mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 21 lis 2017, 16:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 447 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 16:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51375
Lokalizacja: Warszawa
robpal pisze:
I skład finału w Monte Carlo też chyba jest dowodem na to, że nie zanosi się na zmiany.


Ja liczę na to, że ten mecz będzie znaczył jeszcze więcej niż się dziś wydaje. Zobaczymy.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 16:58 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
DUN I LOVE pisze:
Ja liczę na to, że ten mecz będzie znaczył jeszcze więcej niż się dziś wydaje.
Oj może, może. Na przykład Wielkiego Szlema dla Serba. Ależ by to było niezwykłe osiągnięcie, stawiające w cieniu dokonania wszystkich tenisistów od czasów Lavera.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 17:01 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51375
Lokalizacja: Warszawa
robpal pisze:
Na przykład Wielkiego Szlema dla Serba. Ależ by to było niezwykłe osiągnięcie, stawiające w cieniu dokonania wszystkich tenisistów od czasów Lavera.


To zły przykład, bo moje nadzieje wiążą się z tym, że przestaniemy być ograniczeni 3-4 nazwiskami.

Koko brakuje już tylko Cincy do pełnej kolekcji M1000.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 17:02 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
DUN I LOVE pisze:
To zły przykład, bo moje nadzieje wiążą się z tym, że przestaniemy być ograniczeni 3-4 nazwiskami.
Ja tylko mówię, żebyś uważał na to, czego sobie życzysz :D

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 17:03 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51375
Lokalizacja: Warszawa
Idę, na zakończenie tego pięknego dnia:

Obrazek

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 17:07 
Offline

Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37
Posty: 3476
Wracam sobie i widzę, że kostka górą. ;)
Brawa dla Novaka. :brawo:
Na pewno priorytetem w tym roku jest dla niego RG. Tego skalpu mu brakuje.
Jeśli los będzie łaskawy, to kto wie, czy nie będziemy świadkami historycznego wyczynu i zdobycia kalendarzowego WS.

Mam nadzieję, że do RG Rafa ustabilizuje grę i łatwo skóry nie sprzeda.
Oby tylko zdrowie pozwoliło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 17:51 
Offline

Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19
Posty: 6465
A jednak stało się :o Po 10 latach Hiszpan pokonany. Aż się wierzyć nie chce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 18:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 22:47
Posty: 223
Lokalizacja: Szczecin
Gdybyż ten Djokowić tak jak na ziemi grał TYLKO na ziemi, to byłby jednym z moich faworytów. Ziemno-błotno-defensywne wzorce przeplatane niesamowicie agresywnymi, wcześnie granymi bekhendami to jest to, co tygrysy lubią najbardziej, ale tylko od kwietnia do czerwca. A ten się uparł, żeby grać tak i na szybkich asfaltach i na trawie. Pomimo całkiem dobrej gry Nowaka w dniu dzisiejszym wstrzymałbym się przed huraoptymizmem, gdyż obaj nie pokazali jeszcze wszystkiego na co ich stać. Po drugie im dalej w mecz, tym Nadal poczynał sobie coraz lepiej i nie wiadomo, czy w trzecim secie sytuacja by się nie odwróciła, no a po trzecie jeszcze nie widzieliśmy w akcji na ziemi Ojca Dyrektora, który z pewnością nie bawiłby się z Nowakiem w wymiany z głębi kortu trwające dłużej niż obieg Plutona wokół Słońca. Jest Djoko niewątpliwie jednym z faworytów, ale z pewnością nie stuprocentowym.

_________________
STAN THE MAN!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 18:47 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51375
Lokalizacja: Warszawa
Ojciec Dyrektor w kontekście szans na cegle to już raczej melodia przeszłości.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 18:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 22:47
Posty: 223
Lokalizacja: Szczecin
E tam, jak dojdzie, najdzie, zejdzie i wejdzie i tak kilkadziesiąt razy to nawet sam Belzebub Nowakowi nie pomoże. Oczywiście Roger w Paryżu nie wygra, ale liczę na finał. A co - nawet gdybym miał być Ostatnim Mohikaninem wśród naiwnych :D

_________________
STAN THE MAN!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 20:24 
Offline

Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19
Posty: 6465
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 kwie 2013, 22:14 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51375
Lokalizacja: Warszawa
Piłka meczowa.


_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 7:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02
Posty: 5165
Lokalizacja: Warszawa
robpal pisze:
Robertinho pisze:
A najlepsze jest to, że Novak grał średnio.

Jacques D. pisze:
Długimi fragmentami to był już TEN Novak.

Zgubiłem się.


Bo niektórzy lubią, na postmodernistyzną modłę, kwestionować jakość wszystkiego co napotkają na swojej drodze. :) To nie był optymalny Novak, ale na pewno nie był też „średni”.
W jednym się jednak z Federastami zgadzam. Zaklinasz rzeczywistość, Rob. To był Novak zaledwie rozkręcający się, nierówny, a mimo to skończyło się na dwóch setach , w tym przez 90% pierwszego na korcie istniał jeden zawodnik. Nadal natomiast w optymalnej formie na clayu nie był od 3 lat (historie o kosmicznym sezonie 2012 wkładam między bajki; to, że nikt mu się nawet nie spróbował postawić to nie znaczy, że sezon był kosmiczny) i ani trochę się nie zanosi, żeby miał się w niej znaleźć. Nie mam wątpliwości, że na RG Rafa będzie w lepszej formie niż teraz, problem tylko w tym, że z Novakiem stanie się dokładnie to samo. Myślę też, że wciąż nieco przeceniasz wpływ Nadala na obraz tej rywalizacji. Nawet na tej nawierzchni Novak jest zawodnikiem dużo agresywniejszym i w naturalny sposób to przede wszystkim od jego postawy zależy obraz każdego z ich meczów.
Dla mnie i tak najbardziej liczy się kwestia mentalna. To było właśnie TO podejście, niezrażanie się błędami i konsekwentne naciskanie z obu stron, rozsądne rozprowadzanie przemieszane z technicznymi dodatkami i szybkim kończeniem. Jeszcze z pewnymi brakami w stosunku do perfekcji z 2011, ale on dopiero wraca na tę drogę po miesiącach rzeźby. Warto też wspomnieć, że przy owym „serwisie na seta”praktycznie nie było gry:4 winnery Novaka i przełamanie na sucho, bez szczególnego oporu.

_________________
I know the pieces fit.

http://film.org.pl/author/przemek-brudzynski/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 7:49 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
Jacques D. pisze:
To był Novak zaledwie rozkręcający się, nierówny, a mimo to skończyło się na dwóch setach , w tym przez 90% pierwszego na korcie istniał jeden zawodnik.
To za to jest jakaś postmodernistyczna matematyka :D
Jacques D. pisze:
Warto też wspomnieć, że przy owym „serwisie na seta”praktycznie nie było gry:4 winnery Novaka i przełamanie na sucho, bez szczególnego oporu.
Warto też wspomnieć, że Nadal nie trafił chyba w tym gemie pierwszym serwisem i warto wspomnieć, jak do tego przełamania doszło. Bez szczególnego oporu właśnie.

Trzy lepsze, agresywniejsze piłki i Novak od razu miał ciepło - tak zresztą było przez cały mecz, nawet przy 0:5. Bardzo jestem ciekaw, co by się stało, gdyby się Raful nie zesikał w pierwszym secie i dociągnął na 3:5, bo Djoković ewidentnie się zagubił po kosmicznym starcie. I taką możemy prowadzić rozmowę, Ty (Wy) powiesz, że jak Koko grał swoje, to Nadala nie było na korcie, a ja, że jak Rafa grał agresywniej dokładając metr do cepa, to nagle ten wielki numer jeden obijał auty i siatkę. Wszystko to jest sprzężone, a na chwilę obecną Novak jest po prostu z przodu (co niespecjalnie dziwi zważywszy na to, że grał Miami i DC, a Hiszpan pierwszy turniej po miesiącu przerwy). Ale przewaga ani nie jest miażdżąca, ani nie do nadrobienia. Trzeba próbować i tyle, jak nie wygramy kurnika w Barcelonie, to się dopiero zacznę martwić.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 8:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29
Posty: 3096
Nie bardzo wiem jakie ma znaczenie fakt serwowania przez Rafę na seta. Rafa serwował na seta? Łał. Youzhny i Monaco też. Z tą różnicą, że wyserwowali. Tylko co z tego ?
Rafa zaczął skracać wymiany, grać agresywnie w drugim secie ale łupanie winerów po trzeciej piłce to nie jego działka i w dalszym przebiegu drugiego seta pojawiły się błędy i fh leciały już w out. Dopóki trafiał, było groźnie dla Novaka. A w tym gemie co to miał prowadzić do decidera Rafa ryzykował tak jak w całym drugim secie. Wiedział kto stoi po drugiej siatki. Pamiętał, że już jedno przełamanie w tym secie oddał, musiał ryzykować mniej procentowym ale za to bardziej agresywnym serwisem i dlatego nie trafiał pierwszego. To że się ugra trochę punktów agresywną grą z Novakiem to truizm. Nie tylko Nadal może mu tym sprawić problemy. Wawrinka na AO wyciągał winnery z rękawa a i tak nie starczyło. No chyba, że Rafa się rozkręca i w Paryżu czeka nas deszcz agresywnych bomb pod linie z trzeciej piłki wymiany. I tak to jednak może nie dać upragnionych rezultatów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 8:23 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
Rodżer Anderłoter pisze:
Pamiętał, że już jedno przełamanie w tym secie oddał, musiał ryzykować mniej procentowym ale za to bardziej agresywnym serwisem i dlatego nie trafiał pierwszego.
Ja widziałem co najmniej dwa nietrafione slajsowane serwisy, które z agresywnym podaniem nie mają wiele wspólnego. I oczywiście to, że serwował agresywniej (jeśli serwował, bo wg mnie serwował dokładnie tak samo jak przez całego seta) nie jest żadnym wytłumaczeniem. To nie kadet, co jak musi dać 180 pierwszym, to 3m w aut pójdzie. Dużo prędzej uwierzę, że najzwyczajniej w świecie się bał i nie był pewien swojej gry - to były cztery największe punkty, jakie mu przyszło grać od niemal 12 miesięcy.
Rodżer Anderłoter pisze:
To że się ugra trochę punktów agresywną grą z Novakiem to truizm. Nie tylko Nadal może mu tym sprawić problemy.
Ależ kompletnie nie o to chodzi. Inni agresywną grą ugrają nawet znacznie więcej od niego. Ba, może nawet mecz wygrają. I nie wiem, gdzie deszcz bomb pod linię wczoraj był, chyba w wykonaniu Novaka.

Jeśli ktoś usiłuje mnie przekonać, że Djoković ma więcej zapasu w swojej grze, to niestety mu się nie uda.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 8:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29
Posty: 3096
Tymi samymi wyrzucającymi, slajsowanymi pod boczną linię kara serwisami Rafa uratował się przed bajglem w pierwszym i na początku drugiego wygrywał podania tracąc jeden lub zero punktów. Może i Rafa to nie kadet ale 180 pierwszym nie oznacza grając z Novakiem serwisu otwierającego drogę do wygranego punktu. Serwis musi być nie tylko mocny ale i plasowany pod linie przy grze Serbem.

robpal pisze:
Ależ kompletnie nie o to chodzi. Inni agresywną grą ugrają nawet znacznie więcej od niego. Ba, może nawet mecz wygrają. I nie wiem, gdzie deszcz bomb pod linię wczoraj był, chyba w wykonaniu Novaka.
Jeśli ktoś usiłuje mnie przekonać, że Djoković ma więcej zapasu w swojej grze, to niestety mu się nie uda.


A o co chodzi ?
A gdzie ja pisałem, że wczoraj był deszcz bomb ? Gdyby był, to może wynik meczu wyglądałby inaczej. Rafa poprzestał jedynie na przelotnym deszczyku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 8:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 22:47
Posty: 223
Lokalizacja: Szczecin
Nadal nie grał źle, tylko w kluczowych momentach zapominał podejmować większe ryzyko. Zapominał, że nie wystarczy rozrzucić Serba dwa razy forhendem, bo on nie tylko dobiegnie, ale groźnie skontruje. To czy Serb ma jeszcze rezerwy - nie podjąłbym się odpowiedzieć. Już wczoraj kilka razy szczęka mi opadała po odegraniu przez niego agresywnych świdrów Nadala płasko po przekątnej po przebiegnięciu kilkunastu metrów. To są piłki, których żaden rywal Hiszpana na ziemi nigdy nie odgrywał, a też mało który był je w stanie powąchać. Trudno mi sobie wyobrazić, że Serb mógłby dopaść do takiej piłki po jeszcze bardziej ryzykownym zagraniu Rafy, albo zgoła po tym, gdy musiałby przebiec kolejnych kilkanaście metrów.

Hiszpan jest zdolny na dłuższym dystansie do przechylenia szali na swoją korzyść, ponieważ perfekcyjnie opanował wojnę partyzancką na korcie, rywal silniejszy może wygrać nawet dwa sety, ale z trzecim już ma problem. To taki tenisowy Wietkong. Ma jeszcze wystarczające siły i środki po temu, by żelazną kondycją i dyscypliną "wyrzeźbić" sobie mecz. Tylko warunek jest taki jak tu już wspomniano - slajsowane serwisiki w środek kara po 170 to nie na Nole. Od tego zaczynał się dramat, Hiszpan dawał się rozstawiać po swoim pierwszym podaniu jak Radwańska po drugim.

_________________
STAN THE MAN!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 9:43 
Offline

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 13289
JD, sam piszesz, że Novak miał zrywy. Ja piszę, że zagrał średnio, bo ja ZAWSZE porównuje grę zawodnika do jego optymalnej formy, oczywiście długookresowej, a nie jednego turnieju, czy zwłaszcza meczu. A Novak 2011 to to z całą pewnością nie był. Poza tym nie ukrywam, że bardzo liczyłem na bajgla, stąd moje małe rozczarowanie postawą Djoko. :D
A dlaczego tak źle mówię o grze Nadala? Bo byłem zszokowany, autentyczne zszokowany łatwością, z jaką Novak chwilami kończył piłki "na raz" i "na dwa", jakby był synergią optymalnego Federera z topowym Del Potro, a mecz toczył się na bardzo szybkim hard. A jak sam napisałeś, problemem Novaka jest ostatnio trochę zbyt delikatna gra; zarówno w Indian Wells(Miami w ogóle przemilczmy), jak również w tym turnieju, miał kłopoty z czystym kończeniem rywali na zawołanie. Topowy Novak z niezłym Nadalem wygrywał albo strzałami na granicy ryzyka(tu wiele pudłował), albo wymęczając go w wymianach 20+(tu takich za wiele nie było, a w tych co były, Rafa wyglądał naprawdę kiepsko). Piłki, z których Djoko przyspieszał, to były naprawdę nędzne bąki, które nie robiły wcześniej wielkiej krzywdy bekhendowi Dymitrova, a chwilami nawet Tsongi(sic!).


robpal pisze:
Jeśli ktoś usiłuje mnie przekonać, że Djoković ma więcej zapasu w swojej grze, to niestety mu się nie uda.


A widzisz, ja się z tym nie zgadzam tak do końca, w sensie z tym, że to Nadal ma większy zapas. Po pierwsze, naprawdę uważam, że forma Novaka może pójść do góry, bo nawet do poziomu WTF i AO na razie mu trochę brakuje. Po drugie, zakładamy, że forma Nadala musi iść ostro do góry. A ja się pytam, dlaczego niby. Przecież on jest w pełnym treningu od drugiej dekady stycznia co najmniej, musiał wykonać naprawdę wielka pracę, żeby osiągnąć poziom, jaki zaprezentował po powrocie. I że teraz ma niby włączyć jeszcze jakiś wyższy bieg? Nie jestem przekonany, czy to takie oczywiste.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 kwie 2013, 10:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2013, 14:02
Posty: 2453
Nadal zagrał wczoraj słabiutki mecz. Początek przespany całkowicie. Oddał inicjatywę i Novak robił co chciał. Dopiero później przyśpieszył, zagrał agresywniej i zaczął się mecz. 35 UE z czego pewnie jakieś 25 z backhandu. To musi być poprawione. Czy Nadal może grać lepiej? Oczywiście, że może i nawet już to zaprezentował w finale IW. W ogóle byłem tym mocno zdziwiony, ale moim zdaniem na przestrzeni całych turniejów, Nadal sporo lepiej wyglądał w IW niż w MC. Nawet poruszał się jakby żwawiej i pewniej. Na RG przyszykuje co najwyżej swoją dobrą formę i fajerwerków z dawnych lat się nie spodziewam. Mało treningów, dużo jeżdżenia po turniejach, a w ten sposób, dużej pewności uderzeń raczej nie zbuduje. Nie wiem na ile to prawda, ale gdzieś na zagranicznym forum czytałem, że obecne treningi Nadala to już nie to co przed kontuzją. Nie ta intensywność.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 447 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY