziej, że gdyby naprawdę łapał rytm, to chyba dobiłby do 10 gemów ze Szwajcarem.

Nikt w tym turnieju nie grał swojego najlepszego tenisa, więc zwycięzca mógł być tylko jeden.

:o

Wiem, że panowie się mocno do siebie upodobnili, ale jednak dość trudno pomylić kwadratowego jeża z resztkami plerezy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 18:54 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
Wczoraj Ci mówiłem przez tel - jeżeli RF rzeczywiście jest w takim gazie, to ma to potwierdzić z Djokoviciem w finale, nie w ćwiartce z Gasquetem. Potwierdził.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 18:56 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21382
DUN I LOVE pisze:
Chyba jednak za szybko było, żeby Wawrinka mógł cokolwiek zrobić. Tym bardziej, że gdyby naprawdę łapał rytm, to chyba dobiłby do 10 gemów ze Szwajcarem.

W trzecim dał sobie spokój (bo przy tak grającym Fedzie chyba nie było już sensu się szarpać), przy większym zaangażowaniu dojechałby do 11.

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 18:57 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 13288
DUN I LOVE pisze:
Wczoraj Ci mówiłem przez tel - jeżeli RF rzeczywiście jest w takim gazie, to ma to potwierdzić z Djokoviciem w finale, nie w ćwiartce z Gasquetem. Potwierdził.

Temu nie przeczę, ale zdaje się, że na hardzie specjalistą od wygrywania, kiedy wszyscy inni się ośmieszają, jest sympatyczny tenisista z Majorki, a nie prawie równie sympatyczny zawodnik z Belgradu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 19:01 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
Nie spieram się, żeby nie było.

Jak już niektórzy pewnie zauważyli, a niektórzy nie - Djoković przyklepał sobie wczoraj jedynkę na koniec roku. 2 listopada wyprzedzi McEnroe (170 tygodni na liderze). Serb poprawił też legendarny dorobek punktowy Federera z 2006 roku. To tak, żebyście wiedzieli z kim mamy do czynienia.

Robertinho, być może. Ja jednak, jak sobie przypomnę Nadala w najlepszej formie, to się robię niespokojny. Djoković mnie tak nie przeraża. No i czasy się chyba trochę zmieniły. Djoković w 4 turniejach robi taki wynik punktowy jak Nadal w całym sezonie.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 19:07 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21382
Przypadek Djokovica i jego sukcesów chyba zasługuje na jakiś dłuższy wpis, ale to raczej nie w tym temacie...

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 19:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2013, 14:02
Posty: 2453
Trochę umniejszamy Serbowi. Jak ktoś poczyta forum, to dojdzie do wniosku, że mieliśmy dzisiaj teatr jednego aktora, a Kokoviciowi manna z nieba spadła. W sumie zagrał dobry mecz. Dwa pierwsze sety ok albo nawet bardzo ok. Później wpadł w tenisowy lej po bombie i muszę przyznać, że okoliczności wygrania przez niego trzeciej partii wciąż pozostają dla mnie niejasne. W czwartym zrobił to co do niego należało czyli skrupulatnie punktował rozpaczającego Rogera. Serwis na minus, bronienie bp na duży plus. 4 na szynach, wracaj na miejsce.

Fed jak Fed. W finałach Dubaju albo Cinci serwuje nam paradę atrakcji od początku do końca, a jak przychodzi zagrać finał WS-a z tym samym rywalem, to on przez pół meczu jest pospinany lub rozmyślający o niepowodzeniach we wcześniejszej fazie rozgrywki.

Dwa charakterystyczne momenty obrazujące mentalną siłę Federera w dzisiejszym meczu. Pierwszy przy 5-4 w drugim, gdzie smeczuje na rakietę Serba, a później dokłada prosty forhend wywalony przy setowej. Koniec końców seta zgarnął, ale musiał nad tym popracować przez kolejny kwadrans. Druga sytuacja już w samej końcówce, gdy uzmysłowił sobie, że za chwilę będzie musiał odebrać kolejną tackę. Z tej okazji złapał trochę luzu i wyciągnął spod lady chyba 7 winnersów mieszcząc je w trzech gemach. Głowa, głowa i jeszcze raz głowa. Dawno nie mieliśmy meczu tak dobitnie pokazującego co jest najważniejsze w sporcie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 wrz 2015, 20:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Posty: 11337
Największym błędem Feda było podejmowanie zbyt małego ryzyka w ważnych piłkach a szczególności przy bp. Czekał Szwajcar, że Novak pierwszy popełni błąd, ale on w tych punktach prawie nigdy się nie mylił. A poza tym tak negatywnie całego meczu pod względem"głowy" bym nie oceniał.

_________________
MTT - Tytuły (13)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch

MTT - Finały (7)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 15 wrz 2015, 1:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Posty: 1025
Lokalizacja: Moenchengladbach
Djokovic to GOAT.

_________________
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (2): Metz 16 , Paris-Bercy 16
Mtt finaly(1): Barcelona 16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 15 wrz 2015, 19:40 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49
Posty: 5725
Federer to ciekawy przypadek. To, że potrafi grać doskonale, to wiemy. To, że potrafi pokonać Djokovicia, który poluzował z formą przed USO, to wiemy. To, że wciąż potrafi przygotować dyspozycję, która pozwoliłaby mu walczyć o wielkoszlemowy tytuł, to wiemy. To, że do finału grał agresywnie i swobodnie, to wiemy. Tak ofensywny styl Federera, jak niektórzy tu sugerują, może na krótkim dystansie się sprawdzać i w turniejach do dwóch wygranych setów nawet przynosić sukcesy - jak w Cincinnati. Co nie oznacza, że Federer może go zastosować wszędzie, także w Szlemach i warunkach, które mogły mu odpowiadać. Mimo takiego doświadczenia i takiej kariery niczego nie wykorzystał, najpierw zapomniał serwisu, by następnie w ważnych wymianach bać się podjąć otwartej gry jak czort święconej wody i wdawać się w wymiany, które przegrywa, pozwalając narzucić sobie w kolejnym finale WS-a styl rywala. Być może kiedyś załatwiałby przełamania bez zmrużenia oka, tylko że dziś nawet kilka ładnych jaskółek wiosny na jesień kariery nie obwieszcza i „być może” stanowi różnicę, którą nie każdy widzi na miarę swoich pobożnych życzeń. Mając wzdęcia można również się dowartościowywać i insynuować pewne "fakty", jakoby Federer sprzed 10 lat pogonił takiego Djokovicia, podczas gdy w rzeczywistości statystyka finałów WS między Federerem a Nadalem i Djokoviciem to nieomal żeżuncja niewarta przytaczania.

Djoković zagrał po prostu swoje. Rozbudował swój warsztat w porównaniu z 2011 rokiem, ale nie wygrywa niczym innym jak absolutną pewnością swojej przewagi w wymianach i w przygotowaniu fizycznym. Federer doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich słabości na tle Djokovicia. Djoković niejako potwierdził moje przypuszczenia – dzięki porażce na RG jeszcze bardziej pragnął tytułu w Nowym Jorku i nie wie, czy gdyby zdobył Paryż, wygrałby też US Open. Nie ma co przeceniać RG. Serb nie zamieniłby tych tegorocznych zwycięstw na to jedno na RG. I jeszcze return – wiem, że jestem na forum, na którym to uderzenie Djokovicia jest jednym z najbardziej przereklamowanych, ale jego return robi na mnie większe wrażenie niż czyjekolwiek dobre serwowanie. Od Wimbledonu Federer stracił raz serwis z Simonem, dwa z Kohlschreiberem i 10 razy z Djokoviciem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 15 wrz 2015, 19:46 
Offline

Rejestracja: 17 lip 2015, 10:58
Posty: 26
W nawiązaniu do finału to najbardziej męczący był dla mnie 3 set, miałem po prostu ochotę wejść za Novaka na kort i od razu wyjść z niego trzaskając drzwiami pozostawiając całe to rykowisko, nie byłem w stanie tego dokonać więc zapaliłem papierosa na balkonie i wróciłem w momencie gdy Federer prawie witał się z 5:3, ale summa summarum zaraz pożegnał się z setem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 15 wrz 2015, 19:57 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
jonathan pisze:
Mając wzdęcia można również się dowartościowywać i insynuować pewne "fakty", jakoby Federer sprzed 10 lat pogonił takiego Djokovicia, podczas gdy w rzeczywistości statystyka finałów WS między Federerem a Nadalem i Djokoviciem to nieomal żeżuncja niewarta przytaczania.


Ja za to chętnie przypomnę, 3-9:
Nadal 2-6
Djoković 1-3;

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 16 wrz 2015, 10:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45
Posty: 10243

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 17 wrz 2015, 21:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2013, 22:11
Posty: 892
Od meczu finałowego już trochę minęło, ale muszę przyznać, że ogromnie ucieszyło mnie zwycięstwo Serba. Novak odrobił pracę domową z Cinci, zagrał zdecydowanie najlepsze spotkanie w finale i udowodnił, że jest obecnie niepodważalnym liderem rozgrywek. Brawo :padam:

Skrót tego na prawdę świetnego spotkania:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 18 wrz 2015, 20:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
WYNIKI FINAŁÓW:

ObrazekObrazek

[1] Novak Djoković (SRB) d. [2] Roger Federer (SUI) 6-4 5-7 6-4 6-4

[12] Pierre-Hugues Herbert (FRA)/Nicolas Mahut (FRA) d. [8] Jamie Murray (GBR)/John Peers (AUS) 6-4 6-4

[1] Taylor Fritz (USA) d. [5] Tommy Paul (USA) 6-2 6-7(4) 6-2

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1975 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 95, 96, 97, 98, 99

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY