mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

Miami 2015
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=18&t=3250
Strona 37 z 37

Autor:  Buzz [ 06 kwie 2015, 12:08 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Tak było w 2011, takoż stało się i dzisiaj! :)

Autor:  DUN I LOVE [ 06 kwie 2015, 15:36 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Nomader pisze:
A gwizdy publiki to chyba spóźniony primaaprilisowy żart, niech pogwiżdżą na flecie jakiegoś bossa z Miami co handluje koką. Pozdro.


Gwizdy były spowodowane słowami Novaka, które miały podobny poziom, co wypowiedź powyżej. Podobno powiedział do jednego z kibiców na trybunach:

Cytuj:
"Suck my d*ck, you ape."


Był też jakiś incydent z chłopcem od podawania piłek - Serb już przeprosił za zaistniałą sytuację. Wyraźnie gotował się wczoraj fragmentami.

E:
Niefortunnie wyszło. Podobno krzyczał do swojego boksu.
https://www.youtube.com/watch?v=HWIo43yd13Y

Autor:  no-handed backhand [ 06 kwie 2015, 15:37 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Jak zwykle klasa.

Autor:  DUN I LOVE [ 06 kwie 2015, 15:40 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Żeby nie było, że zmyślone. Sytuację opisał na twitterze jeden z Serbów, obecnych na trybunach. Skasował już to, ale śledczy z MTF zdążyli to przeczytać.

Autor:  Wujek Toni [ 06 kwie 2015, 16:42 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Kolejny wybitny mecz dwóch kompletnych zawodników, uczta dla oka.
Nic więcej nie można o tym legendarnym finale powiedzieć.

Autor:  DUN I LOVE [ 06 kwie 2015, 16:52 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Murray przerwał kilka fatalnych serii tego marca:
- w IW zagrał w pierwszym SF M1000 od 2 lat :o
- w Miami zagrał w pierwszym finale M1000 od 2 lat;

Ta posucha w połówkach nieźle mnie zszokowała.

Autor:  Nomader [ 06 kwie 2015, 19:52 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Buzz pisze:
Tak było w 2011, takoż stało się i dzisiaj! :)

Jest akcja jest i reakcja, nie wierze że tak bez powodu rzucił te słowa to jakiegoś nieznanego nikomu typa na trybunach. To co wyprawiał Murek zasługiwało na gwizdy. :facepalm:
Poza tym już przeprosił ciepłymi słowami ten skromy chłopaczyna z Serbii. :)

Autor:  Lucas [ 06 kwie 2015, 21:05 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

DUN I LOVE pisze:
Murray przerwał kilka fatalnych serii tego marca:
- w IW zagrał w pierwszym SF M1000 od 2 lat :o
- w Miami zagrał w pierwszym finale M1000 od 2 lat;

Ta posucha w połówkach nieźle mnie zszokowała.


Z tego o czymś kiedyś dyskutowaliśmy wynika, że dużo na tej posusze Murray`a korzystał Berdych. Już wiemy skąd tyle u niego połówek :D. Andy zawodził (lub był kontuzjowany), a Czech zajmował Jego miejsce. Nieobecność Szkota dawała Nam jedno potencjalnie rotacyjne miejsce w wysokich fazach Mastersów, szkoda, że to akurat Tomas był beneficjentem :/

Autor:  DUN I LOVE [ 06 kwie 2015, 21:09 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Tomek akurat jest beneficjentem porażek wszystkich członków Fab4. W Miami skorzystał na porażce Nadala, mimo, że był już jedną nogą poza turniejem (Bernard :]). Idealna okazja, żeby po raz kolejny przytoczyć cytat z MTF, który opublikował tu Mario...

Słaby turniej ogólnie. W Indian Wells więcej się działo.

Autor:  Buzz [ 06 kwie 2015, 21:19 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

I jeszcze jakby na dokładkę (taki plaskacz w drugi policzek) dziś Serb zrównał się z Rafą w ilości tygodni jako #1, o czym DUN nie omieszkał wspomnieć w stosownym wątku. Tyle, że Serb będzie tam trwał nadal, a Nadal nie! Fatalny się ten marzec ułożył dla moich interesów. :facepalm:

Rodżer, ratuj tenis!

Autor:  DUN I LOVE [ 06 kwie 2015, 21:27 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Buzz pisze:
Rodżer, ratuj tenis!


Anderłoter to sobie może co najwyżej w MTT pokozaczyć, chociaż i tak ma coraz mniej do gadania.

Autor:  simon [ 06 kwie 2015, 21:58 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

DUN I LOVE pisze:
Był też jakiś incydent z chłopcem od podawania piłek - Serb już przeprosił za zaistniałą sytuację. Wyraźnie gotował się wczoraj fragmentami.


Spoiler:


Przestraszył się chłopak. Dobrze, że Novak przeprosił, ale takie akcje niestety zawsze mocno zajeżdżają PR-em.

Autor:  Buzz [ 07 kwie 2015, 9:15 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Dla mnie to trąca klasyczną hipokryzją - raz siada z chłopcem pod parasolem i częstuje sokiem (zakładam, że PR), a drugi raz pokazuje (zakładam) prawdziwsze oblicze. Zagrał tyle meczów i nie zdaje sobie sprawy, że te dzieci są mocno zestresowane obcowaniem wśród największych sław? Zawodowcy powinni być zarówno regulaminowo, jak i moralnie zobligowani do odpowiedniego zachowania, zwłaszcza wobec dzieci, bo zakładam, że po takich incydentach, one dłużej niż inni pamiętają takie sytuacje. Podobnie uważam, że nie powinno być dopuszczone rzucanie ręczników. Rusz dupsko i podaj dziecku śmierdzący ręcznik, który ci pilnuje, a nie rzucaj nim jak w jakiegoś pachołka.
I nie piszę tego w odniesieniu do Serba, tylko każdego, który opuszcza się takich rzeczy.

Autor:  Buzz [ 07 kwie 2015, 10:51 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Przeczytałem przed chwilą info o tym zajściu. Koryguję swoją wypowiedź i przepraszam za pochopność jeśli faktycznie ryknął w stronę sztabu, a nie chłopca. Samego zajścia nie widziałem, a ze slidu przedstawionego powyżej tak to wyglądało.

Autor:  Robertinho [ 07 kwie 2015, 22:44 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

Murray grał naprawdę dobrze, fragmentami to był jego najlepszy tenis od wygranego Wimbledonu. Djoko na tej nawierzchni jest jednak bardzo trudny do dobicia.

Autor:  Lucas [ 11 kwie 2015, 12:01 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015


Autor:  robpal [ 12 kwie 2015, 0:14 ]
Tytuł:  Re: Miami 2015

WYNIKI FINAŁÓW:



Obrazek Obrazek

[1] Djoković, Novak (SRB) d. [3] Murray, Andy (GBR) 7-6(3) 4-6 6-0
[1] Bob Bryan (USA)/Mike Bryan (USA) d. [2] Vasek Pospisil (CAN)/Jack Sock (USA) 6-3 1-6 10-8

Strona 37 z 37 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/