mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

ATP World Tour Finals 2016
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=18&t=3508
Strona 43 z 45

Autor:  Anula [ 20 lis 2016, 21:05 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

DUN I LOVE pisze:
... Oby jeszcze w baku zostało na Australię. :P


Na obecne fajtłapy wystarczy rezerwa. ;) :P

Autor:  Robertinho [ 20 lis 2016, 21:06 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Ciekawe jak nasz forumowy jasnowidz matek. :D

Autor:  DUN I LOVE [ 20 lis 2016, 21:06 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Anula pisze:
DUN I LOVE pisze:
... Oby jeszcze w baku zostało na Australię. :P


Na obecne fajtłapy wystarczy rezerwa. ;) :P


Tam Djoković powinien być mocniejszy.

Autor:  Barty [ 20 lis 2016, 21:07 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Brawo Andrzej! Naprawdę mężczyzna się z niego zrobił.

Rzeczywiście, może błahostka, ale ten być może miał znaczenie dla rekordu Feda w ilości tygodni na nr 1.

Autor:  simon [ 20 lis 2016, 21:07 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

DUN I LOVE pisze:
Oby jeszcze w baku zostało na Australię. :P


Na pewno będzie wykończony po dwumiesięcznej przerwie.

Sądziłem, że po Murrayu jednak będzie widać te wszystkie kortowe godziny, ale gdzie tam. No naprawdę, pod względem wytrzymałości prime Nadal się kuli. Za moich czasów tenis czegoś takiego nie widział.

Autor:  lake [ 20 lis 2016, 21:08 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

No jestem zdziwiony ale widać medycyna wciąż idzie do przodu. Pierwszy Koksiarz ZET po czterech godzinach w semi zbierał jeden gem od Jużnego. Naczelny Krzykacz antydopingowy leje w dwóch niedawny numer 1.

Autor:  matek20 [ 20 lis 2016, 21:08 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Przez pół roku pokonywać zwłoki, zostać numerem jeden. O Panie, jak na AO chociaż trochę nie drgnie to kończę z tym sportem dopóki FAB4 nie pokończą kariery.

Autor:  DUN I LOVE [ 20 lis 2016, 21:10 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

simon pisze:
Sądziłem, że po Murrayu jednak będzie widać te wszystkie kortowe godziny, ale gdzie tam. No naprawdę, pod względem wytrzymałości prime Nadal się kuli. Za moich czasów tenis czegoś takiego nie widział.


Nadal przez 10 lat klepał na przestrzeni marzec - wrzesień, bez przesady.
Wstawić normalnego Djoko i byłoby słabo - przecież przez większość meczów klepali przez środek, do tego Novak chwilami jakby nie zjadł śniadania.

Czołowa trójka się objadła, teraz kolej na Murraya, żeby się nachapał.

simon pisze:
Na pewno będzie wykończony po dwumiesięcznej przerwie.


Bazując na doświadczeniach z przeszłości, w styczniu powinien być mocny, a dopiero później zjazd.

Autor:  Anula [ 20 lis 2016, 21:12 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

DUN I LOVE pisze:

Czołowa trójka się objadła, teraz kolej na Murraya, żeby się nachapał.


Celnie ujęte. :ok: ;)

Autor:  lake [ 20 lis 2016, 21:12 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Wiesz DUN, ale tu nie chodzi o miesiące ale dzień po dniu.

Autor:  Mario [ 20 lis 2016, 21:13 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Murray właśnie wyklepał najcięższy sezon w XXI wieku. Wszystko rozumiem, Andy waszym przyjacielem jest, fajnie że Djoko nie jest numerem jeden itd., ale bądźmy poważni. Nadal/Djokovic po takich wyczynach nie mieliby u nas życia.

Autor:  Anula [ 20 lis 2016, 21:15 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Mario pisze:
Nadal/Djokovic po takich wyczynach nie mieliby u nas życia.


Andy też nie ma. :P

Autor:  Robertinho [ 20 lis 2016, 21:15 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

O czym Wy piszecie, Djokovic po sezonie życia, zagrał w Australii całą serię maratonów i najtrudniejszy mecz wszech czasów na koniec, a ten Murray to może pięć naprawdę ciężkich spotkań miał w tym roku. Poza tym albo wtopy, albo paziowanie. A porównania z jakimś śmiesznym Tinem to już w ogóle kpiny.

Autor:  Mario [ 20 lis 2016, 21:16 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Czytałeś, że spędził najwięcej godzin na korcie od 100 lat?

Autor:  DUN I LOVE [ 20 lis 2016, 21:17 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Mario pisze:
Murray właśnie wyklepał najcięższy sezon w XXI wieku. Wszystko rozumiem, Andy waszym przyjacielem jest, fajnie że Djoko nie jest numerem jeden itd., ale bądźmy poważni. Nadal/Djokovic po takich wyczynach nie mieliby u nas życia.


Nie miał z kim przegrać. Sprzeciętniały Jo w Wiedniu, skończony Isner w Paryżu, czy zwłoki Novaka w Londynie, kto miał go ograć? Murole zostało same przeciwko domowi spokojnej starości. Rok temu żniwo zbierał Djoković, teraz Murray i to się nie zmieni dopóki czołówka nie zostanie odmłodzona.

Poza tym, gdyby nie fart w postaci walkowerów w semi Wiednia i Bercy, to pewni i przy takiej stawce mogłoby nie być dzisiejszego sukcesu.

Autor:  lake [ 20 lis 2016, 21:18 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Ale o czym ta gadka przecież tu się nikt nie kryje z instrumentalnym traktowaniem Ryżego.

Autor:  Anula [ 20 lis 2016, 21:19 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Mario pisze:
Czytałeś, że spędził najwięcej godzin na korcie od 100 lat?


Na samej grze? :P Same dyskusje z samym sobą zabrały mu trochę czasu. :D

Autor:  DUN I LOVE [ 20 lis 2016, 21:22 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Nie mam aż takiej wiedzy, ale też chyba ma znaczenie rozłożenie tego czasu na przestrzeni sezonu. Przecież po finale w Melbourne on zrobił sobie ponad 2 miesiące przerwy. Przed jesienną kampanią też odpadł wcześniej na USO i trochę jednak przyoszczędził. Djoković w 2013 i 2015 po finałach USO potrafił wygrywać 20 meczów w Azji i Europie (w 2013 bezpośrednio po Bercy przyjechał do Londynu i też poskładał wszystkich z Nadalem na czele). Później, w kolejnym sezonie, wrócił na tron, by w jeszcze kolejnym zdominować tenis.

Zobaczymy jak to wszystko spłynie po Murrayu w 2016. Wtedy faktycznie będzie można mieć podejrzenia.

Autor:  Mario [ 20 lis 2016, 21:24 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Zamiast walki o tytuł w US Open zagrał sobie 5 godzin z Delpo w DC, na jedno wyszło.

Autor:  Robertinho [ 20 lis 2016, 21:25 ]
Tytuł:  Re: ATP World Tour Finals 2016

Mario pisze:
Murray właśnie wyklepał najcięższy sezon w XXI wieku. Wszystko rozumiem, Andy waszym przyjacielem jest, fajnie że Djoko nie jest numerem jeden itd., ale bądźmy poważni. Nadal/Djokovic po takich wyczynach nie mieliby u nas życia.

Ten Nadal, który wyglądając jak trup z Verdasco, zamęczył świeżutkiego Federera. To jest ciągle jednak bo3. Murraya z poważnymi graczami w bo5 WS co roku brutalnie weryfikują. Zresztą mam to tak naprawdę gdzieś. Skoro norweska mafia może legalnie ćpać na zawodach, to kiedy tylko rekordy RF zostaną zabezpieczone, rzucam ten syf i mam spokój.

Strona 43 z 45 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/