mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 20 lis 2017, 1:08

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Kto wygra Australian Open 2014?
Rafael Nadal 38%  38%  [ 9 ]
Novak Djoković 38%  38%  [ 9 ]
Inny zawodnik (jaki?) 25%  25%  [ 6 ]
Liczba głosów : 24
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 13:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Posty: 3841
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Federer.

_________________
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 14:18 
Offline

Rejestracja: 24 sty 2012, 19:05
Posty: 335
Szczerze powiem, że przed Szlemem najmniej interesuje mnie to kto jest faworytem. Zarówno u pań jak i panów. To od kilku sezonów są te same nazwiska, przeważnie w tej samej kolejności.

Życzeniowo wolałbym, żeby Nadal jednak nie wygrał. Rafoholicy mieliby mocny argument do dyskusji o Nadalu-GOATcie. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 16:29 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49
Posty: 5725
Mój faworyt jest jeden i jak to mówi zawsze spiker turnieju przed jego wyjściem na kort his name is Novak Djoković.

Joao pisze:
Del Potro ;-)

Nie stawiałbym na Del Potro. Już nawet nie chodzi o to, że nie widzę Juana Martina wygrywającego w tym roku Szlema, ale po prostu wydaje mi się, że on nie przepada za grą w Australii (może nie czuje się zbyt dobrze w tych upałach). Doszedł tu do dwóch ćwierćfinałów, dwukrotnie lekcji udzielił mu Federer i ten ćwierćfinał pozostaje na razie jego najsłabszym wynikiem ze wszystkich Szlemów. Pamiętam, jak w zeszłym roku po zaliczeniu świetnej końcówki sezonu 2012 (czyli tak jak ostatnio, przy czym teraz miał jeszcze lepszą jesień) wydawał się być w pełnym gazie i przyjechał na AO i właściwie przeszedł obok meczu z Chardy'm w trzeciej rundzie. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałem też, by na tej australijskiej nawierzchni posyłał te swoje forehandowe bomby jak na innych kortach.


Ostatnio zmieniony 01 sty 2014, 16:46 przez jonathan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 16:45 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14006
Trudno mi wyobrazić sobie coś innego niż dość pewny triumf Rafy.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 16:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Posty: 3841
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Bez straty gema? #UNSTOPPAB13

_________________
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 17:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Posty: 8001
Lokalizacja: Bydgoszcz
Djoković, to jest jego turniej.

_________________
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!
C'mon!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 17:35 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 13288
robpal pisze:
Trudno mi wyobrazić sobie coś innego niż dość pewny triumf Rafy.

Nie siejesz paniki, dobry znak.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2014, 17:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54
Posty: 6297
Jonathan - pewnie ze wszystkim masz rację, ale wszystko można byłoby sprowadzić do ubiegłorocznego Wimbledonu. Skoro Delpo mógł być o krok od finału na trawie (inna sprawa, że nie spotkał nikogo, kto mógłby jego spore mankamenty na tej nawierzchni wykorzystać), to w Australii tym bardziej. Przede wszystkim dlatego, że można mieć pewność, że nie przyjedzie do Melbourne z połamanym nadgarstkiem. Choć znając Potro...

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 sty 2014, 18:38 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49
Posty: 5725
Rroggerr pisze:
Jonathan - pewnie ze wszystkim masz rację, ale wszystko można byłoby sprowadzić do ubiegłorocznego Wimbledonu. Skoro Delpo mógł być o krok od finału na trawie (inna sprawa, że nie spotkał nikogo, kto mógłby jego spore mankamenty na tej nawierzchni wykorzystać), to w Australii tym bardziej. Przede wszystkim dlatego, że można mieć pewność, że nie przyjedzie do Melbourne z połamanym nadgarstkiem. Choć znając Potro...

Tak, tylko że ja już przed tamtym półfinałem Wimbledonu odnosiłem wrażenie, że gra Del Potro na trawie jest niedoceniana. Przecież rok wcześniej ten facet zabrał prawie Federerowi finał Olimpiady, a potem udowodnił, że może pokonać Djokovicia w meczu o dużą stawkę (brązowy medal) na tej nawierzchni. W zeszłym sezonie wystarczyło więc, że wgryzł się też w trawę podczas Wimbledonu, która, mimo że w finale spotkali się ostatecznie dwaj defensorzy, dość wyraźnie premiowała jednak atak. Kto mógłby wykorzystać jego mankamenty na trawie, na której gra się dziś podobnie jak na innych nawierzchniach? Na myśl przychodzą mi trzy nazwiska. Federer (lepszy niż ten z Igrzysk), Murray (choć myślę, że Andy może w duchu dziękować, że trafił w półfinale na Janowicza, a nie Del Potro) i Hewitt (we wcześniejszej fazie turnieju), który ograł go przed Wimbledonem w Queen's Clubie. Co do Australii, to Juan Martin nie musi tam wylosować w 1/4 Ferrera tak jak w Londynie, a Djoković czuje się w Melbourne przecież lepiej niż na Wimbledonie. Poza tym w ostatnich latach w AO ciężko o sprawienie jakiejś niespodzianki, bo ci najlepsi są świetnie przygotowani do tego turnieju. Ale z człowiekiem, który pokonał w jednym turnieju wielkoszlemowy zarówno Federera, jak i Nadala, zawsze trzeba się liczyć. Jeśli przejdzie przez pierwszy tydzień australijskich upałów (chociaż zobaczymy, jak to z nimi będzie) bez większych strat, jego szanse powinny wzrosnąć.


Ostatnio zmieniony 02 sty 2014, 21:49 przez jonathan, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 sty 2014, 20:14 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21382
Powiedziałem sobie, że głos na Nadala oddam dopiero wtedy, gdy zobaczę, iż jest w stanie przebić 3 sensowne piłki, z tego najlepiej jedną za pole serwisowe. W dwóch pierwszych spotkaniach było ciężko, dziś jednak pokazał, że go na to stać. Ciężko nie będzie, rywale w razie czego z chęcią pomogą, a na ten jeden mecz (finał z Djokovicem) jest w stanie się zmobilizować i zagrać na normalnym poziomie.

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 sty 2014, 20:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47
Posty: 1734
Postawiłem na Rafę bo AO - jak rozumiem z różnych wypowiedzi - to jego sezonowy cel. Drugie zwycięstwo w tym turnieju po pierwsze podkreśliłoby jak fantastycznym jest graczem a po drugie byłoby jakimś przedłużeniem szans na klasycznego szlema.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nawierzchnia - szybsza z tego co wszędzie mówią - promuje raczej kilku rywali, zdecydowanie lepiej radzących sobie na hardzie (Federera i Djokovica) Ale przy szczęśliwym układzie drabinki (Fed i Djoko w jednej połówce) i braku na drodze miotaczy piłek, może być dobrze.

_________________

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 13:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Posty: 3841
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Być może szybsza nawierzchnia sprawi, że będziemy mieli sensację na miarę AO08? Jestem świeżo po obejrzeniu hl z "Tsonga Tsunami".

_________________
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:45 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14006
Martinek pisze:
Być może szybsza nawierzchnia sprawi, że będziemy mieli sensację na miarę AO08? Jestem świeżo po obejrzeniu hl z "Tsonga Tsunami".
Chyba najczęściej oglądany przeze mnie H/L... Najlepiej Tsonga zamknął drugiego seta: as, as, as, serwis+kończący FH :D

Mam jeszcze teorię alternatywną na nadchodzące AO. W ćwierćfinale Federer robi swoje i odstrzeliwuje w 5 setach Djokovicia, po czym w półfinale pokonuje w 4 słabego Murraya. W kluczowym meczu podmęczonemu Szwajcarowi (jeszcze stracił po drodze seta lub dwa) nie starcza jednak sił i to waleczny Del Potro odlatuje z Melbourne z tytułem, po wcześniejszym wgnieceniu w kort Nadala w półfinale. Chyba każda osoba na forum by była zadowolona z takiego rozstrzygnięcia :P

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:47 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
Prędzej Fed ograłby słabego Murraya w 1/4, przegrał po walce w semi z Nole.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:50 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14006
DUN I LOVE pisze:
Prędzej Fed ograłby słabego Murraya w 1/4, przegrał po walce w semi z Nole.
Daj pomarzyć...

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:51 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
Za 3 tygodnie RN=14, więc nie ma sensu, żebyś o czymkolwiek marzył. :)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Posty: 3841
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Gdyby marzenia Robcia stały się faktem, a poziom pojedynków byłby wysoki, mielibyśmy jedno z lepszych WS po 2011.

Ferrer odpada w pierwszej rundzie z Brownem. :D

_________________
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:57 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14006
Martinek pisze:
Ferrer odpada w pierwszej rundzie z Brownem. :D
Nie. Za US Open udanie rewanżuje się Kyrgios i pokonuje w 4 setach Ferru w wieczornej na RLA.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:57 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51353
Lokalizacja: Warszawa
R1: Kokkinakis def. Murray 63 26 76 64

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sty 2014, 18:58 
Offline
Moderator

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 21382
Niech ten potencjalny czarny koń (mimo wszystko co roku w Australii łudzę się, że takowy będzie) trafi do drugiej połówki (nie tej Nadala), bo jeśli Hiszpan już ma wygrać, to dobrze by było, żeby po drugiej stronie siatki stał chociaż ktoś ciekawy.

_________________
MTT bilans finałów (7-9)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY