mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 24 lis 2017, 0:59

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 11 wrz 2012, 14:25 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
Drugi tytuł w juniorskim Wielkim Szlemie

Obrazek

Filip Peliwo znakomicie prezentował się w bieżącym sezonie w turniejach Wielkiego Szlema juniorów. Kanadyjczyk o polskich korzeniach osiągnął finały wszystkich czterech imprez, wygrywając w Londynie i Nowym Jorku. Peliwo pokonał w meczu o tytuł na Flushing Meadows Liama Broady'ego 6-2, 2-6, 7-5.

Ostatnim zawodnikiem, który osiągnął finały czterech juniorskich turniejów wielkoszlemowych był Stefan Edberg, który w 1983 roku wygrał wszystkie cztery imprezy.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 wrz 2012, 14:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 8:05
Posty: 4255
10.09.2012

Najwyższy ranking w karierze: 564

_________________
Tytuły (10):
2017: Szanghaj, Bazylea
2016: Queen's Club, Atlanta
2014: Pekin
2013: Montpellier, Atlanta
2012: Kuala Lumpur, Szanghaj, Bazylea

Finały (15):
2017: Sofia, Barcelona, s-Hertogenbosch', Wimbledon
2016: Genewa, s-Hertogenbosch
2013: Barcelona, Madryt, Paryż - Bercy
2012: Dubaj, Estoril, Madryt, Rzym, Nicea
2011: Los Angeles

Gra podwójna:

Tytuły (4): Wimbledon’13, Australian Open’15, Roland Garros’15, Us Open'17
Finały (2): Us Open’15, Wimbledon’16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 wrz 2012, 16:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54
Posty: 6304
robpal pisze:
Ostatnim zawodnikiem, który osiągnął finały czterech juniorskich turniejów wielkoszlemowych był Stefan Edberg, który w 1983 roku wygrał wszystkie cztery imprezy.


Sam podawałem taką informację tutaj na forum, więc wypadałoby ją sprostować. Ostatnim, któremu się to udało, był Australijczyk Mark Kratzmann, który wygrał w 1984 roku US Open, Wimbledon i Australian Open, a w finale Rolanda Garrosa uległ Szwedowi Kentowi Carlssonowi (później triumfator 9 turniejów ATP na clayu, Kratzmaznn był świetnym deblistą). Nie wiedzieć czemu, zaskakująco dużo źródeł błędnie podaje, że ostatnim zawodnikiem, który tego dokonał, był właśnie Edberg...

Tak czy siak - Kanadyjczycy, posiadający najlepszego juniora na świecie (Peliwo) oraz najlepszego zawodnika młodego pokolenia w ATP (Raonic), mogą trochę niespodziewanie stać się bardzo poważną siłą tenisową w cyklu. Nie należy jeszcze zapominać o robiących systematyczne postępy Vasku Pospisilu i Peterze Polanskym.

Wracając jeszcze do Peliwo, bardzo optymistycznie patrzę na jego przyszłą karierę w dorosłym cyklu. Raz - bardzo duża wszechstronność Kanadyjczyka, a dwa - jego niesamowity progres na tle tego i ubiegłego roku (na koniec 2011 roku był 34. w juniorskim rankingu). Jeżeli w dalszym ciągu Peliwo w takim tempie by się rozwijał, można by się zastanawiać, jak wiele jest w stanie osiągnąć w ATP. Choć oczywiście - jeszcze daleka i bardzo wyboista do tego droga.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 wrz 2012, 20:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17
Posty: 3970
Nieźle się zapowiada to polskie paliwo.

_________________
"Mój bratanek ma ładniejszą narzeczoną od Rogera" Toni Nadal


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 wrz 2012, 21:08 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
Rroggerr - dzięki za sprostowanie!

Wujku - i Peliwo, i Broady poniekąd wykorzystują korzystne przepisy, które pozwalają na grę w juniorskich rozgrywkach nawet, jeśli ma się już ukończone 18 lat (liczy się rok urodzenia). Obaj są ze stycznia 1994. Mało powiedzieć, że w ich aktualnym wieku Nadal był w Top 50 (czy też Fed, który przecież późno się przełamał), a cztery miesiące później wygrał Szlema. Ci na razie muszą złamać Top 500...

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 wrz 2012, 21:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54
Posty: 6304
A Rusty w wieku Peliwo był w połowie trzeciej dziesiątki rankingu i miał za sobą 5 finałów (w tym dwa wygrane) na szczeblu ATP, Safin eliminował Agassiego i Kuertena na RG... Takie czasy... Narzekać nie będę, Peliwo to jedno z moich "światełek w tunelu" na lepszą-wcale-nie-jeszcze-bardziej-beznadziejną-przyszłość ;) Tak bardziej na serio, myślę, że chłopak ma odpowiednio przystosowane do obecnego tenisa umiejętności oraz wystarczająco duży potencjał, żeby szybko przebić się do top 100.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 17 wrz 2012, 22:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lip 2011, 16:30
Posty: 1263
Lokalizacja: Warszawa


O to chodzi! :mrgreen:

_________________
I can cry like Roger, just a shame I can't play like him. AM


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 wrz 2012, 8:19 
Offline

Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19
Posty: 6465


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 paź 2012, 11:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 7:59
Posty: 6074
Cytuj:
Pęknięta struna: Polski Sampras z kraju Canucks

Filip Peliwo to kolejny młody, utalentowany zawodnik o polskich korzeniach, który zrezygnował z reprezentowania biało-czerwonych barw na rzecz lepszych warunków do rozwoju kariery.

Patrząc na tegoroczne juniorskie wyniki, śmiało można powiedzieć, że się opłaciło.

Sport w rodzinie od zawsze był na porządku dziennym. Ojciec, Włodzimierz, mimo że pochodzi z zimowej stolicy Polski - Zakopanego, studiował fizjoterapię na AWF w Krakowie, gdzie spotkał swoją przyszłą żonę, Monikę. Ta zaś, do liceum chodziła razem z Robertem Radwańskim. Filip, jako jedyny z trójki rodzeństwa, urodził się w Kanadzie, dokąd jego rodzice wyemigrowali w latach 80.

Już jako małe dziecko, z wielką przyjemnością odbijał piłkę na korcie, gdzie jego rodzice spędzali wolny czas z przyjaciółmi. Ciągle powtarzał, że w przyszłości będzie najlepszym zawodnikiem na świecie. Najbliżsi, szybko odkryli jego talent i zapisali na treningi. Jednak regularna gra w klubie i krajowych rozgrywkach wymagała dużego nakładu finansowego. Kiedy jego ojciec zmotywowany był sprzedać dom i stracić cały majątek, pojawił się program "Tennis Canada", wspierający młodych zawodników. Filip miał być jednym z nich, co wiązało się z reprezentowaniem Kraju Klonowego Liścia.

Jego talent wybuchnął w tym roku, kiedy doszedł do finału juniorskiego Australian Open. W ostatnim meczu przegrał jednak z faworyzowanym reprezentantem gospodarzy, Lukiem Savillem. Rezultat powtórzył w Paryżu, tym razem ulegając Belgowi Kimmerowi Coppejansowi. Jednak do trzech razy sztuka i to właśnie w trzecim finale w karierze nie miał sobie równych, triumfując na trawiastych kortach All England Club. Nieco wcześniej, juniorski tytuł dla Kanady zdobyła Eugenie Bouchard.

- Nie zazdrościłem jej tytułu, tylko jeszcze bardziej chciałem przeżyć to samemu, zrobić to zarówno dla siebie, jak i dla Kanady. Wiedziałem, że to będzie ogromne osiągnięcie, jeżeli oboje będziemy mistrzami. Dwa poprzednie finały, które przegrałem, były również wielkimi wynikami, ale nie chciałem przegrać po raz kolejny, dlatego nie dopuszczałem do siebie takich myśli - mówił wzruszony na konferencji prasowej.

W pierwszym secie finałowego spotkania z Savillem, przegrywał już 2-5, jednak potrafił odwrócić losy partii. - Chłopaki wiedzą, że walczę, niezależnie od tego, ile przegrywam. Nawet, jeżeli nie wierzę, że wygram, daję z siebie wszystko i staram się wygrać każdy punkt - dodał. W drugim secie również przegrywał ze stratą breaka, jednak szybko odrobił straty, kończąc spotkanie efektownym asem serwisowym. - Dokładnie tak chciałem to zakończyć. Byłem zadowolony, że w pierwszym secie wróciłem z dalekiej podróży, dałem sobie szansę na zwycięstwo i wykorzystałem ją przy pierwszej możliwej okazji.

Podczas US Open osiągnął kolejny sukces, najpierw dochodząc do czwartego juniorskiego finału w sezonie (jako pierwszy od 28 lat), a następnie pokonując w nim Brytyjczyka Liama Broady'ego. - To był świetny rok, dużo lepszy, niż ktokolwiek by przypuszczał, łącznie ze mną. Świetnie zakończyć juniorską karierę w taki sposób - mówił tuż po meczu Peliwo, którego wyczyn od razu zaczęto porównywać do juniorskich czasów Stefana Edberga czy Pete'a Samprasa.

Triumf w Nowym Jorku wywindował go na prowadzenie w juniorskim rankingu. - Jestem naprawdę szczęśliwy i, szczerze mówiąc, zaskoczony moimi sukcesami. Bałem się, że mogę opuścić US Open ze względu na kontuzję. Na szczęście, wszystko ułożyło się dobrze. Próbowałem się zrelaksować i nie myśleć, że serwuję, aby wygrać turniej, tytuł i zostać numerem jeden. Pomyślałem: to zwykły mecz, prowadzisz 6:5 w decydującym secie, nie przejmuj się. Trafiaj pierwszym podaniem. Próbowałem być spokojny i robić to, co potrzeba - kontynuował, opisując swój sukces. - To świetne uczucie, szczególnie tu, na US Open, w Nowym Jorku, jednym z największych miast świata. Jestem po prostu szczęśliwy, że wracam do domu z tytułem.

Osiemnastolatek, mimo występów w barwach Kanady, nie zapomina o swojej drugiej ojczyźnie. Świetnie mówi po polsku, czyta polskie, najczęściej historyczne książki. - Ostatni raz byłem w Polsce po Roland Garros. Uwielbiam tam jeździć, uwielbiam polskie jedzenie. Moi dziadkowie zawsze muszą mieć pewność, że zjadłem jak najwięcej, nawet więcej, niż mogłoby się wydawać, że jest to możliwe. Zawsze miło tam wrócić, odpocząć i spędzić czas z rodziną - odpowiadał z uśmiechem na ustach, wspominając ostatnią podróż.

Techniczny, sprytny styl gry i precyzyjny serwis są największymi atutami w jego grze. Niesamowita walka do ostatniej piłki już niejednokrotnie sprawiła, że potrafił odwrócić losy meczu. Całości dopełnia niezwykła szybkość i błyskawiczna reakcja na wydarzenia na korcie. Gdy popracuje nad siłą i przygotowaniem fizycznym, może bardzo szybko zagościć w seniorskich rozgrywkach.


http://www.sportowefakty.pl/tenis/31581 ... ju-canucks


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 paź 2012, 11:30 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
Czy Sampras, to się okaże, ale ważne, że już umie wygrywać. Tego trudno się nauczyć.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 paź 2012, 11:32 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51418
Lokalizacja: Warszawa
robpal pisze:
Czy Sampras, to się okaże, ale ważne, że już umie wygrywać. Tego trudno się nauczyć.


Tego jeszcze nie pokazał, bo wygrywać w gronie juniorów, a seniorów, to dwa różne światy. Ostatnio są poważne problemy z zakwalifikowaniem się do słabo obsadzonych turniejów CH/ITF.

Filip odpowiada na pytania fanów:
http://tt.tennis-warehouse.com/showthread.php?t=442583

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 paź 2012, 11:33 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
DUN I LOVE pisze:
Tego jeszcze nie pokazał, bo wygrywać w gronie juniorów, a seniorów, to dwa różne światy.
I tak lepsze wygrywanie u nastolatków niż nigdzie :) Na pewno jest to dobry znak, ale droga jeszcze bardzo daleka.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 lis 2012, 8:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 21:26
Posty: 8627
26.11.2012

Najwyższy ranking w karierze: 521

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 18 gru 2012, 16:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 21:26
Posty: 8627
Cytuj:
2012 w liczbach

Ranking: 526
Bilans meczów: -
Łączna liczba spotkań: -
Tytuły: -
Finały: -
Zarobki: $9,891

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sty 2013, 16:37 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 51418
Lokalizacja: Warszawa
Filip Peliwo został juniorskim mistrzem Świata 2012 by ITF.

http://itftennis.com/juniors/news/artic ... pions.aspx

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (18)
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 lut 2013, 15:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 21:26
Posty: 8627
04.02.2013

Najwyższy ranking w karierze: 519

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 lut 2013, 14:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 21:26
Posty: 8627
25.02.2013

Najwyższy ranking w karierze: 516

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 maja 2013, 21:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2011, 21:26
Posty: 8627
Niestety Filip nie rozwija się, jego najlepszym tegorocznym wynikiem jest jeden ćwierćfinał futersa w Kanadzie. :/ W tym tygodniu odpadł w 1. rundzie w Heraklionie, chociaż mierzył się z nr 1 tej imprezy (Brytyjczykiem Edwartem Corrie - ATP 329).

_________________
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 maja 2013, 16:11 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08
Posty: 14007
Cytuj:
TECNIFIBRE 2013
Who's Next? Filip Peliwo
Who's Next?

Obrazek
Filip Peliwo won two boys' singles titles last year, including the US Open.

Canadian tennis has come on strong in recent years thanks to rising star Milos Raonic and the incredible longevity of Daniel Nestor. In April, Canada advanced to its first Davis Cup World Group semi-final with victory over Italy.

Filip Peliwo could be the player who furthers his country’s tennis prominence after becoming the first Canadian to hold the junior World No. 1 ranking. The Vancouver native put together a remarkable string of results on the biggest stages in 2012, proving he is capable of playing on every surface by advancing to the final at all four Grand Slam events. After falling one step short at the Australian Open and Roland Garros, Peliwo captured back-to-back boys’ singles crowns at Wimbledon and the US Open.

As part of Tecnifibre’s ‘Who’s Next’ series, ATPWorldTour.com caught up with Peliwo to discuss the significance of his junior achievements, his tennis background, the lessons he’s taken away from playing Futures events and more…

Last year, you had an amazing run as a junior, reaching all four Grand Slam finals and taking home two titles at Wimbledon and the US Open. How were you able to play so consistently well throughout the year on different surfaces?
I think the main reason was that the work I had put in throughout the years was finally paying off. I started to feel confident in my game, especially after Australia at the beginning of the year, and I figured out how to raise my level when I really needed to.

Another big reason was that I was doing well mentally to fight through and win some tough matches when I wasn’t playing well and was struggling to find my game. The years before that, if I had a bad day I would usually lose, even to guys who weren’t usually able to beat me, whereas last year I would find a way to win those matches and keep going in the tournament.

In turn, you became Canada’s first No.1-ranked junior. How meaningful is that achievement?
This is definitely the biggest achievement of my career so far. It means a lot to me to be able to say that I was the No. 1 junior in the world, as well as the first Canadian to do that. I’ll definitely carry that memory with me throughout the coming years.

How did you get your start in tennis? Are you a part of a tennis-playing family?
My family just played tennis occasionally for fun, it wasn’t anything serious. I was into every sport when I was little, and I had a lot of energy so I was always doing something to burn that energy off. I just wanted to try it out like all the other sports, and I ended up being more interested in tennis then most of the other activities I was doing. My dad would watch players such as Sampras and Agassi play so that also helped grow my passion for the game.

Did you play any other sports as a kid and if so, what caused you to stick with tennis?
I played pretty much every sport, to a certain extent, but the only one I was really serious with, apart from tennis, was soccer. I played that at a pretty high level until I got to the point where I had to choose between tennis and soccer, at which time I had to start focusing solely on my tennis training.

Who were some of your tennis heroes growing up?
The two main guys would have to be Pete Sampras and Andre Agassi. Those two were my idols growing up, and kept me always wanting to improve to be like them. I always looked up to other greats such as Federer, Nadal, and Djokovic, but those two will always be my favourites.

How would you describe your style of play?
I would describe myself as an aggressive all-court player. I like to play a very fast game, and mix up my shots’ speed and spins. I also try to come to the net when I get the opportunity, so it’s a very aggressive style of play. With that being said, I also think my footwork and speed, as well as the defensive side of my game, are some of my biggest strengths.

What are you looking forward to most about trying to make it as a professional and why?
I’m really looking forward to seeing myself go up in the [Emirates ATP] Rankings, and to see how my game improves over the next few years. I think it will be interesting to see how I mature as a player and a person in the near future.

What have you learned thus far from the Futures events you’ve competed at?
I’ve learned that keeping your consistency is extremely important, just to be able to finish off matches and keep the results coming week after week. I realised that quite often you don’t have to play the prettiest tennis, hitting winners from every part of the court; you just have to play smart and solid. The pro circuit has forced me to use my tactics a bit more efficiently and analyse the game more than in the juniors. I can’t go out and expect to blow everyone off the court anymore because it’s not nearly as easy to do as in the juniors.

Which area of your game do you need to focus on developing in order to rise up the Emirates ATP Rankings?
I think the most important thing for me in the coming years is to maintain a high average level of play. Just to be able to play a whole match, tournament and even go for weeks at a time where I’m playing very solid without too many lapses in my level of play and concentration will be a big factor in my improvement. With that I think I need to keep developing my weapons, and make my serve a bigger and more consistent weapon.

Have you set any goals for 2013? Perhaps a year-end Emirates ATP Ranking you’d like to achieve?
I want to have won at least a few Futures and maybe an ATP Challenger by the end of the year. To be in the Top 200-300 by the end of the year would definitely be something I am aiming for.

Where do you see yourself in three years time? And five years?
I think that in three years, I would like to be playing in the Grand Slams, and in five years time, I want to be doing well at the Slams, making the quarter-finals, semi-finals, or even better. I think that being in the Top 20 in three years and Top 10 in five is something that I can achieve.

It’s a long road until I get there, so it’s hard to set a definite goal, but I think that is a good one to have. The ultimate goal is obviously to be World No. 1 and to win Grand Slams, but it’s hard to guess when that may happen since most guys in today’s game are doing that towards the latter stages of their careers rather than in their early twenties.


http://www.atpworldtour.com/News/Tennis ... eliwo.aspx

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (13-7):

2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Basel (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Basel (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 maja 2013, 11:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54
Posty: 6304
Peliwo zanotował świetną serię występów w Grecji - finał i dwa półfinały przez trzy tygodnie. Oby w końcu coś w karierze Kanadyjczyka ruszyło.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY